Nie zwalniają tempa piłkarze III-ligowej Cartusi. W minioną niedzielę, co prawda szczęśliwie, ale pokonali przed własną publicznością Noteć Czarnków 3:2 (1:1) i umocnili swoją pozycję w ścisłej czołówce obecnych rozgrywek.
O tym jak dobry start sezonu notują niebiesko-biało-czarni niech świdczy choć fakt, że już na tym etapie zmagań uzbierali 22 punkty, a więc ponad połowę całego swojego dorobku z ubiegłego sezonu. A za nami dopiero 9 kolejka! Siedem zwycięstw w dziewięciu meczach daje na ten moment kartuzianom pozycję wicelidera rozgrywek, z zalewie punktem straty do przewodzącej stawce Zawiszy Bydgoszcz.
W minioną niedzielę puntowy marsz Cartusii starała się zatrzymać Noteć Czarnków. Faworyzowany zespół z Kartuz bardzo długo miał trudności z ofensywnie grającymi gośćmi. Gdy wydawało się, że to przyjezdni bliżsi są gola, jedna z nielicznych akcji miejscowych zakończyła się skutecznym uderzeniem Bartosza Nowickiego.
Mimo dwóch fantastycznych parad strzegącego naszej bramki Arkadiusza Moczadło, szczęśliwego prowadzenia nie udało się utrzymać do końca pierwszej połowy. W 43 minucie, przy strzale Jan Mierzwy zza pola karnego nie miał już jednak szans i na przerwę oba zespoły schodziły przy stanie 1:1.
Po zmianie stron obraz gry nie specjalnie się zmienił i to Notać była stroną dominującą. I podobnie jak miało to miejsce w pierwszej części gry – to broniąca się Cartusia zadała skuteczny cios. W 50 minucie z nienajlepszej intwerwencji bramkarza rywali skorzystał skrzętnie Oktawian Skrzecz i wyprowadził nas na ponowne prowadzenie.
Noteć nie zamierzała jednak się poddawać i kilkukrotnie poważnie zagroziła bramce Moczadły. Dość powiedzieć, że tylko między 75, a 80 minutą uratowała nas raz poprzeczka, a raz słupek. I gdy coraz bardziej "pachniało" wyrównaniem dla piłkarzy z Czarnkowa, jeden z nielicznych ataków gospodarzy zakończył się kolejnym trafieniem i podwyższeniem wyniku na 3:1.
Już w doliczonym czasie gry kontaktowe trafienie dla Noteci zaliczył jeszcze Starosta, ale na więcej zabrakło przyjednym i czasu i ewidentnie szczęścia. Trzy punkty zostały w Kartuzach, które pozostają niespodziewanym liderem III-ligi.
Cartusia 1923 Kartuzy – Noteć Czarnków 3:2 (1:1)
Nowicki 28', Skrzecz 51', Dobek 87' – Mierzwa 42', Starosta 90
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze