Reklama

P. Killman: "Udawanie, że mamy w mieście Straż Miejską jest bezcelowe"

Nie najlepszy czas mają kartuscy strażnicy miejscy. Najpierw prokuratura wszczęła postępowanie w sprawie domniemanego znieważenia policjanta, którego dopuścić miał się szefujący jej Wiesław Formela, a teraz miejscowych strażników ostro zaatakował prezes Spółdzielni Mieszkaniowej "Kaszuby" Piotr Killman. - Nie odczuwam, aby przynosiła ona temu miastu jakieś korzyści - twierdzi.

O rozczarowaniu szefa spółdzielni postawą Straży Miejskiej pisze ostatni "Głos Kaszub". W rozmowie z tygodnikiem Piotr Killman zauważa, że jako prezes instytucji, która ma pod sobą 1/3 mieszkańców tego miasta nie może liczyć na wsparcie Straży Miejskiej nawet w tak prozaicznej rzeczy, jak błąkający się i zaczepiający mieszkańców pies.

To właśnie słusznych rozmiarów czworonóg, który pojawił się 4 października przez siedzibą spółdzielni, sprowokował pośrednio jej szefa do tak otwartej krytyki. Jak wynika z jego relacji pies nie tylko nie chciał odejść, ale także zaczął zaczepiać petentów. Jednej z lokatorek podarł kurtkę, zaś sprzątająca w obiekcie kobieta bała się wyjść na zewnątrz z uwagi na to, że zwierzę cały czas na nią szczekało.

Próba telefonicznego powiadomienia o intruzie Straży Miejskiej zakończyła się niepowodzeniem, w związku z czym przygotowano pismo z prośbą o interwencję, ale i to na nic się nie zdało, gdyż na drzwiach wejściowych do budynku zastano informację, że straż jest nieczynna do 9 października.

Przez kolejnych kilka dni pies nadal dawał się we znaki pracownikom spółdzielni i odwiedzającym ich interesantom. 10 października, a więc tydzień po zgłoszeniu na miejscu pojawili się funkcjonariusze. Psa już jednak nie było.

- Problem jest taki, że właściwie w Kartuzach nie ma instytucji, która może pomóc. Jeśli jako spółdzielnia nie potrafimy takiej rzeczy załatwić, bo nie ma tutaj normalnych procedur, to coś jest nie tak - mówi Piotr Killman.

- Tym razem nie było tragedii, jednak któregoś razu jakieś dziecko przyjdzie tu z mamą i zostanie pogryzione. Jedyne co my możemy w takiej sytuacji zrobić, to kontaktować się ze służbami takimi, jak właśnie Straż Miejska. Kiedy jednak widzi się kartkę z napisem "Nie ma nas do 9 października", a mamy dopiero 4 października to dla mnie straży właściwie nie ma! W tej sytuacji albo tę instytucję powinno się wzmocnić albo zlikwidować - denerwuje się prezes SM "Kaszuby".

Ze słowami Piotra Killmana nie zgadza się komendant Straży Miejskiej w Kartuzach.

- Nie chcę się do tego odnosić, bo nie są mi znane wszystkie szczegóły. Nie było mnie kilka dni i nie czytałem tych wypowiedzi. Wiem jedynie, że był problem z psem błąkającym się po osiedlu Wybickiego i w tym kierunku podjęte zostały przez nas działania. Przed momentem otrzymałem informację, że został on namierzony i schwytany - wyjaśnił na początku Wiesław Formela.

Chwilę potem uzupełnił jednak swoją wypowiedź.

- Zapoznałem się ze sprawę i muszę powiedzieć, że nie jest tak, jak przedstawia to pan Killman. 4 października nikt ze spółdzielni do nas nie dzwonił. Wiem, bo tego dnia byłem na miejscu i wykonywałem prace biurowe. Pomiędzy 5, a 9 października natomiast rzeczywiście wywieszona była informacja, że biuro jest nieczynne, ale podane były także dwa numery telefonu, pod którymi można się było ze strażnikami skontaktować. O tym już pan prezes nie wspomniał - dodaje Wiesław Formela.

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    kaszub69 - niezalogowany 2012-10-29 12:54:18

    Też bym wywalił tych darmozjadów z ciepłych posadek, i gmina by oszczędziła itd (bo to wynajem lokalu, bo to pensje, bo to wszystkie koszta z tym związane). Wolałbym żeby UM dała część tej kasy na kilka etatów dla kartuskiej policji, , no i na paliwo i jeszcze by zostało.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Blazer - niezalogowany 2012-10-26 17:06:13

    Straż miejska sprawdza się w większych miastach takich jak Gdańsk tam nie tylko parkingami się zajmują bynajmniej robią porządek z menelami i innymi podobnymi a tu w k-zach jest bezużyteczna

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Konto usunięte 21 - niezalogowany 2012-10-26 11:22:30

    @anty PO: Nie zapłacilabym. A niech inspekcja sprawdzi.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości