Burmistrz Kartuz Mieczysław Gołuński wyszedł z inicjatywą podjęcia apelu do parlamentarzystów w sprawie zmiany ustawy o ochronie zwierząt oraz niektórych innych ustaw. Właśnie przeciwko tzw. "piątki dla zwierząt" w minioną środę protestowali rolnicy w całej Polsce. O wsparcie do kartuskiego samorządu zwrócili się też kaszubscy rolnicy. Nie wszyscy kartuscy radni widzą jednak sens rolniczych protestów.
"Piątka dla zwierząt" to ustawa, która przewiduje m.in. zakaz hodowli zwierząt futerkowych, ograniczenie uboju rytualnego oraz zwiększenie uprawnień dla organizacji pro-zwierzęcych. Przegłosowany w sejmie przez PiS projekt ustawy doprowadzi do zniszczenia dobrze prosperującego sektora i likwidację wielu polskich hodowli oraz wzrost bezrobocia. Projekt ogranicza także ubój rytualny. Obecnie nad projektem ustawy debatuje senat.
W związku ze szkodami, jakie spowodować mogą nowe przepisy, rolnicy w całym kraju, w środę, 7 października wyjechali ciągnikami na ulice blokując strategiczne w regionach trasy. Poparcia szukają też wśród samorządowców. Jak już pisaliśmy apel popierający protest rolników do parlamentarzystów skierował burmistrz gminy Żukowo i Rada Miejska w Żukowie. Z inicjatywą poparcia rolników do Rady Miejskiej w Kartuzach zwrócił się także burmistrz Kartuz Mieczysław Gołuński. Jak podkreślał podczas piątkowej sesji, sformułowanie wspólnego apelu to efekt próśb, jakie do kartuskiego magistratu kierowali kaszubscy rolnicy.
Apel spotkał się z aprobatą części radnych.
- Ustawa „tzw piątki dla zwierząt „ wywołuje rzeczywiście sporo emocji więc przenosi się także na szczeble samorządu. W moim przekonaniu ustawa w obecnym kształcie uderzy w największym stopniu w sektory drobiarski i producentów bydła , których na terenie naszej i sąsiednich gmin jest bardzo wiele. Wprowadzenie zakazu prowadzenia uboju rytualnego na eksport spowoduje, to że cześć zakładów będzie musiała zrezygnować z tej części działalności. To z kolei pociągnie za sobą likwidacje miejsc pracy a także pogorszenie warunków ekonomicznych rolników, producentów pasz i przedstawicieli innych gałęzi produkcji rolnej. Według mnie należy zawsze dbać o dobrą kondycję polskich przedsiębiorców i gospodarstw - a w sytuacji pandemii szczególnie, tym bardziej że za chwilę każde miejsce pracy może „może być na wagę złota” - akcentuje Mariusz Treder, Przewodniczący Rady Miejskiej w Kartuzach.
- Polska branża drobiarska jest głównym eksporterem w Unii Europejskiej , nie bardzo więc rozumiem jaki jest sens wprowadzania uboju rytualnego w Polsce skoro inne kraje europejskie dalej będą to robić, przejmując tym samym rynek drobiarski zbudowany przez lata przez rodzinne polskie przedsiębiorstwa. Nie możemy pozostawić tym problemem rolników samych. Biorąc pod uwagę przytoczone argumenty podpisałem się pod tym wnioskiem, aby politycy jeszcze raz przemyśleli zapisy w kontrowersyjnym projekcie ustawy. Wierzę, że tak właśnie będzie - dodaje.
Stanowiska nie zamierzają jednak popierać radni klubu Prawa i Sprawiedliwości.
- W imieniu Klubu PiS chciałbym oświadczyć, że wbrew temu co sugeruje Burmistrz Gołuński, nie widzimy potrzeby zajmowania stanowiska dotyczącego dokumentu prawnie nieobowiązującego. Aktualnie trwa procedura legislacyjna w sprawie nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt. Premier zapowiedział wprowadzenie kilku poprawek. Swoje zmiany zgłosili także senatorowie opozycji podczas poniedziałkowego posiedzenia komisji ustawodawczej. W związku z tym nie wiemy jaki ostatecznie kształt będzie miała uchwalona nowelizacja ustawy. Wierzymy, że parlamentarzystom uda się wypracować i przyjąć rozwiązania satysfakcjonujące wszystkie zainteresowane strony - podkreślał Tyberiusz Kriger, Przewodniczący Klubu PiS.
Stanowisko Burmistrza Kartuz oraz Rady Miejskiej w Kartuzach ws. poselskiego projektu ustawy z dnia 18 września 2020 r. o zmianie ustawy o ochronie zwierząt oraz niektórych innych ustaw
Szanowni Mieszkańcy, Drodzy Rolnicy i Przedsiębiorcy, Szanowni Parlamentarzyści!
W Senacie Rzeczypospolitej Polskiej procedowany jest obecnie projekt ustawy z dnia 18 września 2020 r. o zmianie ustawy o ochronie zwierząt oraz niektórych innych ustaw. Zakłada on – w kształcie już przegłosowanym przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej – m.in.:
Reklamaograniczenie uboju rytualnego do potrzeb środowisk wyznaniowych w Polsce, co spowoduje brak możliwości eksportu tego rodzaju mięsa za granicę; zakaz hodowli zwierząt futerkowych dla futer z wyjątkiem królika; zakaz wykorzystywania zwierząt w celach rozrywkowych i widowiskowych; zakaz trzymania zwierząt na stałej uwięzi i nakaz wydłużenia uwięzi czasowej do 6 metrów połączony z zakazem stosowania łańcucha i kolczatek przy uwięzi czasowej; utworzenie Rady do spraw zwierząt; zwiększenie kompetencji organizacji pozarządowych w zakresie ochrony zwierząt; określenie minimalnych wymiarów kojca dla zwierząt.
Większość proponowanych zapisów z pewnością należy poprzeć w trosce o dobro i ochronę zwierząt. Nasze poważne zastrzeżenia budzi planowane ograniczenie uboju rytualnego, co spowoduje, że upadnie wiele zakładów pracy dotąd znakomicie funkcjonujących na terenie gminy Kartuzy oraz poza jej granicami – powiat kartuski jest obszarem przodującym w Polsce jeśli chodzi o produkcję mięsa dla rynku krajowego oraz na eksport. O ile istnienie ferm futerkowych uważamy za niekonieczne i moralnie wątpliwe, o tyle trzeba pamiętać, że są one odbiorcami odpadów poubojowych, które mogą w najbliższej przyszłości stać się dla nas wszystkich uciążliwym zanieczyszczeniem. Dlatego też popieramy wszystkich rolników i przedsiębiorców, którzy nie zgadzają się na proponowane przez Sejm RP niekorzystne dla nich zapisy oraz protestują w obawie o utratę środków do życia. Wszak przemysł rolno-spożywczy rozwinął się dzięki ich ciężkiej pracy oraz poczynionym przez nich często wielomilionowym inwestycjom. Zwracamy się z apelem do wszystkich parlamentarzystów, w których rękach spoczywa los wielu polskich rodzin. Prosimy, aby głęboko zastanowili się nad wszystkimi konsekwencjami decyzji, które mają niebawem podjąć. Uważamy, że ustawa w zaproponowanym przez Sejm RP kształcie przyczyni się do upadku polskiego rolnictwa i wysokich strat finansowych dla całego Państwa Polskiego, w tym gminy Kartuzy.
Reklama

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Władza świadomie podejmuje działania NIELEGALNE! Mądra wypowiedź adwokata o tym,co dzieje się teraz w Polsce : https://www.youtube.com/watch?v=koFTWMKFRD0
Niebieski błazen pomimo ze pochodzi z gospodarstwa nie moze wesprzeć rolników?!! Robisz sobie Panie Tomaszu B. pod górkę wśród swoich sąsiadów i znajomych z okolicy.
Nieuchronnie wraca czas Komuny, gdzie ważniejsze od zdrowego rozsądku jest przynależenie do partii. Nie ważne czy to jest zgodne z moimi przekonaniami czy też nie, czy jest dobre, czy złe - ale muszę mówić tak jak mówi partia, a właściwie jej lider, bo w przeciwnym razie mogą mnie wyrzucić z partii.
Rolnicy to rzeźnicy!!!!
Będziemy pamiętać to przy urnach wyborczych a chcieli tworzyć Gminę Wiejska a nie popierają wsi gdzie wyborcy mieli oczy.
No właśnie nie wiem , po za tym tworzenie gminy wiejskiej to tylko walka o dobrze płatne stołki dla pseudowłodarzy, którzy rzekomo tak bardzo martwią się o rejony wiejskie i dobro mieszkańców, obyście wyborcy nie zapomnieli o tym, bo to najgorsza rada jaką mamy od czasów wolnych wyborów
ZAMKNĄĆ mordownie zwierząt burmistrz popiera męczenie zwierząt, wstyd
ZAMKNĄĆ mordownie zwierząt burmistrz popiera męczenie zwierząt, wstyd
Władza świadomie podejmuje działania NIELEGALNE! Mądra wypowiedź adwokata o tym,co dzieje się teraz w Polsce : https://www.youtube.com/watch?v=koFTWMKFRD0
Niebieski błazen pomimo ze pochodzi z gospodarstwa nie moze wesprzeć rolników?!! Robisz sobie Panie Tomaszu B. pod górkę wśród swoich sąsiadów i znajomych z okolicy.
Nieuchronnie wraca czas Komuny, gdzie ważniejsze od zdrowego rozsądku jest przynależenie do partii. Nie ważne czy to jest zgodne z moimi przekonaniami czy też nie, czy jest dobre, czy złe - ale muszę mówić tak jak mówi partia, a właściwie jej lider, bo w przeciwnym razie mogą mnie wyrzucić z partii.