Reklama

Palenie opon to zabójstwo! Służby tolerują toksyczne sobótki!

30/06/2006 16:15
Służby nie chcą reagować na spalanie opon! Podczas ostatnich sobótek nikt nie interweniował, chociaż niektórzy mieszkańcy zgłaszali słupy dymu! Idiotyczny zwyczaj spalania gumy rujnuje nie tylko zdrowie ludzi, ale i opinie u turystów odwiedzających Kaszuby.

W ostatnie sobótki niebo nad Szwajcarią Kaszubską znowu zrobiło się "gęste" od dymów z palonych opon! Chociaż już dawno udowodniono śmiertelne działanie trucizn, które po takich pożarach są wdychane, przenikają do gleby, a później zostają zjadane w zatrutej żywności, nikomu nie zależy, żeby niektórym gospodarzom wybić z głowy "prastary" obyczaj!

Do naszej redakcji zadzwonił mężczyzna, który palone opony zgłosił w sobótkowy wieczór pod numer alarmowy 112. Twierdził, że mimo dwóch telefonów, nikt nie interweniował, a czarny, kosmaty dym snuł się spokojnie nad okolicznymi gospodarstwami.

- Rozmawiałem najpierw z policjantem, przełączyli mnie do komendy straży pożarnej w Kartuzach - opowiadał. - Mówiłem ze szczegółami, co, gdzie i jak. Nikt nie przyjechał. Zamiast siedzieć z żoną przy swoim ognisku, które rozpaliliśmy z chrustu na podwórku, musieliśmy schować się do domu i zamknąć szczelnie okna - taki był smród!

Strażacy o niczym nie wiedzą

Zadzwoniliśmy do kartuskich strażaków. Okazało się, że 23 czerwca w całym powiecie nie odnotowali żadnego, UWAGA, ŻADNEGO!!! zgłoszenia o palonych oponach!

Kapitan Romuald Pituła z komendy PSP w Kartuzach twierdził, że nie widział trujących ognisk i dodawał, że tego dnia... nie był w terenie. Oficer wyjaśniał, że nawet gdyby strażacy otrzymali takie zgłoszenie, nie mogliby wiele zrobić, bo takie są przepisy.

- Kodeks wykroczeń przewiduje karę najwyżej za nieostrożne obchodzenie się z ogniem - przekonywał. - Społeczeństwo jest ciągle niewyedukowane.

Ludzie ciemni jak dym

Sprawdziliśmy, kto odpowiada za to, żeby społeczeństwu "chciało się edukować". Pani Edyta Ziętarska z wydz. ochrony środowiska w starostwie stwierdziła, że ich urząd zajmuje się wyłącznie podmiotami gospodarczymi. Teoretycznie jakaś firma mogłaby ponieść karę, gdyby złapać ją na gorącym uczynku i złożyć zawiadomienie do prokuratury. Jednak nigdy jeszcze w starostwie taki przypadek się nie zdarzył.

Wojciech Dułak, który w Urzędzie Gminy w Stężycy tymczasowo zajmuje się ochroną środowiska przyznawał, że jeszcze cztery lata temu w okolicznych miejscowościach wszyscy jak jeden mąż palili w sobótki opony.

- Jeden drugiemu podpalał - mówił. - Niebo nad Stężycą było czarne. Kiedy dwa lata temu zaczęła jeździć policja, to ludzie trochę się uspokoili. Teraz za dnia nie widać, ale jak się zrobi ciemno...

Turyści w tył zwrot!

Od osób prowadzących pensjonaty na Kaszubach wiemy, że zagraniczni turyści, którzy trafiają do nich w czerwcu, pukają się w czoło widząc i czując w powietrzu trujące dymy.

- Moi goście przyjeżdżają z Niemiec - mówi Ryszard Jagielski z Rustikany w Cieszeniu - musiałem im wyjaśniać, że to jakiś przypadek, ze tutaj pali się chrust i to taka piękna tradycja, tylko komuś coś wpadło do ogniska. Ale przecież było czuć gumę! Mam nadzieję, że ci sami ludzie przyjadą tu za rok...

Palenie opon to grzech

Według księdza Andrzeja Miszewskiego proposzcza parafii w Chmielnie, dziekana dekanatu kartuskiego, spalanie opon i toksycznych śmieci jest wykroczeniem przeciwko Piątemu Przykazaniu, które brzmi "Nie zabijaj!".

- Ktoś kto widzi, że spalane są plastiki, opony, jest w sumieniu zobowiązany by upomnieć taką osobę. Jeśli to nie działa, trzeba koniecznie zgłosić taki fakt odpowiednim służbom. Nie jest to donos, przeciwnie - dobry uczynek, który może komuś uratować zdrowie a nawet życie.

Lato dopiero się rozpoczyna i również od nas zależy, ile w tym czasie wyprodukowanych zostanie trucizn, które w końcu zabijają nas samych.

Poniżej kilka informacji, które może kogoś "uświadomią"...

Spalanie odpadów tworzyw sztucznych w domowych piecach lub na terenie posesji to najgorszy z możliwych sposobów pozbycia się tworzyw sztucznych. Podczas procesu spalania opon uwalnia się do powietrza wiele szkodliwych i trujących substancji, które wcześniej były wykorzystywane w produkcji tych tworzyw jako barwniki, stabilizatory, utwardzacze itp. Występują tam również metale śladowe jak ołów, rtęć, kadm, chrom.
Oprócz w/w substancji, które stosowano w procesie produkcji plastiku, podczas jego spalania powstają nowe. Najgroźniejszymi z nich są furany i dioksyny. Dioksyny należą do najbardziej trujących, rakotwórczych substancji na świecie, są 10 000 razy bardziej trujące od cyjanku potasu, lecz ich działanie nie jest natychmiastowe. Toksyczne działanie dioksyn polega na powolnym, ale skutecznym uszkadzaniu narządów wewnętrznych: wątroby, płuc, nerek, rdzenia kręgowego lub kory mózgowej, są odpowiedzialne za częste występowanie nowotworów. Dioksyny w stężeniu nawet stukrotnie mniejszym od dawek powodujących raka (a te przecież są niewiarygodnie małe) oddziałują na człowieka a szczególnie na kobiece hormony - estrogeny. Rozregulowują układ hormonalny i wpływają niekorzystnie na procesy związane z przekazywaniem życia.

Szczególnie narażone na chorobotwórcze działanie metali ciężkich, furanów i dioksyn są osoby mało odporne a zwłaszcza dzieci. Płód zostaje uszkodzony już w łonie matki, co może się objawiać później trwałym kalectwem u nowo narodzonego dziecka. Badania dowodzą, że najwięcej dioksyn dostaje się do środowiska nie z produkcji przemysłowej, lecz podczas spalania odpadów w gospodarstwach domowych.

A więc kto lekkomyślnie spala plastik, oleje, gumy itp. w palenisku domowym lub na swojej posesji, bezpośrednio na powierzchni ziemi, truje siebie, środowisko i nas wszystkich. Im bliżej źródła spalania, tym stężenie trucizn w powietrzu i na gruncie jest większe. Przeprowadzone badania naukowe wykazały, że stężenie dioksyn jest o wiele wyższe na terenach wiejskich, a więc tam, gdzie najmniej gospodarstw domowych korzysta z legalnego sposobu pozbywania się odpadów.
Dla naszego wspólnego dobra, a zwłaszcza dla dobra naszych dzieci pamiętajmy, że spalanie tworzyw sztucznych nie powoduje ich zniknięcia, lecz prowadzi tylko do zmiany postaci w bardzo niebezpieczne substancje, które przez pewien czas krążą w powietrzu (skąd je wszyscy wdychamy), a potem opadają również do gleby, z której przechodzą do roślin, zwierząt i w końcu z żywnością trafiają na nasze talerze.


Janusz Świątkowski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    muszysko - niezalogowany 2006-07-03 18:57:48

    Ekologię? Co można powiedzieć o ekologii w naszym powiecie, jak szef wydziału ochrony środowiska twierdzi, że w Toruniu jest Uniwersytet Marii Skłodowskiej-Curie (vel Kiri), słynny UMK.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    leśny - niezalogowany 2006-06-30 22:22:14

    Kto dba o ekologie w tej Gminie?.Przykład z drzewami na Majkowskiego ,jeziora to zielona breja.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    stefan - niezalogowany 2006-06-30 22:11:07

    W miescie nie dało sie odczuć specyficznego smrodku palonej gumy..... przynajmniej mój nos tego nie wyczuł.... ;) Artykuł bardzo dobry, brawo dla autora. :P Jeżeli można zasugerować dodatkowy temat ....... dlaczego tak właśnie sie dzieje. Powszechnie wiemy że władze regionu nie są nastawione tak na turystykę jak i ekologie...... :cry: Jeżeli ktoś ma jakieś wątpliwości, wystarczy kąpiel w naszych lokalnych szambach.... szumnie zwanych jeziorami. Gospodarze działają ekonomicznie spalajac opony przy okazji sobótek. Koszty spalania są napewno niższe niż przekazanie opon czy tworzyw sztucznych do utylizacji...... i zapłacenie za tę operacje. Nie istnieje u nas świadomoć dbania o ekologie dla przyszłych pokoleń ...... abyśmy my zdrowi byli a po nas to ......... Takie działania są odzwierciedleniem polityki naszych kochanych władz mających praktycznie ekologie w głębokim szacunku....... Kolejnym przykładem są koszty wywozu śmieci ....... ale to temat juz dla pana redaktora.... z całym szacunkiem :P

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości