Reklama

Połknął środek chemiczny - od 10 lat walczy o powrót do zdrowia. Możesz pomóc

Zaledwie kilka sekund zaważyło nad przyszłym życiem Eryka i jego rodziny. Gdy miał 1,5 roku połknął środek do udrażniania rur. Poparzył przełyk i jamę ustną. Lekarze kilka miesięcy walczyli o jego życie. Od tego wydarzenia minęło dziesięć lat. Przed chłopcem jeszcze wiele operacji, sporo ich ma za sobą, w tym m.in. rekonstrukcję przełyku. Aby mógł z niego w pełni korzystać, potrzebna jest bardzo kosztowna rehabilitacja. W walce o normalne życie Eryka może wspomóc każdy - na platformie siepomaga.pl trwa zrzutka.

Eryk miał 1,5 roku, gdy połknął popularny środek chemiczny do udrażniania rur. To były sekundy. Gdy mama chłopca, przywołana przez starszego syna, zobaczyła go z butelką natychmiast wyrwała ją i sprowokowała chłopca do wymiotów. Dzięki temu trucizna nie dostała się do żołądka, zdążyła jednak poparzyć przełyk i jamę ustną. Lekarze trzy miesiące walczyli o życie dziecka. Przełyk udrożniono, mogło znów oddychać. W kolejnym szpitalu otworzono jamę ustną, zrobiono plastykę ust. Niestety Eryk zakaził się tam gronkowcem i innymi bakteriami.

- To był dramat. Buźka i przełyk stały się na powrót jedną wielką raną, znów się zamknęły. A już brakowało tak niewiele, dosłownie centymetry, by synek na powrót mógł sam przełykać... - opowiada mama Eryka.

Reklama

Z dnia na dzień było gorzej, rodzice chłopca szukali rodziców dzieci, które zostały w podobny sposób poparzone. Dzięki temu trafili do specjalisty od tego typu przypadków do Warszawy. 

- Po tym, co synek przeszedł, profesor nie obiecywał nam cudów, ale powiedział, że będzie walczył. Najpierw otworzył buźkę, potem usunął przełyk, bo lada chwila mogła zrobić się tkanka rakowa. Eryk przeszedł wiele operacji, a następnie pierwszą rekonstrukcję przełyku (z jelita). Wszystko poszło zgodnie z planem, jednak przełyk został umieszczony nieco z boku. Niestety, mimo nauki, synek nie nauczył się połykać, wszystko wpadało do dróg oddechowych - relacjonuje mama Eryka.

Reklama

W ubiegłym roku chłopiec przeszedł operację, dzięki której wyprostowano przełyk. Po niej powinien był już sam przełykać ślinę.

-. Niestety, i tym razem się nie udało… Przez 10,5 roku nie połykał sam, nauczył się wszystko wypluwać, nawet ślinę. Teraz czeka nas długa i trudna nauka połykania, bo chociaż organizm jest do tego przygotowany, mózg blokuje ten proces. Potrzeba wielu godzin treningu, by go “przestawić”. Wtedy Eryk będzie mógł jeść i oddychać samodzielnie - napisała mama chłopca.

Nadzieją na pomoc Erykowi jest specjalistyczny turnus rehabilitacyjny i elektrostymulator nerwowo-mięśniowy. Musi być do niego podłączany trzy do pięciu razy dziennie. Niestety koszty leczenia są olbrzymie.

Reklama

- Wiele wydatków związanych z leczeniem synka pokrywamy samodzielnie, jednak to już nas przerasta. Dlatego bardzo prosimy o pomoc. Eryk przeszedł przez niewyobrażalne piekło. Przed nim jeszcze wiele operacji buźki, bo blizny coraz bardziej ją zamykają. Wierzymy jednak, że będzie lepiej…  - apelują rodzice Eryka.

Chłopca można wesprzeć wpłacając datki na zbiórce utworzonej na platformie https://www.siepomaga.pl/eryk-chylewski.

Butelkę ze środkiem chemicznym 1,5 Eryk otworzył najprawdopodobniej przez wadliwe zamknięcie.

Reklama

- Nie wiem, jakim cudem Eryk otworzył sam butelkę, zapięcie było prawdopodobnie wadliwe. Nie miałam wtedy jednak głowy na sprawy w sądach, choć była taka możliwość. Liczyło się dla mnie tylko życie mojego synka… - wyjaśnia mama chłopca.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    KULASEKEKEK - niezalogowany 2021-01-27 08:00:21

    CHYBA MIAŁ DOBRY TOWAR MI TEZ TEZ NOS POPALIŁO JAK DOBRY TOWAR BYŁ ! DO NOCHA I HEJA!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Wirus - niezalogowany 2021-01-28 13:04:49

    My se narkomanie z kartuz inaczej to załatwimy ja ci dam dziecko atakować, sam masz powinny zostać ci odebrane

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Fifi - niezalogowany 2021-01-28 17:09:15

    Jak nie znasz jego matki to się nie udzielaj

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości