Reklama

Ostatnia sesja rady miejskiej w Kartuzach - obniżka podatku i rozstrojony fortepian

Ostatnia najprawdopodobniej, w tej kadencji, sesja Rady Miejskiej w Kartuzach okazała się burzliwa. Obniżono podatek transportowy o 25% w stosunku do dotychczasowego poziomu. Za taką stawką nie optowała burmistrz Kartuz. Na koniec sesji radni podziękowali sobie za wzajemnie spędzone lata.

Jeden z radnych uważał, że temat obniżenia stawki od podatku transportowego jest nowy.

- Jestem zdziwiony, tyle godzin wczoraj siedzieliśmy, ustaliliśmy, że przychylamy się do obniżenia o 20% podatku od transportu drogowego, to jest dobra stawka. Przez tyle czasu ani pan Pobłocki, ani Gołuński ani Kąkol, nie wnosili o obniżenie stawki - mówił radny Edmund Kotłowski

Szybko jednak odpowiedziała mu radna Henryka Antczak:

- Nasuwa mi się taki mały dowcip: "Gdzie Ci mężczyźni prawdziwi tacy". Mówicie o mężczyznach, a ja tutaj zauważyłam rodzaj nijaki. A właściwie to: "Mężczyźni powinni mieć jaja, a nie robić jaja." Jeżeli teraz pan Kotłowski zaklina rzeczywistość i mówi, że pan Pobłocki, Duszyński i Gołuński nie mówili o obniżce podatków, to działa w innej rzeczywistości. Ja po prostu myślę, że pan zapomniał, bo raz funkcjonował jako radny, a raz jako sołtys i stąd się pomieszały panu funkcje - mówiła radna Henryka Antczak

Burmistrz Kartuz również przychylała się do obniżenia stawki podatkowej, ale o 20% zaznaczając jednak, że decyzja należy do rady.

- Podtrzymuję swoje stanowisko, obniżenie stawki podatkowej o 20% jest dobrą propozycją, możliwą do przyjęcia, decyzja jednak należy do Rady Miejskiej - mówiła burmistrz Kartuz, Mirosława Lehman.

Spór dotyczył więc pięciu procent, zdaniem Zygmunt Konkola, niknącego w wielomilionowym budżecie gminy.

- Pięć procent o które się spieramy, to w skali budżetu niewielkie pieniądze, bo mówimy o kwocie rzędu 50.000 zł. Taką kwotę oszczędności, to ja znajdę w tym urzędzie na piętrze, w jednym pokoju - mówił radny Zygmunt Konkol

Grzegorz Gołuński postanowił podkreślić jednak, że dzisiejsze decyzje nie mają większego znaczenia:

- Decyzja pani burmistrz, czy wczorajsza, czy dzisiejsza nie mają znaczenia w tej chwili dla rady, ponieważ nie mamy ustalonego budżetu na przyszły rok, w związku z tym jest to tylko propozycja do przyszłorocznego budżetu. Taka jest propozycja radnych, aby wypracować budżet na takim poziomie dochodów i wydatków o jakim mówimy, z całym szacunkiem pani burmistrz, ale żadne pani słowo nie ma tutaj dzisiaj znaczenia, czy się pani zgadza czy nie, bowiem jest to decyzja rady - mówił Grzegorz Gołuński.

Kartuscy radni 12 głosami "za" i 5 wstrzymanymi, przegłosowali obniżenie stawki o 25%.

Na sam koniec, po zamknięciu obrad, radni wzajemnie dziękowali sobie za ostatnie cztery lata. Niektórzy do tematu podeszli na wesoło, wymieniając spostrzeżenia na temat zadań przyszłej kadencji.

- Stoi tutaj najpiękniejszy instrument jaki można sobie wyobrazić, grał na nim Fryderyk Chopin, którego bardzo kocham. Troszkę dzisiaj na nim pograłem, ten instrument jest rozstrojony. Mam postulat aby ten instrument doprowadzić do takiego stanu, w jakim być powinien i zaprosić przy okazji następnych spotkań rady miejskiej w Kartuzach muzyków, którzy chcieli by nam pograć - mówił radny Arkadiusz Socha.

MSz
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    kaszubista - niezalogowany 2014-11-06 12:10:26

    Czy p. Konkol już straszy zwolnieniami z urzędu..?! "50 tysięcy złotych – powiedział Zygmunt Konkol. – Taką kwotę oszczędności, to ja znajdę w tym urzędzie na piętrze, w jednym pokoju." jak to rozumieć jak nie zwolnienia...!!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    kaszubista - niezalogowany 2014-11-06 12:04:47

    Od 4 do 12 lat radni spali a teraz się obudzili.! Żenada i śmiech na sali..na tych radnych już nie ma co głosować , bo sie spalili i pokazali jacy sa niekompetentni.!!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Japco - niezalogowany 2014-11-05 21:05:24

    Witam. Skoro 5% to około 50.000 zł, to znaczy, że Gmina ma z podatku od środków transportu około 1.000.000 zł, czyli niecały 1% budżetu. Obniżenie podatku jest jak najbardziej na plus, ale dla przedsiębiorcy to wygląda trochę niepewnie. Ten, kto już u nas mieszka, będzie się cieszył, ale ten, kogo ewentualnie by mogły te zmiany skłonić do przeniesienia działalności do gminy Kartuzy, będzie patrzał na to wszystko z przymrużeniem oka. Rada Miejska ustaliła to na sam koniec kadencji. Może się okazać, że wszystko zostanie odkręcone po wyborach... Przedsiębiorca potrzebuje stabilnej sytuacji, a póki co tego u nas nie ma zapewnione... http://poczta.kartuzy.pl/bip/2013/u34_448_13.pdf Ta obniżka tak ogólnie? Bez zastanawiania się nad poszczególnymi pozycjami? Bez porównania stawek z innymi Gminami? Trochę to wszystko zrobione na siłę i bez głębokiej analizy tematu. Mimo wszystko lepszy rydz niż nic. A pani burmistrz mówiła coś na temat oczekiwań przedsiębiorców? Przecież urządziła z nimi prywatne spotkanie w niezbyt prywatnym miejscu, na które nie wpuściła pana Gołuńskiego... Pozdrawiam Japco

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości