Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
predzej by obcieli przy wejsciu niz kazali prezerwatywy wziac :D
zapomnieli jeszcze dodac zeby prezerwatywy wziasc :oops: :twisted:
Mojej studniówce towarzyszył temat: Kraj kwitnącej wiśni Same przygotowania i owszem trwały miesiąc, ale prace w sali gimnastycznej trwały tydzień. Naprawdę wspaniała sprawa, kto tego nie przeżył ten nie wie co to znaczy ;)
Niezłe :lol: Podoba mi się punkt dotyczący zabezpieczenia i ochrony. Szkoda, ze nie ma tam wzmianki o konwojentach i używania środków przymusu..... :mrgreen:
w tym roku na klasztornej tez dali cos takiego do podpisania? http://img159.imageshack.us/my.php?image=sciagi008wn6.jpg
Przypomniała mi się moja studniówka... Nie tak dawno z resztą bo dwa lata temu na wspomnianej wyżej Klasztornej i rzeczywiście najfajniejsze są same przygotowania. Przygotowywanie dekoracji nie zaczynaliśmy tydzień wcześniej tylko prawie miesiąc. I nie były to zwykłe balony i serpentyny. Najważniejszy był pomysł. Na Klasztornej zabawa odbywa sie głownie na dwóch piętrach toteż poprzedzające nas roczniki miały tematy np. miasto i wieś, morze i ląd a my mieliśmy Amerykę od wschodu do zachodu... Dekoracje w stylu dzikiego zachodu (aula zamieniła sie w istny saloon) i Hollywood (King Kong obok Charliego Chaplina) to było coś :cool: Niezapomniane chwile... :mrgreen:
Jest jeszcze gorzej bo np na Klasztornej jest w szkole, ale do strojenia wynajmuje się firmę zewnetrzną.
uczniowie by chcieli miec u siebie w szkole i robic wystrój...dyrekcja sie nie zgadza i wymysla powody ze podloga sie zniszczy... to ich wymowka, a nie uczniow...
A za moich czasów to studniówka była na sali tydzień strojenia przed imprezą... to dopiero są wspomnienia a teraz wszyscy na łatwiznę idą, bo się nikomu stroić nie chce a na nowy parkiet zwalają :rolleyes:
przynajmniej wiadomo było ze raczej każda ma majtki teraz z podwiązkami to różnie może być ważne aby podwiązka była, reszta nie ważna :razz: :lol:
za moich czasów to sie zakładało czerwone majtki a podwiązki to tylko niektóre osoby miały :razz: ale kiedy to było :rolleyes:
predzej by obcieli przy wejsciu niz kazali prezerwatywy wziac :D
zapomnieli jeszcze dodac zeby prezerwatywy wziasc :oops: :twisted:
Mojej studniówce towarzyszył temat: Kraj kwitnącej wiśni Same przygotowania i owszem trwały miesiąc, ale prace w sali gimnastycznej trwały tydzień. Naprawdę wspaniała sprawa, kto tego nie przeżył ten nie wie co to znaczy ;)