Reklama

Ostatnia sesja w Kartuzach. Rada Miejska skończyła

26/10/2006 18:31
Wczoraj radni z gminy Kartuzy obradowali po raz ostatni... w tej kadencji. Posiedzenie pełne dramatycznych spięć zakończyło się wzajemnymi podziękowaniami i wspólnym obiadem.

Gdy przewodniczący obecnej Rady Miasta Czarnecki oddzwaniał zakończenie ostatniej sesji tej kadencji, w Kartuzach kierowcy stali w korkach, zaś popiersie Aleksandra Majkowskiego próbowało uwolnić się z cokołu przed szpitalem.

"Jak ja bym wam coś powiedział to by wszystkim w pięty poszło" - szeptał uwięziony w spiżu geniusz kaszubskiego pisarza i lekarza, który za życia nawykł do używania łaciny - języka medyków i księży.

Niestety. Posąg pozostał na swoim miejscu, zaś część radnych udała się na zasłużony od... - poczęstunek. Obiad podano w restauracji sąsiadującej z pocztą i dyskoteką oraz w oddaleniu od budynków sądu i prokuratury.

Na taśmie magnetofonu w sali urzędu gminy wciąż drzemały nagrane głosy radnych, burmistrza i sołtysów. Kręciły się w kasecie, bo ktoś zapomnial wyłączyć urządzenie z prądu.

- Przez dwa lata byłem w grupie burmistrza - to przed głowicą przesuwało się wystąpienie radnego Ryszarda Duszyńskiego, Człowieka Który Wyszedł z Koalicji. - Dwa lata stracone. Liczyłem na uczciwość, nie spotkałem się z tym. Proszę kolegów o wybaczenie.

Kilkanaście metrów dalej, choć na tej samej rolce, spokojny głos dyrektora szpitala Jerzego Matkowskiego zostawił na celuloidzie równe ślady, jak na wykresie EKG pacjenta w śpiączce.

- Życzę przyszłej radzie, aby przemawiała własnym głosem... Życzę prezydium rady, żeby tym bardziej przemawiało własnym głosem.

Radni kończyli pierwsze danie, kiedy magnetofon zdążył przetrawić połowę zapisu z XLI sesji Rady Miejskiej w Kartuzach. Przeleciały interpelacje radnych opozycji - soczyste jak dojrzałe gruszki, które w niektórych domach podaje się na przystawkę.

- Świetnie zrobiliście jedno: przejęcie władzy! Zabrakło wyobraźni i inicjatywy...
- Dlaczego nasz basen jest o półtora miliona droższy niż taki sam w innym mieście?...
- Gdzie pół miliona ze Staniszewa?....
- Wykorzystaliście ten urząd do prywatnych celów...

Zanim zadziałał automatyczny wyłącznik, namagnesowana wstążka zakręciła połową posiedzenia. Do tego czasu w kasecie robiło się gorąco i wzruszająco - jak we fragmencie, gdy wiceprzewodniczący o nazwisku na F. zapewniał, że jako radny, wykonawca gminnych inwestycji oraz członek komisji rewizyjnej, nie wziął z gminnej kasy ani grosza więcej niż należało.

Na taśmie zarejestrowano odgłos wyjmowania chusteczek do wytarcia oczu, gdy ten sam radny perorował na temat roli języka kaszubskiego w życiu samorządu. Z zapisu wynikało, że napięcie na sali rosło wraz wysokością głosu radnego i finezją użytych figur retorycznych. Na koniec kulminacja - prawdziwy szloch przy słowach "Ocieraliśmy się o polskość językiem".

Temperatura nagranych słów opadała. Jeszcze próby wyjaśniania, wzajemne docinki między radnymi, docinki prezydium pod adresem występujących radnych, uszczypliwości włodarza, przerywające wystąpienia członków rady i błyskotliwe odwzajemnienia uczuć - wszystko w stylu "kartuskim".

Burmistrz przewijał się w okienku odtwarzacza, gdy w lokalu podawano deser.

