W ostatni weekend odbył się VII Zlot Samochodów Terenowych „OSTRZECKA PLETA”, w którym uczestniczyło około 100 rajdowców!
Rywalizowali oni na trasie: Ostrzyce (konkurencja sprawnościowa na próbę), przez żwirownię w Bernardynie oraz „Ekofarmę” w Wyczechowie (trasa off-road i turystyczna) do Pensjonatu „U STOLEMA”.
Wrażeń tak jak i błota nie brakowało. Rajd ukończyły szczęśliwie 84 załogi. Niestety jeden z uczestników zlotu, który przyjechał aż z Niemiec na pierwszej trasie nie zapiął jednego z pasów i w wyniku tego złamał rękę.
Pierwszego dnia najlepszy okazał się 18-letni Hubert Odejewski z Chojnic, który jadąc nissanem patrolem wywalczył I miejsce. Zaraz po nim uplasował się Andrzej Nowak z Frydrychowa poruszający się mercedesem G, a III miejsce przeznaczone zostało dla jedynej przedstawicielki kobiecego rodu - Dominiki Odejewskiej, siostry zwycięzcy.
W niedzielę, 15 sierpnia okazję miały wykazać się panie. W tej konkurencji niepokonana była Dominika Odejewska, która uzyskała najlepszy czas.
Swoją nagrodę przekazała koleżance Wandzie Ilskiej. II miejsce zajęła Barbara Klakla, a III - Katarzyna Olejnik i Anna Głowacka.
Niespodzianką była walka o tytuł „Króla Błota”. Tutaj panowie dali czadu i okazało się, że na do błotnego tronu było dwóch pretendentów, którzy spotkali się z uznaniem jury. Zaszczytny tytuł zdobyli Andrzej Derengowski i Piotr Frela.
W konkurencji "Fair Play" zwyciężył Sebastian Klonowski z Łodzi.
Warto wspomnieć, że w zlocie uczestniczył były mistrz Polski w rajadach samochodów terenowych - ponad 70-letni Stanisław Lisowski.
Były dwie załogi żeńskie i 20 mieszanych.
Kolejny raz okazało się, że na Kaszubach można poszaleć w ekstremalnych warunkach i tu chwała organizatorom, a byli to:
Komentarze