Podczas piątkowej sesji w Sierakowicach doszło do ostrej wymiany zdań pomiędzy wójtem a jednym z radnych. Ryszard Piasecki zasugerował zmianę w budżecie gminy, według której milion złotych miałoby zostać przekazane na budowę sali gimnastycznej w Załakowie. Pomysł ten został jednak odrzucony.
Oburzony radny podczas sesji zapytał wójta, czym kierował się podczas rozdysponowania pieniędzy na oświatę. Był bardzo poruszony faktem, że Tadeusz Kobiela postanowił przeznaczyć 500 tysięcy na budowę sali w Załakowie oraz 500 tysięcy na budowę boisk przy szkole podstawowej nr 2 (stare gimnazjum). Ryszard Piasecki uważa, że na rozbudowę szkoły w Załakowie powinna zostać przeznaczona cała kwota, tj. milion zł. Wójt chce ją jednak podzielić, ze względu na to, że istnieje możliwość pozyskania dofinansowania dla tegoż zadania.
- Teraz już publicznie mówię, że chcemy wybudować salę gimnastyczną w Załakowie. Jest już dokumentacja i pozwolenie na budowę. Robimy już trzecie podejście do Ministerstwa Sportu, jednak nie udaje nam się uzyskać odpowiednich dotacji. Jednak podejmujemy kolejne kroki i jeśli uda się uzyskać dofinansowanie, to rozpoczniemy tą inwestycję jeszcze w tym roku – informował wójt gminy Sierakowice Tadeusz Kobiela.
Reklama
Wójt gminy tę decyzję tłumaczy tym, że przy SP2 nie ma dobrego zaplecza sportowego. Jest tam tylko małe boisko do gry w piłkę ręczną oraz mini futbol, a boisko do siatkówki nie jest odpowiednio przystosowane. Gdy tylko popada deszcz, nawierzchnia z mączki ceglanej zaczyna brudzić.
- Drodzy Państwo, porównajcie zaplecze sportowe przy SP 1 a przy SP2. Jedynka ma orlika, białego orlika jeśli aura pozwala, boisko ze sztucznej nawierzchni... teraz tworzy się stadion, który będzie służył wszystkim. A przy SP 2 jest małe boisko do gry w piłkę ręczną albo mini futbol. Boisko do siatkówki jest z mączki ceglanej. Jak popada deszcz, to uczniowie korzystający z boiska bardzo się brudzą. Przy SP 2 jest mizernie, jeśli chodzi o infrastrukturę sportową, stąd też chcemy przeznaczyć pieniądze na budowę boiska do siatkówki, rozbieg do skoku w dal i stumetrową bieżnie – mówił wójt.
Reklama
Na te słowa krytycznie odpowiedział radny. Stwierdził, że sale lekcyjne są ważniejsze, niż boiska sportowe.
- Jeżeli na jednej szali położymy boisko, a na drugiej łącznik z salami lekcyjnymi, gdzie całość ma kosztować 3,5 mln zł, to ja uważam, że to 500 tys. powinno się przenieść na salę w Załakowie. Tym bardziej, jeżeli dostajemy pieniądze od ministerstwa to dostaniemy tylko 50% nie więcej, w związku z tym wnioskuję, by radni przegłosowali, czy przerzucamy 500 tys na Załakowo czy nie – mówił radny Ryszard Piasecki
Reklama
Wójt twierdził jednak inaczej. Cały budżet jest dogłębnie przeanalizowany i rozplanowany tak, aby wystarczyło pieniędzy na wszystkie inwestycje. Mówił również, że jak już powiedział o tym, że szkoła w Załakowie zostanie rozbudowana, to znaczy, że jest to „pewniak”.
- Uważam że jest pan w błędzie albo nie sprawdza pan dogłębnie skali problemu. To że ujawniam publicznie to że będzie budowa sali w Załakowie to proszę to traktować jako pewniak. My na pewno będziemy się posilali środkami, o których wspominam. 2 lata staraliśmy się o środki na budowę nowego przedszkola. […] także Pan nie odkrył tutaj Ameryki, my tu wszystkiego pilnujemy i wiemy, w jaki sposób robić kompozycję finansową. Te pieniądze, które już przeznaczyliśmy na budowę sali w Załakowie, czekają na rozpoczęcie i nie będą nigdzie przenoszone. Dlatego prosiłbym, aby zostawić to tak, jak jest. Są pieniądze dla SP2 i są pieniądze dla Załakowa. - przekonywał Tadeusz Kobiela.
Reklama
Radny złożył wniosek formalny, nad którym zagłosowano. Swoje stanowisko argumentował tym, że budowa sali gimnastycznej ograniczy hałas na korytarzu, dzięki czemu dzieci będą mogły skupić się na nauce. Zarzucał również wójtowi, że nie dotrzymał on obietnicy.
- Chciałbym zauważyć, że chodzi nie tylko o sale gimnastyczną ale również o łącznik, w którym mają znajdować się sale lekcyjne. Dzieci zimą ćwiczą na korytarzu, i hałas ten uniemożliwia prawidłowy tok nauczania. Jeżeli postawimy na szali takie coś, a z drugiej strony to aby dzieci nie były brudne od mączki, to uważam, że zdecydowanie powinniśmy przenieść te środki na Załakowo, tym bardziej, że na 100-lecie szkoły była obietnica, która nie została dotrzymana – mówił radny Ryszard Piasecki
Reklama
Podobnego zdania był radny Mariusz Labuda, który popierał Piaseckiego. Twierdził on, że sale lekcyjne będą używane przez 10 miesięcy, a boiska szkolne tylko wtedy, kiedy pogoda na to pozwala.
- Lepiej jest przełożyć te pieniądze na sale lekcyjne które są używane 10 miesięcy w roku, niż na boiska sportowe, które przy dobrej aurze użytkuje się przez cztery, pięć miesięcy. To teraz pytanie, czy faktycznie sale lekcyjne są mniej ważne niż boisko. Czy dzieci z Załakowa są mniej ważne od dzieci z Sierakowic? – mówił radny Mariusz Labuda
Reklama
Wójt zapewniał, że projekt wszystko przewiduje, a oprócz tego na budowę sali w Załakowie są przeznaczone pieniądze, które pozostały po rozbudowie przedszkola. Mówił, że wszystko jest dogłębnie przemyślane i prosi o poparcie wersji, w której pieniądze będą rozdzielone.
- My wiemy o tym od szeregu lat, jakie są potrzeby w Załakowie. Skoro ja publicznie mówię, że my w to wchodzimy, to nagle robi się tu jakieś przedstawienie. Drodzy Państwo, to są ciężko wywalczone środki. W tej chwili starcza na rozpoczęcie budowy w Załakowie i na część przy SP2, dlatego uważam że to jest najbardziej optymalne rozwiązanie – mówił wójt.
Reklama
Pomiędzy radnym a wójtem doszło do ostrej wymiany zdań. Mężczyźni nie oszczędzili uwag do swoich stanowisk i wykonywanej pracy. Ostrą dyskusję przerwał przewodniczący, który przeszedł do głosowania nad zmianą. Za zmianą było sześciu radnych, przeciwko ośmiu, stąd odrzucono wniosek Ryszarda Piaseckiego. Burzliwą dyskusję można obejrzeć poniżej (początek dyskusji: 1:01:35 wymiana zdań: 1:37:00)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Radny Załakowa głosował przeciwko. Trzeba to mówić jasno i wyraźnie, odwrócił się od swoich wyborców, prawdopodobnie w imię swoich interesów z UG.
Dziwne że Wójt dopiero po interwencji radnego Piaseckiego powiedział o planowanej rozbudowie szkoły w Załakowie. To była tajemnica? Od dobrych kilkunastu lat wiadomo że ta szkoła jest za mała i nic z tym niezrobił. Teraz nagle mówi o wiosni, gdyby nie opzycja to dalej by pewnie z 10 lat czekali. Postawę radnego z tej miejscowośći powinni szybko rozliczyć mieszkańcy.
Każdy kto choć trochę zna tego radnego to wie że dla niego już nie ma nadziei. Niezmadrzeje już. Już na zawsze zostanie gminną marionetką. Tyle jego że zarobi na gminnych drogach.
Sama Prawda. Konkurencja usuwa niewygodne dla rządzących komentarze. Tu też tak będzie???
Szanowni Panstwo, miałem nie przyjemność raz przebywać w towarzystwi tego psełdo radnego. Jest to człowiek bardzo arogancki, prymitywny i do tego ma powazny problem z slkocholem. Szkoda mi mieszkańców Załakowa, ale od lat tak sobie wybieracie!!! Jest klakier wójta wiadomo od lat, wójt się otacz takimi nieudacznikam, gdyż łatwo ich trzymać w kieszeni. Panie T , kończ waść wstydu oszczędz.!!!!!!!
Potwierdzam to cham i prostak. Ale gminna kasa mu leci, ma monopol na gminne drogi. A to jak wykonuje te prace to temat na osobny artykuł.
Wójt od samego początku stwożył układ zależności i nepotyzmy. Tacy radni jak T jest sługusem do głosowani, dziwna postawa dyrektora z szkoły w załakowie Pana L, ale co się dziwić cała edukacja dyrektorzy, nauczyciele, sprzątaczki itd. są w kieszani u wójcika, a wójcij w kieszeni u woźniaka, bigusa, parackiego . Od dawna jesteśmy manipulowani tym układem. Wujcik czy ty się Bpga nie boisz. W ostatnim wydaniu sprawy dla reportera Pani Jaworowicz był widoczny układ patologiczny w powiecie Kartuskim . Dlatego postanowiłem się wyprowadzić z Sierakowic z tego psełdo katolickiego społeczeństwa jak wujcik , pan T i tym podobni. TYLKO NIE MÓW NIKOMU.
Radny Załakowa głosował przeciwko. Trzeba to mówić jasno i wyraźnie, odwrócił się od swoich wyborców, prawdopodobnie w imię swoich interesów z UG.
Dziwne że Wójt dopiero po interwencji radnego Piaseckiego powiedział o planowanej rozbudowie szkoły w Załakowie. To była tajemnica? Od dobrych kilkunastu lat wiadomo że ta szkoła jest za mała i nic z tym niezrobił. Teraz nagle mówi o wiosni, gdyby nie opzycja to dalej by pewnie z 10 lat czekali. Postawę radnego z tej miejscowośći powinni szybko rozliczyć mieszkańcy.
Każdy kto choć trochę zna tego radnego to wie że dla niego już nie ma nadziei. Niezmadrzeje już. Już na zawsze zostanie gminną marionetką. Tyle jego że zarobi na gminnych drogach.