- Była to kadencja pozytywna, kłótnie świadczą o demokracji...
- Chciałbym odnieść się do medii lokalnych i podziękować za rzetelną pracę większości gazet.
- Niestety są takie, które powstały by pisać negatywnie o mojej osobie. Nie ukrywam, że chodzi mi o Express i portal info.

Przed głosowaniem uchwał, wystąpienie Tadeusza Hasse z Komisji rolnictwa. Mówi, że województwo pomorskie w kończącej się kadencji pozyskało z funduszy unijnych 1300 złotych na 1 mieszkańca. Dopowiada radny Pryczkowski, informując, że gmina Kartuzy też zdobyła środki unijne. Na jedną osobę sześć złotych.

Końcówka zapisu - podziękowania. Podnosząca się wrzawa w tle, bo każdy chce każdemu... coś powiedzieć. Grzegorz Gołuński, który jeszcze jest burmistrzem, wręcza pamiątki. Chwilę wcześniej podpisywał je przy stole. "Słychać" moment, gdy próbuje przepędzić dziennikarza, robiącego mu w tym czasie zdjęcie.

Przewodniczący Wacław Czarnecki szarpie za sznurek dzwonka na prezydialnym stole. Gdy wszyscy wychodzą słychać jeszcze, jak mówi komuś, że w następnej kadencji jako przewodniczący bardziej mógłby rozwinąć skrzydła. Taśma się skończyła.

Radni z burmistrzem, prezydium oraz goście kończyli w restauracji dopijać kawę, gdy nad Kartuzami zaszło słoneczko.

...
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    DIC CARS - niezalogowany 2006-10-30 12:02:28

    Myślę , że nie idzie tutaj o opozycyjność w stosunku do władz. Gdyby władza wypełniała swój mandat, chociaż w połowie tak jak obiecywała jeszcze kilka lat temu, na tym forum przeważałyby tematy rozrywkowe i towarzyskie. Jeżeli przyszła władza uczyni to miasto piękniejszym, a urzędy lokalne będą otwarte na sprawy mieszkańców i petentów, jeżeli nowy burmistrz poczuje się reprezentantem mieszkańców i po gospodarsku zarządzi tym miastem tak , że będziemy z niego dumni.... To my tutaj pisać będziemy o nim z szacunkiem, a jego poczynania będziemy rozsławiać na wszystkich internetowych stronach ( i nie tylko)[/quote] Już czuję szyderczość w wypowiedzi ... więc OK!.... i nie dziwię się ... anioły to na pewno nie wejdą do RG ... co widac po kandydatach.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    trebor - niezalogowany 2006-10-28 10:49:57

    Myśle że media jako 4 władza mają funkcję nieoficjalnej kontroli - mają "patrzeć władzy na ręce ... myślę więc że tak będzie z portalem także po wyborach ... portal, jego dziennikarze i forumowicze będą patrzeć władzy na ręce ... i (tak jak napisal krecik) jeżeli nic się nie będzie działo to mamy tez inne tematy, co nie oznacza że nie będziemy czuwać ...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    DIC CARS - niezalogowany 2006-10-27 12:54:45

    Kończy się pewien rozdział w historii ... mamy czas rozliczeń i podsumowań... także w stosunku do politycznej części działającego portalu... Ciekawi mnie czy po wyborach k.info utrzyma swoją opozycyjność i negację wobec rządzących w regionie. Wg. mnie każda krytyka w k.info powinna być bardziej konstruktywna. Powód: tak aby służyła nam i regionowi - a wszyscy przecież tu mieszamy ... Nieco inny temat lecz aktualny: ciekawi mnie jakie sytuacje miały i mają miejsce w naszych lokalnych gimnazjach... Jak wiecie lub nie po gdańskiej 14.-latce jest kolejny przypadek 16-to letniej dziewczyny z Elbląga... i nie zamierzam winić tu mediów - jak to uczyniła Pani Hall z Kuratorium...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości