Reklama

Piłka Nożna. III-ligowe derby dla Kaszubii

Piłkarze Kaszubi Kościerzyna pokonali w sobotę na własnym boisku Cartusię Kartuzy 2:1, przełamując tym samym kilkuletnią już niemoc w starciach z tym rywalem. Na triumf nad przeciwnikiem "zza miedzy" w spotkaniu o punkty biało-bordowi czekali bowiem od kwietnia... 2011 roku! To druga wygrana Kaszubi na wiosnę. Cartusia tymczasem po przerwie zimowej swój dorobek poprawiła jak dotąd o zaledwie 1 punkt.

Derbowe starcia pomiędzy Kaszubią Kościerzyna, a Cartusią Kartuzy, choć ze sportowego punktu widzenia nie mają większego znaczenia, dla kibiców obu drużyn to jedne z ważniejszych dat w terminarzu III-ligowych zmagań. Ostatnie lata łaskawsze były pod tym względem dla ekipy z Kartuz, która kolejnymi zwycięstwami tylko śrubowała derbowy bilans starć z sąsiadami z Kościerzyny. W ostatnich 10 takich pojedynkach niebiesko-biało-czarni byli lepsi aż ośmiokrotnie, raz remisując i tylko raz przegrywając.

Po pierwszych 45 minutach sobotniej konfrontacji w Kościerzynie bliżsi zgarnięcia pełnej puli punktów ponownie byli kartuzianie, którzy po trafieniu Dawida Hejdena z 32 minuty schodzili na przerwę ze skromnym, jednobramkowym prowadzeniem. Gospodarze, którzy na inaugurację wiosny odnieśli efektowne zwycięstwo w Policach, także mieli swoje okazje do zdobycia bramki, ale ani Sosnowski, ani Troka czy Łuczak nie mogli znaleźć sposobu na dobrze spisującego się w bramce Cartusii Imianowskiego.

Podopieczni Piotra Kwiatkowskiego krótko po rozpoczęciu drugiej połowy stracili Filipa Pilichowskiego, który po faulu na Błażeju Troce ujrzał drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę, a jego zespół musiał sobie radzić do końca spotkania w 10-tkę. Do 75 minuty z zadania tego wywiązywała się bez zarzutu, nie tylko utrzymując korzystny rezultat, ale i wręcz mając okazję do podwyższenia prowadzenia. Najlepszą z nich zmarnował Hejden.

Im bliżej było końca spotkania, z tym większą determinacją bramkę gości atakował zespół Pawła Budziwojskiego. Najpierw na kwadrans przed końcem po akcji Łuczaka do remisu doprowadził Troka, a 10 minut później kolejny cios, jak się okazało na wagę upragnionego zwycięstwa, zadał Rasmus, wykańczając ładną, składną akcję całego zespołu.

Kaszubia pokonała Cartusię 2:1, ciesząc się z derbowej wygranej po raz pierwszy od blisko 4 lat!
Po 17 kolejce spotkań Kaszubia jest wiceliderem. Cartusia tymczasem spadła na miejsce 7. Oba teamy dzielą jednak tylko dwa punkty. Bilans bezpośrednich spotkań na poziomie III ligi pozostaje nadal korzystny dla kartuzian, którzy wygrali 11 spotkań. Kaszubia była górą 6 razy, a tylko jedno starcie tych zespołów zakończyło się remisem. Bilans bramkowy: 25-14 na korzyść Cartusii.

Kaszubia Kościerzyna - Cartusia 1923 Kartuzy 2:1 (0:1)
Troka (75.), Rasmus (85.) - Hejden (32.)

CARTUSIA: Imianowski - Kieruzel, Skowroński, Pilichowski, K. Sidor - Dawidowski (80" Wiech), Brzeski, Rychłowski (55" Ksiuk), P. Sidor, Hejden (85" Wenta) - Piątkowski (75" Przybylski)

KASZUBIA: Krawcewicz - Bobowski (35" Styś), Klawikowski (86" Pilch), Jaroszek, Drzymała - Wesołowski (65" Gadela), Wysiecki, Przybyszewski (60" Rasmus), Troka - Łuczak, Sosnowski

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości