Reklama

OSP Staniszewo z nowym wozem bojowym

Były fajerwerki, szampan i wielka radość. Na tę chwilę druhowie z OSP Staniszewa czekali od dawna. Jelcza z 1995 roku udało się w końcu wymienić na fabrycznie nowe Volvo. Średni wóz bojowy strażacy, mieszkańcy, jak i władze gminy powitali w środowy wieczór.

Do powiatu kartuskiego dotarł kolejny nowy wóz strażacki. Tym razem radość zapanowała w jednostce ochotniczej straży pożarnej w Staniszewie, która niebawem będzie świętowała jubileusz 90-lecia działalności.

Nowy nabytek to fabrycznie nowy wóz bojowy zabudowany przez firmę Bocar spod Częstochowy.

- Jest to średni wóz specjalny Volvo z autopompą o wydajności 3.200 l/minutę, ze zbiornikiem na środek pianotwórczy o pojemności 300 litrów, wóz jest uterenowiony, posiada napęd na cztery koła - wymienia dh Adrian Bladowski, naczelnik OSP Staniszewo.

Jak dodaje, druhowie początkowo nawet nie myśleli o fabrycznie nowym pojeździe.

- Pierwsze rozmowy odnośnie zakupu samochody z panem burmistrzem toczone były rok temu. Wówczas nawet nie marzyliśmy o nowym samochodzie, myśleliśmy raczej o starym-nowym. Pan burmistrz był jednak bardzo przychylny pod tym względem. Tym samym nasze marzenie ziściło się, a nowy samochód posłuży nam przez wiele lat - przyznaje dh Adrian Bladowski.

Nowy nabytek zastąpi Jelcza z 1995 roku. Wraz z druhami i lokalną społecznością, samochód powitał też burmistrz Kartuz.

- To wielka radość dla ochotników ze Staniszewa, to właściwie wymarzony wóz, bo dłuższy okres czasu mówiono o nowym samochodzie. Dotychczasowy nie spełniał już wszystkich wymogów bezpieczeństwa i standardów. Jednostka jest bardzo często angażowana nie tylko do udziału w akcjach gaśniczych, ale też w wypadkach drogowych i innego typu zdarzeniach. Druhowie są bardzo dobrze wyszkoleni i chętni do tego, aby współdziałać - podkreśla burmistrz Kartuz Mieczysław Gołuński.

- Myślę, że ten nowy wóz jest też uznaniem i podziękowaniem im za ich bezinteresowną służbę, którą pełnią dla społeczeństwa. Dzięki nim mieszkańcy mogą czuć się bezpiecznie, a ten nowy sprzęt daje im gwarancje bezpieczeństwa, a także szybkości poruszania się i dobrego wyposażenia w sprzęt. Samochód jest wyposażony zarówno w sprzęt do ratownictwa drogowego, jak i działań gaśniczych. To sprawia, że jednostka jest mobilna. Niejednokrotnie bowiem wyjeżdżając do pożaru, strażacy interweniują w międzyczasie w kolejnym zdarzeniu - dodaje.

Zakup nowego samochodu o wartości ponad 800.000 zł był możliwy dzięki środkom z gminy Kartuzy przy dofinansowaniu z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Komendy Wojewódzkiej PSP w Gdańsku za pośrednictwem Komendanta Powiatowego PSP w Kartuzach bryg. Romualda Pituły.

AL
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    luki - niezalogowany 2018-11-18 12:52:33

    wozy swoją droga też uważam że kupić nowy jednostce która ma ok 100 wyjazdów lub wiecej rocznie a tam dać ok 10-15 letni który i tak posłuży na lata przy takiej ilości wyjazdów.. a nawiązując do sytuacji w Egiertowie czemu nie mamy cysterny w Powiecie Kartuzy lub Żukowo

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    marcin - niezalogowany 2018-11-16 18:16:10

    a czy jednostak z przodkowa też dostanie nowy wóz bojowy

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    OSP KISTOWO - niezalogowany 2018-11-16 16:36:45

    Dostaliśmy "nowy" używany Renault Manager z 1996 roku za 100 tyś, który zastąpił nam Magirusa Deutz z 1974 roku który był w naszej jednostce od 2003 roku. Pozdrawiamy

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości