Budowa Obwodnicy Metropolii Trójmiejskiej zmierza do końca. Póki co na placach budów obu odciników trwa przerwa zimowa, jednak jak zapewnia Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad obie trasy oddane zostaną do użytku jeszcze w tym roku. To dobra wiadomość dla wszystkich kierowców. Niemniej powodów do radości nie mają mieszkańcy Chwaszczyna, gdyż w obecnym kształcie przebiegu trasy miejscowość ta nie będzie posiadała połączenia z węzłem Chwaszczyno OMT.
Przypomnijmy, że inauguracja prac nad OMT miała miejsce 24 listopada 2022 roku. Generalny wykonawca, ma według planów, zrealizować kontrakt o wartości 668,8 mln zł netto w ciągu 38 miesięcy od podpisania umowy, z wyłączeniem okresów zimowych, do kwietnia 2025 roku. Budowa OMT została podzielona na dwie części. Pierwsze zadanie to odcinek węzeł Chwaszczyno (bez węzła) – węzeł Żukowo (bez węzła) o długości 16,3 km. Projekt obejmuje budowę dwujezdniowej drogi ekspresowej, węzłów drogowych, obwodów, oraz 25 obiektów inżynieryjnych. Budimex, działając w formule "Projektuj i buduj", zobowiązał się do kompleksowej realizacji tego ambitnego przedsięwzięcia.
Jak informuje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad w Gdańsku, na budowie trwa obecnie przerwa zimowa.
- Obecnie na wszystkich budowach zasadniczo trwa przerwa zimowa - od połowy grudnia do połowy marca (dłużej w terenach górskich). Jest to okres, kiedy wykonawcy, jeżeli chcą, mogą zawiesić roboty budowlane w terenie. Jednak przy sprzyjającej pogodzie mogą też ten dodatkowy czas wykorzystać do prowadzenia prac, przyspieszając realizację inwestycji lub nadganiając ewentualne zaległości. Niezależnie od zimowej aury, prowadzonych może być również szereg innych działań (m.in. w obszarze przygotowania czy projektowania). Wykonawcy oczywiście w przypadku sprzyjających warunków pogodowych realizuję wszystkie prace, która da się wykonać w danych warunkach. Tak też się dzieje na budowie S7 Obwodnicy Metropolii Trójmiejskiej. Głównie są to prace przy obiektach inżynierskich czy mostowych - informuje Mateusz Brożyna z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Gdańsku.
Niemniej zaawansowanie prac na obu odciników pozwala przewidywać, że jeszcze w tym roku pojedziemy obwodnicą metropolitalną.
- Obecnie zaawansowanie prac na odcinku od Chwaszczyna do Żukowa wynosi ponad 94%. Wykonawca realizuje prace związane z montażem pali pod ekrany akustyczne, montażem samych ekranów akustycznych czy ekranów przeciwolśnieniowych. Prowadzone są również roboty w zakresie montażu konstrukcji bramownic, barier ochronnych jak również w rejonie obiektów inżynierskich. Zaawansowanie na odcinku Żukowo - węzeł Gdańsk Południe wynosi ponad 74%. Prowadzone są prace w rejonie odcinka leśnego na estakadzie nad Radunią, gdzie w sąsiedztwie zlokalizowane będzie Miejsce Obsługi Podróżnych Widlino. Powstają również pierwsze obiekty MOP. Do tego trwają prace przy obwodnicy Żukowa w ciągu DK20 oraz w rejonie przebudowywanego węzła Gdańsk Południe, gdzie od października 2024 r. funkcjonuje duża zmiana w organizacji ruchu - podaje Mateusz Brożyna z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Gdańsku.
Zgodnie z planami GDDKiA na 2025 rok na terenie województwa pomorskiego planowane jest zakończenie m.in. S7 Obwodnicy Metropolii Trójmiejskiej. W przypadku odcinka Chwaszczyno-Żukowo tj. w II kwartale 2025 r., a odcinek od Żukowa do węzła Gdańsk Południe w III kw. 2025 r.
To dobra wiadomość dla wszystkich kierowców. Niemniej powodów do radości nie mają mieszkańcy Chwaszczyna, gdyż w obecnym kształcie miejscowość ta nie będzie posiadała bezpośredniego połączenia z węzłem Chwaszczyno OMT. W tym zakresie trwają jednak rozmowy. Czy mieszkańcom uda się wywalczyć połączenie z OMT?
Warto podkreślić, że budowana obwodnica jest istotna dla regionu poprzez swoje strategiczne znaczenie dla transportu w obrębie Żukowa oraz Chwaszczyna. Jej obecność w znaczący sposób odciąży ruch na istniejącej drodze ekspresowej S6 Obwodnicy Trójmiasta. Docelowo OMT będzie miała około 39 km długości i umożliwi sprawny przejazd od strony autostrady A1 oraz S7 w kierunku zachodnim oraz północnym województwa pomorskiego, wyprowadzając ruch tranzytowy na dalsze odcinki trasy S6 w kierunku Lęborka, Słupska i Koszalina. Budowa S6 ma przyczynić się do zwiększenia bezpieczeństwa ruchu, skrócenia czasu przejazdu, podniesienia komfortu podróżowania i dojazdu do nadmorskich kurortów, poprawy lokalnych połączeń oraz zmniejszenia uciążliwości komunikacyjnych (m.in. hałasu, zanieczyszczeń powietrza).
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
To zdumiewające ze pozwala się na przepalenie takiej kasy przy kompletnym lekceważeniu potrzeb tubylców.
To zdumiewające ze pozwala się na przepalenie takiej kasy przy kompletnym lekceważeniu potrzeb tubylców.
Póki co to rusycyzm. Po polsku mówi się obecnie.
To zdumiewające ze pozwala się na przepalenie takiej kasy przy kompletnym lekceważeniu potrzeb tubylców.
To zdumiewające ze pozwala się na przepalenie takiej kasy przy kompletnym lekceważeniu potrzeb tubylców.
Póki co to rusycyzm. Po polsku mówi się obecnie.