Trudno uwierzyć, że na temat jakości wykonanych prac przez wyrówniarkę do drogi można mówić przez kilkanaście minut, ale tak właśnie było podczas ostatniej sesji (30 maja br.) Rady Miejskiej w Żukowie. Natomiast wszystkie zgłoszone interpelacje zajęły żukowskim radnym... ponad półtorej godziny. Burmistrz Albin Bychowski w trakcie udzielania odpowiedzi sugerował, aby w przyszłości zgłaszać je na piśmie.
Jednym z pierwszych punktów porządku obrad, tradycyjnie już, są interpelacje składane przez radnych. Na ostatniej sesji w Żukowie radni „kłócili się” o jakość wykonywanych prac przez firmę, która od niedawna zajmuje się wyrównywaniem gminnych dróg.
Ewa Bałon, radna z Sulmina nie zostawiła na nowym wykonawcy suchej nitki. – Skutki działania tej firmy są fatalne – stwierdziła. – To są kpiny, a nie wyrównywanie drogi. Wykonawca jest niesłowny i niesolidny. Identyczną opinię wyraził Zbigniew Szewczyk, radny z Niestępowa.
Diametralnie odmienne zdanie miała Genowefa Zasada, która bardzo chwaliła wykonaną pracę w Glinczu, a Franciszek Czerwionka, radny z Przyjaźni bardzo dziękował za dobrze i w terminie wykonaną usługę w jego wsi. W tym momencie rozniósł się po sali konferencyjnej niczym nie skrępowany głośny śmiech radnego Szewczyka.
Podczas piątkowej sesji z prośbą do żukowskich radnych zwrócił się wicestarosta Jerzy Żurawicz. Prośba ta dotyczyła wsparcia finansowego na modernizację drogi powiatowej Lniska – Przyjaźń – Łapino. Do przedsięwzięcia tego przekonywał także burmistrz Albin Bychowski, który podkreślił, że z inwestycji tej będą korzystać głównie mieszkańcy żukowskiej gminy. Uchwałę w tej sprawie radni podjęli jednogłośnie, co oznacza, że żukowska gmina wyłoży na ten cel ze swojego budżetu 500 tys. złotych w przyszłym roku i tyle samo w 2010 roku.
Obszerną informację na temat zabezpieczenia zdrowotnego mieszkańców żukowskiej gminy przedłożyła radnym Joanna Komorowska, dyrektor Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Żukowie. Mowa była m. in. o potrzebach i problemach zdrowotnych, a także o inwestycjach w środki trwałe, takie jak sprzęt do kardiologii, urologii czy okulistyki.
Dyrektor Komorowska nie omieszkała również wspomnieć o problemach z jakimi boryka się żukowski ZOZ. Okazuje się, że coraz trudniej jest pozyskać lekarzy specjalistów. Ponadto żukowska placówka zaczyna się kurczyć. W tej chwili w budynku przychodni wykonuje się maksymalną ilość świadczeń medycznych. Na więcej nie ma już miejsca. Do tego jeszcze dochodzi bardzo poważny problem z parkingiem przed przychodnią.
Każdy, kto korzysta z usług żukowskiej placówki zdrowia wie, że trzeba mieć wyjątkowo dużo szczęścia, aby na tym niewielkim parkingu postawić samochód. Jest po prostu koszmarnie! To poważne zadanie dla miejscowego samorządu, które należałoby jak najszybciej rozwiązać.
Longina Templin
PS W sali konferencyjnej potrzebne jest nagłośnienie, bo jak na razie mikrofony mają tylko radni przy stole prezydialnym. Poza tym uważam, że podczas sesji niektórzy radni i urzędnicy mogli by sobie pozwolić na wyłączenie swoich komórek. Byłoby i elegancko, i z odrobiną kindersztuby.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze