Reklama

Bać się czy nie bać? Mieszkańcy Sierakowic o pandemii koronawirusa

Choć w czerwcu zdawało się, że pandemia powoli odpuszcza, to obecnie uderzyła z podwójną siłą. W Polsce w ostatnim czasie odnotowuje się rekordowe wskaźniki zachorowań. Sytuacja drastycznie pogorszyła się również na Pomorzu, gdzie codziennie pojawia się średnio 60 nowych przypadków. Prawie codziennie otrzymujemy informacje o zachorowaniach z powiatu kartuskiego. Największe ogniska zakażeń w powiecie są w gminie Sierakowice, dlatego zapytaliśmy tamtejszych mieszkańców, czy boją się koronawirusa.

Ministerstwo Zdrowia informuje, że w kraju potwierdzono już 59.378 zachorowań na koronawirusa. Liczba chorych na Pomorzu drastycznie wzrasta i również dotyczy to mieszkańców powiatu kartuskiego. W ostatnim czasie pisaliśmy o nowym ognisku zakażenia w gminie Sierakowice oraz o 66-letniej mieszkańce gminy, która jest pierwszą ofiarą śmiertelną z powiatu kartuskiego.

W związku z tym postanowiliśmy pytanie: czy boisz się koronawirusa? zadać osobom napotkanym w Sierakowicach. Pytaliśmy ludzi napotkanych na ulicy i odwiedziliśmy również targowisko, które przyciąga nie tylko osoby mieszkające w Sierakowicach.

Reklama

Kamila

Staram się o tym nie myśleć, bo człowiek się tylko stresuje. Nie wiem, czy się boję, po prostu uważam na siebie i tyle. Zawsze jest jakieś ryzyko, że ktoś się zarazi koronawirusem czy nawet jakąś inną chorobą. Pójdziesz do sklepu po chleb i się zarazisz. Może tak być. Ale to znaczy, że nie mam iść po chleb do sklepu?

Teresa

Nie wiem, co myśleć o tym koronawirusie. Odnoszę wrażenie, że nie do wszystkich dociera to, że pandemia jeszcze się nie skończyła, ale nie dziwię się po części. Kilka miesięcy byliśmy odcięci od wszystkiego naprawdę, nie mogliśmy wyjść z domu na dłużej, spotkać się z rodziną, przyjaciółmi. Teraz jest taka ładna pogoda i całe szczęście, że nie musimy siedzieć w domu,. Człowiek by chyba zwariował. Dzieci trochę skorzystały z wakacji, teraz mają wrócić do szkół.

Reklama

Danuta

Nie bać się, tylko słuchać poleceń pana ministra zdrowia i będzie dobrze.

Celina

Po co się bać? Jest tyle różnych chorób. Ludzie umierają na raka i to są znacznie gorsze choroby niż jakiś koronawirus. Myć ręce, nosić maskę do sklepu, nie wyjeżdżać za granicę – wtedy człowiek nie zachoruje. To nie jest duża miejscowość, więc jest mniejsze ryzyko, niż w takich Kartuzach czy Gdańsku. Jestem spokojna, do tej pory nie zaraziłam się. Pandemia kiedyś się skończy i wszystko wróci do normalności. Jeszcze będzie dobrze.

Reklama

Halina

Trzeba uważać, ale trzeba też jakoś żyć. Nie można ciągle siedzieć w domu i się bać wszystkiego.

Olga

Trochę się boję tego, co dopiero będzie we wrześniu, jak dzieciaki, moje wnuki wrócą do szkół. Już teraz jest dużo przypadków, tutaj w Sierakowicach też, ostatnio chyba nawet była informacja, że jedna osoba zmarła. Nie wszyscy są odpowiedzialni i potrafią żyć w społeczeństwie. Nagle wszyscy zaczęli masowo wyjeżdżać za granicę. Ja też miałam zaplanowany wyjazd wraz z małżonkiem i choć bardzo długo czekaliśmy na niego, to jednak nie pojechaliśmy, bo jesteśmy w grupie ryzyka. Zdrowie ma się tylko jedno i trzeba je szanować.

Reklama

Ala

Ludzie zachowują się, jakby oprócz koronawirusa nie było żadnych innych chorób i problemów. Nie jest tak, że nie wierzę w epidemię, wiele osób mówi, że to jest jakiś wymysł ludzi chcących zaszkodzić innym, ale ja tam w takie rzeczy nie wierzę. Nie można jednak skupiać się tylko na jednej rzeczy. Ludzie umierają każdego dnia. Nie wiadomo nawet, czy osoby, którym w akcie zgonu wpisano koronawirusa naprawdę na niego umarły. Bo to jednak wiekowe osoby były, które miały różne schorzenia związane z wiekiem. Ciało się starzeje, nikt nie jest nie do zdarcia. Niektórym pewnie wygodnie było wpisać, ze to koronawirus, a nie zawał czy inna choroba.

Reklama

Brygida

Znowu o tym dużo się mówi, tak jak na początku, bo dużo osób choruje. Martwi mnie to i mam tylko nadzieję, że znowu wszystkiego nie zamkną i nas w domu przy okazji. Okres siedzenia w domu był ciężki i nie chciałabym znowu tego mieć. Tak łatwo nie da się tego pokonać, pewnie jeszcze minie dużo czasu, zanim wszystko wrócić do normalności, mam tylko nadzieję, że ilość chorób na to się zmniejszy.

Marta

Nie wiem, czy rządowi i politykom można wierzyć w kwestii pandemii. Raz twierdzą, że powinniśmy się bać, nosić maski itd., a sami przecież tego nie robią często. Było niby źle, a zrobili w tym czasie wybory, gdzie przecież dużo osób mogło się zarazić, a jakoś tego nie było. Minister zdrowia obiecywał, że nie zrezygnuje z posady, a uciekł, jak tylko nadarzyła się okazja. Robię wszystko, by nie oglądać już tyle telewizji, nie kupuję gazet, nie słuchać o koronawirusie, by mieć spokój. Polecam to każdemu. Jestem zdrowa, Bogu dzięki i coś czuję, że pozostanę w tym zdrowiu. Przynajmniej koronawirusa się nie boję.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    prawdziwy gość - niezalogowany 2020-08-20 12:25:22

    Dlaczego nie ma wypowiedzi ani jednego mężczyzny? Czyżby dlatego, że statystycznie mężczyźni są inteligentniejsi od kobiet?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • gość 2020-08-20 12:44:57

    Według jakich statystyk Panie Inteligenty??Ton Pana wypowiedzi nie sugeruje ,że jest Pan osobą o wysokim IQ

    • Zgłoś wpis
  • gość 2020-08-20 13:41:59

    bo Panowie w robocie a statystyczna sierakowicka kobieta łazi cały dzień po wsi, po sklepach i wydaje to co chłop na budowie ciężko zarobił

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości