Nastolatek z Kartuz, który zaginął we wtorek, w środę wieczorem wrócił bezpiecznie do domu. Jest cały i zdrowy.
Przypomnijmy, że 17-latek w dniu 19 października około godz. 7 rano wyszedł z domu do szkoły zawodowej w Żukowie i do środy nie wrócił do miejsca zamieszkania i nie kontaktował się z rodziną. Ostatni raz widziano go we wtorek około godz. 17 w rejonie PKP w Żukowie. Policjanci wszczęli poszukiwania. W środę wieczorem chłopak sam bezpiecznie wrócił do domu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wszystko postawione na głowie, matka się zadręcza a gówniarz przychodzi do domu jak gdyby nigdy nic! Bomba!
W normalnych rodzinach dzieci tak się nie zachowują. A tatuś nie zadręcza się ?
Takie mamy dzieci. Mogą robić co chcą i nie możesz zakazywać, bo są wolnymi ludźmi.
17 lat to już stary koń, wykopać z chałupy, niech idzie do roboty to może nauczy się dzbanek szacunku do rodziców.
jebac kapusia
A dziewczyna z Golubia się znalazła?
Wszystko postawione na głowie, matka się zadręcza a gówniarz przychodzi do domu jak gdyby nigdy nic! Bomba!
W normalnych rodzinach dzieci tak się nie zachowują. A tatuś nie zadręcza się ?
Takie mamy dzieci. Mogą robić co chcą i nie możesz zakazywać, bo są wolnymi ludźmi.