Reklama

Ocena WIOŚ: Karczemne w fatalnym stanie

31/08/2010 14:13
Znane są już wyniki pierwszej serii próbek wody z Jeziora Karczemnego. Badania przeprowadzone przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska określają stan zbiornika jako zły i klasyfikują jezioro dopiero do V klasy czystości wód.

Zainteresowanie Jeziorem Karczemnym po stronie WIOŚ jest wynikiem śnięcia ryb, które wystąpiło tu na bardzo dużą skalę pod koniec marca tego roku. Strażacy wyłowili wówczas z akwenu przeszło trzy tony martwych płoci, okoni, linów, a nawet karpi, szczupaków i sumów. Właściciel jeziora jako główną przyczynę tego zjawiska wskazał katastrofalny stan wody, stale zanieczyszczanej za sprawą nieuregulowanej kwestii kanalizacji sanitarno-wodociągowej wokół zbiornika.

Pierwsze wyniki badań podano już w kwietniu. Wykazywały one podwyższone stężenie azotu ogólnego oraz fosforu ogólnego. Nie było one jednak na tyle wysokie by doprowadzić do masowego padnięcia aż tylu ryb. Przyjeto więc, że zjawisko było efektem zarówno złych wskaźników fizykochemicznych jeziora, jak i faktu, że jest ono stosunkowo płytkie, co przy długo utrzymującym się mrozie i tafli lodu doprowadziło do znacznego spadku poziomu tlenu.

WIOŚ zdecydował się jednak bliżej przyjrzeć „formie” Jeziora Karczemnego. Tym bardziej, że jak tłumaczono, ostatnie tego typu próby prowadzone były tu w 1996 roku. Zapowiedziano dwuetapowe badania, w okresie letnim oraz jesienią. Wyniki tych pierwszych są już znane i niestety potwierdzają, że stan akwenu jest bardzo zły.

- Wody Jeziora Karczemnego charakteryzują się bardzo wysoką ilością chlorofilu „a” i fosforu ogólnego. Latem warstwy powierzchniowe wody były też nadmiernie natlenione z powodu wysokiej ilości organizmów fitoplanktonowych – potwierdza Elżbieta Korzec z Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska, przytaczając oficjalną ocenę sporządzonych badań jeziora.

Na ich podstawie Jezioro Karczemne oznaczono jako zbiornik piątej, najgorszej klasy czystości wód. Wartość wspomnianego chlorofilu „a” sięga w nim 168,4 µg/l, podczas gdy dopuszczalny poziom wynosi 68 µg/l. Alarmujący i niepokojący jest też fakt, że w porównaniu do wyników badań z 1996 roku wskaźnik ten wzrósł ponad siedmiokrotnie! Wyraźnie, bo aż dziewięciokrotnie powyżej dopuszczalnych norm wypadły również próbki pod kątem fosforu ogólnego. Zamiast akceptowalnego 0,120 mg P/l stwierdzono aż 1,08 mg P/l, choć akurat pod tym względem zauważalna jest nieznaczna poprawa w porównaniu do roku 1996. Podobnie jak w przypadku rozpuszczonego nad dnem tlenu.

Pobrana przez pracowników WIOŚ 13 sierpnia woda miała żółtawą lub zielonkawą barwę i była mętna. Zaobserwowano w niej także wyraźny zakwit sinic Microcystics Wessenbergii. Reasumując, ogólny stan ekologiczny wody w Jeziorze Karczemnym określono jako zły.

Kolejne próbki pobrane zostaną jesienią.

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości