Kara pozbawienia wolności do lat dwóch, minimum trzyletni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych oraz minimum 5.000 zł świadczenia pieniężnego - to sankcje, które grożą 24-letniemu mieszkańcowi powiatu kartuskiego, który wsiadł za kierownicę forda w stanie nietrzeźwości.
Do zdarzenia doszło w piątek około godz. 23 w Sierakowicach. Policjanci zatrzymali do kontroli forda, okazało się, że kierujący nim 24-letni mieszkaniec powiatu kartuskiego miał w organizmie około promila alkoholu.
Za kierowanie pojazdami w stanie nietrzeźwości grożą kara pozbawienia wolności do lat dwóch, minimum trzyletni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych oraz minimum 5.000 zł świadczenia pieniężnego. Nietrzeźwi kierowcy stwarzają zagrożenie nie tylko dla siebie, ale też dla innych uczestników ruchu. Codziennie na polskich drogach ginie kilkanaście osób. W ponad 10 proc. odpowiedzialni za tragedię są kierowcy pod wpływem alkoholu. Pijani kierowcy to potencjalni zabójcy.
Widząc pijanego kierowcę, nie należy być obojętnym. Reagujmy! Jeśli zauważysz kierowcę, który zachowuje się podejrzanie, nigdy tego nie lekceważ. Przede wszystkim pamiętaj o swoim bezpieczeństwie - zwolnij, uważnie obserwuj sytuację i koniecznie wezwij policję.
Mieszkańcy powiatu kartuskiego już wielokrotnie udowodnili, że kategorycznie sprzeciwiają się jeździe pod wpływem alkoholu i nie raz w tym zakresie wykazali się obywatelską postawą.
Policjanci apelują do kierowców, którzy są niepewni co do swojego stanu trzeźwości, aby przed siadaniem za kierownicę odwiedzić komisariat i poddać się badaniu alkomatem. Jest to darmowe, a z pewnością uchroni nas przed późniejszymi ewentualnymi sankcjami karnymi.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Czy to on pierwszy.. W sierakowiach co sobotę jeżdżą pod wpływem a i w tygodniu się zdarza i ci my poradzimy zgłoszenia są ignorowane przez służby.. do czas aż coś się stanie..
Czy to on pierwszy.. W sierakowiach co sobotę jeżdżą pod wpływem a i w tygodniu się zdarza i ci my poradzimy zgłoszenia są ignorowane przez służby.. do czas aż coś się stanie..