Reklama

Piłka Nożna. Zwycięstwo Cartusii na otwarcie sezonu

Od wygranej i trzech punktów wywalczonych w Koszalinie zainaugurowała sezon 2013/2014 "bałtyckiej" III ligi piłkarskiej drużyna Cartusi 1923 Kartuzy. Pojedynek z beniaminkiem był niezwykle wyrównanym widowiskiem, ale jedyne trafienie w meczu zanotowali niebiesko-biało-czarni, a konkretnie rezerwowy Michał Piceluk.

O tym, że spotkanie z Bałtykiem nie będzie dla naszych piłkarzy "spacerkiem" świadczyć może choćby fakt, że w poprzednim sezonie gospodarze w cuglach zwyciężyli swoją grupę IV ligi i pewnie awansowali do grona III-ligowców. Przed dwoma laty, gdy występowali zaś już na tym poziomie rozgrywek stoczyli z kartuzianami dwa bardzo zacięte mecz, ulegając u siebie 2:3, ale na Kaszubach remisując 0:0.

Pierwsze minuty zdawały się tylko potwierdzić to, że Bałtyk gra o pełną pulę. Już w 7 minucie miejscowi mogli wyjść na prowadzenie, gdy w dogodnej sytuacji 11 metrów od bramki Jankowskiego znalazł się jeden z napastników koszalińskiej drużyny. Przytomny blok Domjana pozwolił jednak zażegnać zagrożenie. Koszalinianie prowadzili grę także w kolejnych minutach, ale to Cartusia łatwiej dochodziła do sytuacji bramkowych.

Najpierw na strzał z dystansu zdecydował się Dawidowski, posyłając piłkę nieznacznie obok słupka. Kilka minut później po dośrodkowaniu z rzutu rożnego bliski szczęścia był Karasiński, ale po jego główce futbolówka poszybowała nieznacznie nad poprzeczką. Na koniec po kombinacyjnej akcji kilka metrów przed bramką rywali znalazł się Wiech, który jednak w ostatniej chwili został zablokowany przez desperacko interweniującą defensywę Bałtyku.

Po zmianie stron obraz gry niewiele się zmienił. Optycznie więcej z gry zdawali się mieć miejscowi, ale nie przekładali tego na realne zagrożenie podbramkowe. Podopieczni Piotra Kwiatkowskiego tymczasem potrafili zrobić z posiadanej piłki większy pożytek, częściej operując ją w okolicach pola karnego drużyny przeciwnej.

O losach meczu pierwszej kolejki tego sezonu przesądziła dwójkowa akcja rezerwowych - Patryka Brzeskiego i Michała Piceluka, zakończona trafieniem tego drugiego w 72 minucie gry. Kilka chwil później nasz napastnik otrzymał dokładne podanie od Karasińskiego i znalazł się sam na sam z bramkarzem. Nim zdołał oddać strzał, dogonili go jednak obrońcy Bałtyku.

Miejscowi usiłowali jeszcze odrobić straty, ale nie byli w stanie przebić się tego dnia przez świetnie grająca defensywę ekipy z Kartuz. Cartusia rozpoczęła więc sezon od cennego zwycięstwa. Już w środę okazja to poprawienia zdobyczy punktowej - mecz drugiej kolejki z Energetykiem Gryfino. Także na wyjeździe.

Bałtyk Koszalin - Cartusia 1923 Kartuzy 0:1 (0:0)
Piceluk (72.)

Jankowski - Kieruzel, Karasiński, Gładczuk, Wiech - Andrychowski (73` Hejden), Puczyński, Domjan (60` Brzeski) Dawidowski (60` Piceluk), Gac - Formela (82` Kowalkowski)

Bartek Gruba
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości