Pomorscy policjanci rozważają zaostrzenie protestu przeciwko ciągnącemu się od trzech lat zamrożeniu wynagrodzeń. Jak dotąd ograniczyli się wyłącznie do zminimalizowania liczby wystawianych mandatów. W razie braku reakcji rządu nie wykluczają jednak obrania konkretniejszych form sprzeciwu.
Policjanci postanowili wyrazić swoje niezadowolenie z faktu wstrzymania na kolejny rok podwyżek ich uposażenia. Brak waloryzacji pensji, przy stałym wzroście cen podstawowych artykułów spożywczych, energii i usług sprawił, że jako pierwsi zaprotestowali mundurowi ze Śląska. W ślad za nimi poszli również policjanci z Dolnego Śląska i Pomorza.
Jak dotąd protestujący obrali delikatną formę sprzeciwu. W przypadku drobnych wykroczeń, nie stanowiących zagrożenia dla bezpieczeństwa , stróże prawa zamiast wystawić mandat, uciekają się w wielu przypadkach jedynie do upomnienia. Na pobłażliwość policyjnych patroli można było liczyć m.in. w czwartek.
Teraz działające przy policji związki zawodowe rozważają jednak eskalację protestu. Pod uwagę brane są dwie formy. Pierwsza z nich to tzw. "strajk włoski", polegający na drobiazgowym, powolnym i skrupulatnym wykonywaniu swoich obowiązków służbowych. Spodziewać można się więc w tym wypadku np. długotrwałych kontroli drogowych. Druga możliwość to wprowadzenie "Dnia zdrowego policjanta", który polegałby na masowym i jednoczesnym udaniu się funkcjonariuszy na badania lekarskie.
Nie wiadomo jednak jeszcze czy policjanci zdecydują się na tego typu działania, a jeśli tak to na jaką skalę. Rozstrzygnąć ma się to w czasie posiedzenia Zarządu Wojewódzkiego NSZZ Policjantów w Gdańsku.
Jednoznacznie co do udziału w proteście policjantów z Kartuz nie wypowiada się Krzysztof Bartos, Przewodniczący Zarządu Terenowego ZW NSZZ Policjantów w KPP Kartuzy.
- Wszystkie te kwestie omówione zostaną przez zarząd wojewódzki i dopiero wówczas okaże się jaką ostatecznie formę przybierze - wyjaśnia.
Wzorem wielu innych jednostek wydaje się jednak, że w zastosowaniu ustaleń związkowców policjanci będą mieli wolną rękę i do protestu przystąpią ci, którzy uznają to za stosowne.
a w kieszeń teraz także biorą mniej? :lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol:
w tym wypadku: jaka praca, taka placa:D
@kartuzy.info: Mogliby uprzedzać o takich akcjach :)