Reklama

Pomieczyno. Bal charytatywny na rzecz najuboższych rodzin

Sobotnia impreza zorganizowana przez zespół wolontariuszy przy parafii w Pomieczynie przyciągnęła mnóstwo gości. Można było nie tylko dobrze się zabawić, ale też pomóc najuboższym. Wszystkie zebrane pieniądze: z loterii fantowej, z licytacji i z wolnych datków zostaną bowiem przekazane na prezenty dla potrzebujących rodzin z okręgu pomieczyńskiej parafii.

Bal charytatywny był niewątpliwie wielkim wydarzeniem dla wszystkich mieszkańców Pomieczyna. To do tej pory największa inicjatywa zorganizowana przez parafialny zespół wolontariuszy na rzecz najuboższych. Odbywały się już wprawdzie podobne przedsięwzięcia, w tym zbiórki żywności, ale jeszcze nigdy nie na taką skalę.

Swoje uczestnictwo w balu zgłosiło tak wiele par, że imprezę trzeba było przenieść z remizy OSP w Pomieczynie, gdzie początkowo planowano umieścić gości do sali bankietowej w Dworku Barwik. Właściciele Janina i Zdzisław Okrój zafundowali bawiącym się barszcz z krokietem oraz swojski chleb ze smalcem i ogórkiem. O pozostały catering goście musieli zatroszczyć się samodzielnie.

Nie był to jednak wielki wydatek, tym bardziej, że wstęp na bal był bezpłatny. Portfel warto było natomiast otworzyć podczas sobotnich atrakcji. Jedną z nich była loteria fantowa. Los kosztował dziesięć złotych, ale każdy wygrywał. Wśród upominków znalazły się oryginalne dekoracje, kolorowe kubki, gry planszowe, obrazki na ścianę i wiele innych ciekawych drobiazgów.

Na zakończenie wśród wszystkich losów wybrano jeden, którego właściciel otrzymał główną nagrodę wieczoru - rower. Było więc o co powalczyć.

Emocje wzbudziła również aukcja wartościowych przedmiotów ofiarowanych przez darczyńców. Podczas licytacji najważniejsza była hojność gości. Na hojność liczono również podczas zbiórki wolnych datków. Po sali przespacerował się mężczyzna z wiklinowym koszykiem, w który zbierał ofiarowane pieniądze.

- To nie pierwsza akcja charytatywna organizowana przez zespół przy naszej parafii, ale pierwsza o takim wymiarze. Do tej pory bowiem nie organizowaliśmy zabawy charytatywnej dla tylu osób. Zespół parafialny istnieje od kilku lat, przez ten czas udało się wiele zrobić. Wszystkie pieniądze przeznaczamy dla najuboższych rodzin z terenu naszej parafii - tłumaczy proboszcz z Pomieczyna, ks. Henryk Zieliński.

Gościom do tańca przygrywał zespół ATOM, Mateusza i Adriana Drążkowskich. Wszyscy bawili się do białego rana. Jedno jest pewne: imprezę można zaliczyć do udanych.

Daria Kaszubowska
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    WK - niezalogowany 2010-11-21 16:41:10

    a po co bal jak mozna dac od razu wiecej bez wydatkow na suknie,picie ,sauny i kosmetyczki,fryzjerow? Bal dla biednych ok ale ile zebrano? Wiecej niz na koki i lemuzyny? No w sumie i tak chwala,ze ktos cokolwiek da i ok.Ja sie nei czepiam,napisalem,ze wierze te akcje .

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    keli - niezalogowany 2010-11-21 16:31:02

    no i właśnie moi rodacy- wszyscy krytykować potrafią ale jak coś mają zrobić to nie! całkowicie popieram wypowiedź beatalud, i gdybym była parafianką Pomieczyna na pewno bym poszła na taki bal- chociaż nie posiadam milionów, ani nawet tysięcy. Czasami wydaję mi się że w Polsce większość ludzi potrafi tylko źle mówić o innych - nikt nic dobrego nie robi- a może ty, ja, on, ona coś dobrego zrobiliśmy dla kogoś innego i powinniśmy się tego wstydzić????? Nie rozumiem???

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    beatalud - niezalogowany 2010-11-15 19:31:43

    Widzę, że lubicie wszystko i wszystkich oceniać i krytykować. Dlaczego nigdy nie widzicie dobrej strony tej inicjatywy? Może jak jesteście tacy mądrzy, to Wy zorganizujecie coś dla innych,żeby z okazji świąt było im radośniej i lepiej. Spotkanie przygotowywała cała grupa osób i zrobili to świetnie. Ja chociaż nie posiadam milionów na tym spotkaniu też byłam i świetnie się bawiłam, po to by wspomóc tę inicjatywę. Wiem jak to jest, gdy jest potrzebna pomoc, więc gdy tylko mogę pomagam innym, by kiedyś ktoś pomógł mi, bo w życiu różnie bywa. A jak jesteście ciekawi ile udało sie zebrać, to nie piszcie bzdur, tylko zadzwońcie do organizatorów balu, na pewno udzielą Wam informacji. Na bal mógł przyjść każdy, kto chciał pomóc. To nie była impreza, na którą otrzymał ktoś imienne zaproszenie. W przyszłym roku będzie następny, ja chętnie będę w nim uczestniczyć.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości