Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
@slowboy: co prawda to prawda... 30tys na łapę ordynatora i taka obsługa, ale gdy taki polski konował pracuje w Niemczech, to już wie jak się ma zachować, z resztą oni w PL nie mają żadnej odpowiedzialności, jeszcze nie słyszałem aby któregoś skazali za błędy lekarskie, przykład śmierci dziecka po wizycie w kartuzach... obarczanie matki winą, to po prostu chamstwo
@King Of Snake: Też zacząłem zastanawiać się nad tym. :/
@sFiLmOwAnA: wybór duży? Gdzie? Gdańsk - 30 km w tym część w korkach? Jeśli chodzi o ratowanie życia czasami trzeba zacisnąć zęby i iść tu na SOR, ale jak widzisz większość z nas woli jeździć gdzie indziej jak ma możliwość. Dwa razy rodziłam i oba razy w Gdańsku, operację miałam również pojechałam do Gdańska, badania - Gdańsk. A że zakażenie miałam i tu przyjechałam bo nie chciałam z czterodniowym dzieckiem po nocy się tłuc do Gdańska. @King Of Snake: wiesz to się w końcu nazywa służba zdrowia @slowboy: podobne zalecenia poszpitalne dostałam jak trafiłam z zakazeniem :) @slowboy: prawda
W podobnym do opisanego przypadku, od razu pakujcie się do samochodu i jedźcie np. do Gdyni, na wejściu wystaczy powiedzieć że jesteście z kartuz, oni już o nic więcej nie pytają. Gdy miałem złamany obojczyk z zerwanym więzozrostem, lekarz z kartuskiego szpitala owinął mi rękę w temblak i kazał kupić apap, po czym odesłał do domu i kazał czekać do poniedziałku bo chirurga nie ma (była to sobota), natychmiast udałem się do Gdyni, w tamtejszy szpitalu od razu prześwietlono mi bark a lekarz po obejrzeniu rentgena od razu chciał mnie operować. PS. Szczerze to u weterynarza zwierzaki otrzymują więcej serdeczności niż w Kartuskiej ubojni.
i jeszcze jedno:@sFiLmOwAnA: Ludzie często są sami sobie winni - SOR to (dla niewtajemniczonych) Szpitalny Oddział Ratunkowy, a nie lekarz pierwszego kontaktu. Nie przychodźcie na SOR tylko dlatego, bo nie chciało się Wam poczekać u lekarza w przychodni w kolejce, bo gniecie was kaszel czy boli główka. SOR ma zająć się pacjentem z nagłym przypadkiem, a nie ciągnącą się od trzech dni sra**ką... Ale ludziska wolą katować siebie lub nie daj Bóg dzieci tylko po to, żeby dostać lek p/gorączkowy w szpitalu...
@asiara73: na szpital skargi nie złożysz, bo jak na budynek??:D Możesz zgłosić na konkretnego lekarza/pielęgniarkę/salową do przełożonego, dyrektora szpitala, tudzież do organu nadrzędnego - w naszym przypadku do Starosty, ponieważ szpital jest spółką pod zarządem powiatu @Mika665: ale jak? przed wejściem ukryta kamera i dyktafon w ruch?? @Mika665: To zależy... Jeżeli nie będą błędnej diagnozy w stanie zwalić na uszkodzony tego dnia sprzęt to tak... @dvla: Widzisz DVLA można kulturalnie?? Lekarz też człowiek, zatem nie obrażajmy... Są rankingi lekarzy na których można cosik napisać, ale nic nie zastąpi "poczty pantoflowej". @tomlee28: Szkoda że pan prezes sam jest nie zadowolony. Prezesie - szacunek do pacjenta, czy jak pan woli klienta to pański zakichany obowiązek, a narzucanie personelowi wytycznych obsługi, które jest niezgodna z szeroko pojętą obsługą medyczną jest po prostu draństwem... @Mika665: niekoniecznie... ludzie chcą pracować, ale nie mogą "wyskakiwać" bo zostaną utrąceni... @Mika665: Ci co przyjeżdżają, są młodzi i z zapałem - to nasi miejscowi są gorsi... Potrafią koledze po fachu nawet świnie podłożyć dla własnego widzimisię... @sFiLmOwAnA: Ja czekałem... Od 5 rano do 9. Noga spuchnięta jak bania została wpakowana w gips pomimo jakichkolwiek oznak uszkodzenia mechanicznego - RTG nie wykazało również złamania czy pęknięcia. Kiedy mi noga prawie "umarła" po 6 tygodniach wycia z bólu, w Kościerzynie zdiagnozowano chore nerki i związane z tym dolegliwości na tle reumatologicznym... @sFiLmOwAnA: Tu muszę Tobie przyznać rację - bycie młodym lekarzem w PL to nic przyjemnego. Trza mieć naprawdę dużo samozaparcia, żeby pchać ten wózek... @sFiLmOwAnA: Niby tak, ale skoro tu mieszkam, to dlaczego mam latać do Gdańska?? Poza tym negatywne podejście do klienta, to owego klienta mniej a zatem także i mniej kasy - NFZ płaci od sztuki. Czyżby byłyby to działania zmierzające do celowego zlikwidowania szpitala w Kartuzach?? @Mika665: Lekarz ma leczyć, a nie służyć. I powinien dostać za to godziwą pensję - skoro ponoć ludzkie życie ceny nie ma, to dlaczego płacą im tak mało w rodzimym zakładzie pracy, że łapią po dziesiątki godzin dyżurów w innych placówkach??
TEEE SFILMOWANA a powiedz przestań PIER.... GŁUPOTY. Owszem niektore sprawy sa powiazane z tym ze RZAD tam cos ustalil i pracownik taki jak LEKARZ CZY PIELEGNIARKA nie moga tego przeskoczyc=---ale tu chodzi o PODEJSCIE PRACOWNIKOW OSRODKA ZDROWIA CZY TEZ SZPITALA DO LUDZI_PACJENTOW. Ja jestem pacjentem i tez nie moja wina jest to ze jest w naszym panstwie tak a nie inaczej---wiec CO JA MOGE MOWIC O lekarzu czy pigóle ktora widzac mnie ze zwichnieta reka o godz.20 BURKA POD NOSEM ze JEJ " NA WSPOOLNEJ" ucieka!!!!!! TAKA QR.A prawda!!!! Tez biegam po szpitalach typu Kartuzy,Akademia medyczna,szpital studencki<kopernika,Zaspa itp i itd... ale jak na razie KARTUZY MAJA NAJGORSZA OPINIE.... i nie chodzi tu o brak skierowan na badania czy tez inne urzedowe sprawy ale samo podejscie czlowieka do czlowieka . :(
@sFiLmOwAnA: Ale podejmując decyzję o tym że chca być lekarzami, pielegniarkami chyba mieli taka wizję?? Czy tylko swiadomość prywatnego gabinetu i dolarówek w oczach napędzała i ch do studiów?? Przecież to zawód związany ze służbą czlowiekowi. @sFiLmOwAnA: syn wybił palec w szkole , skierowano nas na SOR zarejstrowalismy sie o 16, lekarz nas obejrzał o 18 , nastepnie 2,5 godz czekaliśmy na RTG OK 21 wrocilismy do domu . I nikt Ci nie wmówi... racja.
do Sfilmowanej, a raczej nakręconej.... tylko nam się tu nie rozpłacz, nikt Tobie nie karze w nic wierzyć, to raz a dwa jak tam pracujesz to w ostatnim zdaniu widać jaki jest szacunek dla pacjenta w tej placówce, ale znając życie to tam nie pracujesz, albo pracowałaś, albo koleżanki brat tam pracuje, i ostatnie ja w Twoje głupoty nie muszę wierzyć ostatnie zdanie w wolnym tłumaczeniu brzmi: jak się nie podoba to wynocha co tylko potwierdza opisaną sprawę w artykule
tak oczywiście to wina lekarza że ma do ogarnięcia oddział na którym pracuje i musi przychodzić na konsultacje na sor i to wina głupiej pielęgniarki że ma pod soba 30 pacjentów i musi wszystko sama zrobić bo nie ma kto pracować .I nikt mi nie wmówi że przayjeżdzając z dzieckiem na sor czekał 2 godziny żeby przyszedł lekaż. Rejstrujesz sie i od razu automatycznie dzwonia po lekarza który przychodzi jeżeli ma czas, no sory jak jest jeden lekarz na oddziale i coś się dzieje to wątpię żeby potrafił sie rozdwoić, bywam czesto i gęsto w szpitalu i w takie głupoty nie uwierzę......... Boże jakie te ludziska głupie... Ordynator 30 koła bla bla bla . Ciekawe dlaczego jest tak mało pielęgniarek i lekarzy a to dlatego że w państwowych placówkach tak mało płacą że lekarze i pielegniarki wolą iść pracować do prywatnych klinik albo wyjechać za granicę niz pracowac za psi grosz . I tego jest skutek że lekarz i pielęgniarka muszą tyrać całe dnie i noce i nikt mi nie wmówi że tak nie jest bo znam sprawe od środka. Nikt wam nie każe przychodzić na kartuski Sor tyle szpitali w pobliżu że wybór duży ...
@karolaaa25: Od dawna to sie ciągnie już. Ale to dlatego że tutaj ma dyzury "zbieranina" mówię o SORZ-e . Jedna z pielegniarek, pracująca już ok 15 lat w tym szpitalu potwierdza ze tak jest. Przyjezdzaja lekarze z Gdanska np na dyżur tylko, i co im ma zależeć na opini placówki? Przeciez odpękają i znikają. Prawdą jest ze są różni ludzie, każdy moze mieć zły dzień, ale to jednak SOR . Pacjent ma prawo być godnie przyjety, dokladnie zdiagnozowany, tym bardziej po wypadku. Ale nie wierze ze to sie zmieni w najblizszym czasie...marne szanse...jaki dyrektor taka załoga :)
W Angorze sprawami medycznymi zajmuje się lekarz-prawnik, wyciaga takie sprawt i pomaga. Nazywa się bodajże Ryszard Frankiewicz.
Gdzie mozna składać skargi na szpital w kartuzach? chodzi mi o wyższą siłę niz DYREKTOR SZPITALA KARTUZY ktory daje tylko upomnienia a potem w nagrode za upomnienie telewizor :P Dodane wto 22 lis 2011 11:44:45 CET : Gdzie można złożyć skargę na placówki medyczne i lekarzy? Każdy pacjent ma prawo złożyć skargę u dyrektora instytucji, w której doznał krzywdy. Jednocześnie powinien powiadomić o tym organ założycielski danej placówki: może to być samorząd gminny, starostwo powiatowe, samorząd wojewódzki lub Ministerstwo Zdrowia. Przykładowo dla szpitala powiatowego organem założycielskim jest starosta, dla szpitala wojewódzkiego – Marszałek Sejmiku Wojewódzkiego. W przypadku placówek specjalistycznych z III poziomem referencyjnym (szpitale kliniczne i instytuty) organem założycielskim jest Rektor Akademii Medycznej. Można odwołać się także do rady społecznej. Rada taka działa na terenie wszystkich zakładów opieki zdrowotnej. W sprawach dotyczących błędów lekarskich lub nieetycznego zachowania się lekarzy, skargę można złożyć także w Biurach Rzeczników Odpowiedzialności Zawodowej Okręgowych Izb Lekarskich, właściwych terytorialnie. Instancją odwoławczą dla ROZ jest Naczelny Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej. Niezależnie od tego czy nasza skarga trafi do dyrektora placówki czy też do rady społecznej zawsze można też złożyć skargę na zakład opieki zdrowotnej, który ma podpisaną umowę z NFZ o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej, do Sekcji Skarg i Wniosków w oddziale wojewódzkiim NFZ, właściwym ze względu na siedzibę świadczeniodawcy. Ostatnią instancją, do której pacjent może złożyć skargę, jest Rzecznik Praw Obywatelskich. Jeśli pacjent poniósł wymierne szkody zdrowotne może złożyć pozew do sądu cywilnego o odszkodowanie i zadośćuczynienie. Warszawa, 19 lipca 2010 r.
Pan Prezes powiedział jasno nie wszystkich da się zadowolić!!! Można pytać i dzwonić tel.58/6854986, bardzo miła pani sekretarka. Może ktoś się dowie czy zadawalają czy leczą? Takim stwierdzeniem sam wystawił swojej firmie opinię.
A co tam na OIOM-ie, dalej pielęgniarki mają ten TV na trójnogu i oglądają? czy coś się w tej kwestii zmieniło? A co do skarg, to jak taki zwykły obywatel, może obiektywnie ocenić pracę Lekarza - nadczłowieka?
Jezu sorry-miało być "górkę" to przez to ze mi sie jeszcze ciśnienie podnosi jak sobie to przypomnę.
@asiara73: mój ojciec złożył kiedyś skargę do dyrektora na pewną panią ordynator za złe traktowanie mojego brata. ona dostała tylko upomnienie a potem do końca pobytów w szpitalu mojego brata traktowali jak g*** i robili pod gurkę. masakra
@King Of Snake: No raczej chyba tak...a udowodnic to chyba nie problem jesli takie sprawy maja miejsce. Jeśli wypuszczaja po wypadku nie diagnozując. Jesli po wyjsciu ze szpitala inny lekarz stwierdza wiele rzeczy. Jest wypis ze szpitala ze nic nie stwierdzono to chyba dowód co??
powiem tak-miałam do czynienia z lekarzami i personelem z kartuz, Kościerzyny, Gdańsk-akademia, kolejowy i zakaźny i wszędzie można trafić na lepszych lekarzy i pielęgniarki ale też na takie święte krowy że porażka. najlepsze jest to ze najpierw ci dziecko zarażą a potem wmyślając ze to ty zaraziłeś. pożal się bożę a co do kartuz to jest najgorszy szpital w okolicy! i dlatego jak mi wody odeszły to jechałam do Kościerzyny choć należę do kartuz-nie pozwoliła bym się dotknąć. są nieuprzejmi, chamscy i w ogóle do niczego. jak trafiłam w nocy-około 2 do Kościerzyny to od razu mną się zajęli-ba już czekali na mnie bo dzwoniłam szybciej do nich. nie mowie ze tam wszyscy są ok ale kartuzy to przeginka-traktują ludzi jak śmiecie. i nikt sie tym nie zajmie tylko znowu sprawę zatuszują..
Ja od maleńkości wiedziałam ,że kartuski szpital to nic dobrego. Do tej pory uważam, że wybierając leczenie w nim trzeba zawczasu kupić sobie trumienkę :D
A ja jestem ciekawa czy jest ktos kto konkretnie napisze: gdzie trzeba pojsc i zlozyc skarge na SZPITAL??!!!! takie rzeczy sie przydadza bo czesto i gęsto ludzie nie wiedza gdzie złozyc KONKRETNA skarge. Bo jak pojda w wszpitalu do dyrekcji to i tak NIC NIE POMOZE!!!!!!!!
@dvla: oj ty oj ty... Pani kierownik nie powiedziała, że w godzinach pracy urzędu prywatne czaty są zabronione??@dvla: na chrzcie dali mi inaczej, ale niech tobie będzie Troll... A sfrustrowany jestem, jak podobne tobie jednostki z dna społecznego próbują pod osłoną wyimaginowanej anonimowości szerzyć swój chory pogląd w świat... Ogarnij się, poproś mamusię o kubek ciepłego mleczka i dalej przed TV bajeczki oglądać...
@King Of Snake: Oj ty zakompleksiony sfrustrowany Trollu, zostało ci ino srebrzysko, w kartuzach nie mają takiego sprzętu aby Cię skutecznie leczyć :lol::lol::lol:
@Yennefer: śmiem twierdzić widząc co się dzieje, że większosć pracowników służby zdrowia nie zdaje sobie sprawy z tej odpowiedzialności. Gdyby czuli się iodpowiedzialni za cudze życie to inaczej by reagowali (teraz szczególnie onkologia). Ale i ja jak trafiłam poi porodzie z wysoką temperaturą i chodzić nie mogłam bo mnie wszystko bolało to tu w Kartuzach stwierdzili, że zdrowa jestem. Tylko następnego dnia juz nie pamiętam drogi do Gdańska jak mnie wieźli taką miałam wysoką gorączkę iz akażenie @Yennefer: co zmienić? Podejście do pacjenta na bardziej ludzkie. Mnue też niejednokrotnie szlag trafił jak lekarz czy pielęgniarka gadaliu trzy po trzy. Powiedz mi co na przykład było winne moje dziecko (wtedy 8-mio miesięczne), że durne babska z przychodni w >Żukowie nie umiały pobrać jej krwi i miały pretensje, ze płacze. A to nie było pierwsze pobranie krwi w życiu mojego dziecka i jakoś poprzedno nie płakała (i tu się pokłonu należą jednej szczególnej pielęgniarce z przychodni na deptaku) @Yennefer: ale że jakich? Że udało się im odebrać kilkja porodów? No naprawdę zasługa dla świata jak cholera. Jedtnym lekarzem w tym szpitalu jest ordynator oddziału pediatrii - Sabina Zielińska-Kheireddine. Ta jeszcze mnie nie zawiodła @King Of Snake: no właśnie tego nie ma, tylko pretensje do rodziców że na dzień dobry nie wiedzą jak dziecko chore pielęgnować i ciągłe pouczanie bez jakiegokolwiek zrozumienia. Myślisz że jak mama Ali się załamała i zaczęła płakać to jakakolwiek pielęgniarka zapytała się czy moze jej jakoś pomóc? Żarty @King Of Snake: z tego co obserwuję to są lekarze, któryz dają skierowania i nie robią z tym problemów @King Of Snake: przede wszystkim zlikwidować ZUS i NFZ. Utworzyli kolejnego kolosa, który najwięcej żre naszych składek powodujac coraz to bardziej chorą słuzbe zdrowia. Wykształcenie lekarzy - tak, ale z głową. Na studia medyczne powinny być testy psychologiczne. @King Of Snake: z prywatnych gabinetów na bank nie @King Of Snake: a fe w zadnym wypoadku
@ines_ka: Szkoda, że na oddziałach typu onkologia nie ma jakiejś selekcji psychologiczej - to jednak specyficzne oddziały i potrzeba tam dużo zrozumienia i cierpliwości, nie czekając na sukces... Tam śmierć niestety jest codziennością, choć i cuda się zdarzają... @ines_ka: Jak się nażrą morelami, to faktycznie krówska :D @ines_ka: Jak wyzej - byłem kiedyś na onkologii. Nie napiszę, że w ramach wolontariatu, bo to znacznie mniejsze... Raczej towarzysko, żeby dzieciakom sprawić radość. I wówczas nie widziałem, ażeby personel krzywo się patrzył na nas, czy na "klientów"... @ines_ka: Jeżeli nie jest w komitywie z zarządem to nie ma takiej opcji @ines_ka: dlatego pomijając już inne choroby naszego budżetu, rządu, etc. uważam, że przede wszystkim należy zapewnić dobrze wykształconym lekarzom warunki, aby nie uciekali z kraju pozostawiając tym samym masę nie obsadzonych stanowisk nie idąc w kierunku pomysłu bodajże Pani Kopacz, aby zlikwidować LEP i staż i zatrudniać lekarzy na normalne stanowisko pracy po skróconych 5 letnich studiach - każdy rozsądny młody lekarz przyzna że po "pustych" 5 latach studiów set nie-lekarzem... @ines_ka: to przenośnia była... A propos: nie korzystajcie w takim przypadku NIGDY z gabinetu przy Ogrodzie Oliwskim i McDonalds - dzikus jakiś.... @ines_ka: ale oni też płacą podatki, czasami dość duże, dlatego jeżeli jesteś urzędniczką to mogą napisać to samo o Tobie... :cool:
Szkoda, że większość ludzi tak łatwo ocenia innych, że zła pielęgniarka, zły lekarz, ratownik, dyrektor i tak dalej. Wiem, w służbie zdrowia dzieją się różne rzeczy i pewnie nie jest dobrze, ale zastanówmy się ile błędów my popełniamy w domu, pracy, czy codziennym życiu, nie będąc obarczonym stresem powodowanym odpowiedzialnością za czyjeś zdrowie i życie. Na oddziałach nie jest kolorowo i wcale nie pracuje się tam tak fajnie i łatwo, a pacjenci niejednokrotnie są tak roszczeniowi, uważający że wszystko im się należy i że cały czas powinien być poświęcany tylko im, że pracownicy służby zdrowia nie wytrzymują i machina się nakręca. Osądzanie tutaj wszystkich jest bez sensu i nie przyniesie efektu. Czasem łatwiej i konstruktywniej niż narzekać jest się zastanowić co i jak można zmienić, a potem dążyć do tego małymi krokami. Bo kto jak nie my to zmieni?? Służba zdrowia choć kuleje, to jednak pomaga wielu ludziom i nawet nasz Kartuski szpital ma wiele zasług. Szkoda, że o tym nie mówi się w mediach... no cóż... ludzie uwielbiają afery i tylko to ma "branie".
Za kartuski szpital powinni się wziąć ostro. Ja rok temu straciłabym życie - kilku lekarzy nie widziało ciąży pozamacicznej. Faszerowali mnie tylko środkami przeciwbólowymi i niechętnie nawet USG robili (na moje życzenie). Gdyby nie lekarze w kościerskim szpitalu - dziś nie było by mnie tu. W każdej chwili mogło dojść do zakażenia organizmu, dlatego z zabiegiem nie czekali do następnego dnia po zgłoszeniu się do nich. W Kościerzynie przynajmniej widać, że interesują się w Kartuzach czekaja, az przestaniesz im przeszkadzac. Do kartuskich lekarzy mam ogromny zal. Kto nie musi niech w ogole do nich nie idzie.
@King Of Snake: wiesz co, ja uważam, że jak się jest człowiekiem to się można umieć odezwać, porozmawiać. Teraz na bieżąco przy pobytach Ali w szpitalach mamy do czynenia z takimi krówskami, które myślą że wszystkie morele swiatra pożżerały, a zero zrozumienia dla dzieci oraz rodziców dzieci chorych na raka. @King Of Snake: dobry lekarz będzie umiał się z tego wybronić @King Of Snake: nikt nie kazał gonić za kasą i brać dyżur po dyżurze @King Of Snake: wolę poprosić kosmetyczkę o pomoc w takim przypadku Dodane pon 21 lis 2011 23:29:57 CET : @King Of Snake: czyli i tak z naszych pieniuedzy. To dlaczego nie rozumieja oni, że to my ich utrzymujemy
@dj: Nie do końca... Po części przyznaje Tobie rację@dj: Ponieważ żeby nie było bałaganu pensja lekarza jest przekazywana do NFZ z ministerstwa zdrowia, a pozostałe koszty związane z leczeniem z ZUS - pensje lekarzy są z podatków a nie z ubezpieczenia
@King Of Snake: Dziwna sprawa, bo wielu lekarzy dostaje PIT-11 z szpitala, w którym pracuje, gdzie ten szpital jest płatnikiem i to on wypłaca pensje (lekarze podpisują także umowy z kasą chorych przy prywatnej praktyce lekarskiej), a nie ministerstwo, a poza tym w wielu wypowiedziach zarządców szpitali w Polsce często tłumaczono, że poprzez opóźnienia w płatnościach z NFZ szpital nie może na czas wypłacać wynagrodzeń pracownikom (lekarz, pielęgniarka itp.).
@dvla: piszemy łącznie w tym przypadku :)@dvla: szkoda, że nie należysz do tej grupy:cool:
@King Of Snake: nie sądź wszystkich po sobie, nie którzy mają mózg :lol::lol::lol:
Pensje lekarskie są z kasy ministerstwa zdrowia - NFZ płaci tylko za koszty obsługi pacjenta: koszt działalności szpitala, urządzenia, leki...
@King Of Snake: Gwoli ścisłości, to nie ZUS, a US - ZUS "sponsoruje" Twoje ubezpieczenie, natomiast pensje są ministerialne.[/quote] ZUS też jest potrącany w wysokości 9% od kwoty brutto pomniejszonej o ubezpieczenia społeczne (emerytalne, rentowe, chorobowe), a konkretnie jest to na ubezpieczenie zdrowotne czyli do NFZ, z którego wypłacane są szpitalom, lekarzom itp na zakontraktowane usługi, a ta kasa idzie także na wynagrodzenia. ;)
@dvla: się w pusty łeb, bo z moją wiedzą i umiejętnościami, to się na rzeźnika nie nadaję, a co dopiero ludzi "naprawiać". Chociaż zapewne psychiatrą byłbym dobry - ale tylko dla ciebie
@King Of Snake: stuknij w stół i konował się odezwie :D
@ines_ka: Ano można... Tylko że zła obsługa wynika raczej z dyspozycji "góry" - patrz sprawa Ś.P. Dawida - dlaczego odpowiadać ma tylko pielęgniarka?? A co z zarządem spółki?? @Mika665: Ale za co?? Ktoś ma napisać, że dr Jakiśtam pełniący dyżur na SORze wykazał się rażącym zaniedbaniem?? To trza udowodnić, bo inaczej ów doktor wniesie pozew o zniesławienie, a wtedy życzę powodzenia w obronie tezy... @asiara73: Do szpitala, urzędu, komendy... @asiara73: Dobrze, że ktoś o tym pamięta :) @widus: Jak wyżej - zła obsługa wynika często z dyspozycji "góry" i żaden lekarz się nie wychyli, ponieważ będzie ponosił karę finansową. Dlatego m.in. często nie zlecają dodatkowych badań, czy nie wypisują skierowań do specjalisty. Bo jeżeli ktoś "z góry" to zakwestionuje, to za leczenie takowego pacjenta musi wówczas zapłacić z własnej kieszeni. @dvla: Jeśli nawet to co?? Kto jemu zabroni? Pytanie, ile musi wyrobić dyżurów miesiącu, żeby te 30k wyciągnąć i czy to jest normalne, bo w mojej opinii nie. Lekarz dyżurujący więcej niż 2 razy w tygodni nie jest w stanie wypełniać prawidłowo swoich obowiązków z prostej przyczyny – to są ludzie, nie cyborgi i tak jak każdy się męczą. A to niestety „system” zrodził patologię dyżurowania 3-4 razy w tygodniu oprócz normalnego 8h dnia pracy. Nikt nie jest w stanie być w 100% wydolnym umysłowo przepracowując 80-90h w tygodniu. @dvla: Gwoli ścisłości, to nie ZUS, a US - ZUS "sponsoruje" Twoje ubezpieczenie, natomiast pensje są ministerialne. I nie nazywaj lekarza konowałem, bo jak pazurek wrośnie w paluszek to pewnie wówczas będziesz bardzo miły i powiesz: "Panie Doktorze - pomocy!!" zamiast "rusz doopę konowale i czyń swoją powinność"... Podobnie jak z policją - nazywanie ich "psami" do czasu, aż ktoś obije papusię, czy okradnie ze sprzędu poczciwą "trójkę" czy A4 avant...
@dvla: mam podobne przemyślenia jeśli chodzi o służbę zdrowia w ogóle.
taki ordynatorek ma minimum 30tyś na łapkę a standard obsługi klienta na poziomie mięsnego za komuny. aż się nóż w kieszeni otwiera gdy widzę ile mi na tych konowałów z pensji zabiera ZUS
@kartuzy.info: Od kiedy w Borkowie jest kościół? Zamiast naprawiać swój wizerunek, tylko go pogarszają a to jest bardzo przykre. Pacjenci traktowani jak zło konieczne, to nie do pomyślenia
normalnie przyjdzie nam idąc do szpitala po cichu właczać dyktafon w komórce i w razie złęgo potraktowania od razu mowic CO I JAK !!!! wtedy badania na sto procent zrobia. Z reszta slyszalam aby nie składac skarg w kartuzach tylko od razu do GDANSKA do SIŁY WYZSZEJ PISAC Dodane pon 21 lis 2011 20:44:16 CET : tylko kto tam mysli w tak naglej chwili o czymkolwiek :( a lekarze niech sobie kawke pija dalej . A niech dalej walcza o to aby pracowac po 20 godzin a nie po 12. Wezmą se nadgodziny i potem POPIJAJA KAWKE i marudza ze ma pacjentow :( nie dotyczy to oczywiscie kazdego lekarza:):)
Nazwiska tych lekarzy powinny być opublikowane. To nie pierwszy raz że takie sprawy sie dzieją.
O naszym SOR to można całe historie pisać. Już nie wspomnę o tym jak z zakażeniem mnie wypuścili twierdząc, że nic mi nie jest po przegięcie w druga stronę jak chcieli mnie przyjąć do szpitala bez żadnego badania (nawet lekarz mi w oczy nie zajrzał nie mówiąc o badaniu). Poza tym taka obsługa sama w sobie opryskliwa i niemiła. Pamiętam jak kiedyś w nocy z dzieckiem byłam to nie dość, że godzina 22 (pora, o której dziecko najczęściej śpi) to kazali nam czekać 2 godziny na poczekalni (a nie było nikogo innego). To samo można pisać o naszej przychodni (szczególnie Majkowskiego w święta). Miałam to nieszczęście i pojechałam. Lekarz chamowaty, zamiast rozmawiać i pytać to najważniejsze było - czy jest Pani przeziębiona. To kto kogo ma o to pytać? Ja lekarza czy lekarz mnie? Pretensje bo coś tam nie działa. Lekarz podchodził do mnie gorzej niż do zwierza, chciał badać, podciągał bluzkę, zajrzeć do gardła to usłyszałam tylko komendę. Ale ja sobie radzę z takimi :) A rodzinie Pana Michała proponuje zbierać dokumentację medyczną i wystąpić do zakładu ubezpieczeń, w którym był sprawca ubezpieczony o zadoścuczynienie. Z lekka spodziewałabym si.ę z 10 tys zł. Poza tym pozew do SOR o zaniechanie wykonywania obowiązków. Mogę zaproponować kancelarię prawną, która ju.ż mi kilka takich spraw poprowadziła :)
@slowboy: co prawda to prawda... 30tys na łapę ordynatora i taka obsługa, ale gdy taki polski konował pracuje w Niemczech, to już wie jak się ma zachować, z resztą oni w PL nie mają żadnej odpowiedzialności, jeszcze nie słyszałem aby któregoś skazali za błędy lekarskie, przykład śmierci dziecka po wizycie w kartuzach... obarczanie matki winą, to po prostu chamstwo
@King Of Snake: Też zacząłem zastanawiać się nad tym. :/
@sFiLmOwAnA: wybór duży? Gdzie? Gdańsk - 30 km w tym część w korkach? Jeśli chodzi o ratowanie życia czasami trzeba zacisnąć zęby i iść tu na SOR, ale jak widzisz większość z nas woli jeździć gdzie indziej jak ma możliwość. Dwa razy rodziłam i oba razy w Gdańsku, operację miałam również pojechałam do Gdańska, badania - Gdańsk. A że zakażenie miałam i tu przyjechałam bo nie chciałam z czterodniowym dzieckiem po nocy się tłuc do Gdańska. @King Of Snake: wiesz to się w końcu nazywa służba zdrowia @slowboy: podobne zalecenia poszpitalne dostałam jak trafiłam z zakazeniem :) @slowboy: prawda