Mariola i Bogusław Hinc wychowują ósemkę dzieci i od jakiegoś czasu nie mają stałego zajęcia. Niedawno spłonął im dom w Somoninie. Jednak rodzina nie została sama w obliczu tragedii. Odzew społeczności jest godny podziwu i może służyć za wzór empatii i solidarności.
O pomocy udzielonej rodzinie Hinc napisał portal kartuzy.naszemiasto.pl. Sąsiedzi pomogli posprzątać mieszkanie i przenocowali część dzieci. Pierwszą noc po pożarze rodzina spędziła w lokalu interwencyjnym przy kartuskim Domu Dziecka. GOPS umieścił ją później w domu na terenie gminy.
Zastępca wójta Jerzy Gliwa załatwił ekipę remontową, a kurator sądowy meble. GOPS pomaga zorganizować żywność i niektóre przedmioty do domu.
Jakby więc na sprawę nie patrzeć - Somonino wzorowo zdało egzamin z solidarności i pomocy społecznej.
MP
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze