Czas wolny powoli się kończy, a prawdziwego sezonu na grzyby jeszcze nie było. Tylko w pierwszej połowie sierpnia przez kilka dni można było z dużym rezultatem udać się do lasu. Ewidentnie podczas tegorocznych wakacji pogoda nie sprzyjała grzybiarzom. Jednak miejmy nadzieję, że warunki atmosferyczne dla poszukujących grzybów poprawią się wraz z nowym miesiącem.
Ciągłe upały odstraszyły naszych grzybiarzy. Do tej pory nie było po co pójść do lasu. Wszędzie sucho, a o grzybach można było zapomnieć. Podłoże jest wilgotne, ale część potoków jest nadal wyschnięta, dlatego grzybnia nie może się uaktywnić. Ewentualnie początek sierpnia dla strudzonych poszukiwaczy grzybów był bardziej łaskawy i można zaliczyć go do udanych.
- Ojciec i ja interesujemy się tylko borowikami. W tym roku najwięcej tego rodzaju grzybów udało nam się znaleźć w starszych lasach bukowych. Ósmego sierpnia zebraliśmy aż 305 sztuk prawdziwków w lasach mirachowskich - mówi Mateusz.
Jeżeli chodzi o samą wyprawę to nie ma określonej godziny, o której należy udać się na takową wycieczkę. Wiadomo jednak, że im wcześniej tym lepiej. Wtedy bowiem istnieje większe prawdopodobieństwo, że nikt nie ubiegnie naszego miejsca.
We wrześniu upały ustąpią i nadciągnie prawdziwa jesień. Lasy nasiąkną odrobiną wody co z pewnością pomoże rozmnażaniu się grzybów. Wyprawa do lasu będzie idealną okazją, aby odpocząć na łonie natury od codzienności.
Jeżeli macie jakieś ciekawe zdjęcia z dorobkiem swoich wycieczek do lasu z tego roku prześlijcie je do nas. Z chęcią opublikujemy je na naszym portalu.
Martyna Cichosz
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze