Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
kometka plazowa nie wymaga zbyt wielu nakladow tylko kawalka plazy ale tera takie czasy ,ze nawet juz "nie ma dzikich plaz gdzie gralismy w kometke" jak spiewa Irena Santor(chyba) i piszcie na temat a nie o plazach :razz:
to gdzie jast taka wies miodem i netem plynaca..? hihihi....
hmm, nie wiem w której Ty wsi mieszkasz... ale ja mam i internet i drogę i z tego co pamiętam, to za czasów byłego dyrektora zespołu szkół w ping-ponga można było grać na szkolnym strychu proponuję przeprowadzić się do mojej wsi :mrgreen:
organizacji bez liku a internetu na wsi jak nie ma tak nie bedzie, drog jak nie ma tak nie bedzie...itp itd.....nawet w ping-ponga nie ma gdzie pograc.....kurcze....ide gnoj wyrzucic....po co mam sie denerwowac na tych miastowych....
tak skorzystaly mialy okazje z bliska zobaczyc Pania Staroscine i tyle. zwykly styl pracy podpisywac,przecinac,promowac swoja osobe,robic wrazenie i raz do roku zatanczyc w kubraczku kaszubskim na zmiane z goralskim.wielkie halooooooo i nic wiecej. zaluje ,ze Pani Staroscina nie zechciala kandydowac do sejmu.oddalbym na Nia glos byle uwolnila Kartuzy od swojej Szanownej Osoby. tam wstazka tam lampka wina dwa podpisy i autokreacja gdzie indziej wywiad i tak dzien mija za dniem dzien ,tygodniem tydzien ple ple ple ple ple ple ple narozdawac stolkow ,namnozyc czlonkow zarzadu e tam szkoda gadac wazne ,ze raz w roku igrzyska dla mas sie zrobi a ciemny lud to kupi
Nietypowe pytanie mam: Dlaczego właśnie w Domu dziecka odbył się Konwent Starostów Województwa Pomorskiego ? Czy przy okazji mieszkańcy tego Domu (mam na myśli dzieciaki) coś na tym skorzystały ? Może Konwent zafundował im wspólnie ferie zimowe w górach ? A może jakąś atrakcję z okazji zbliżających się Świąt ? No ciekaw jestem po prostu......
kometka plazowa nie wymaga zbyt wielu nakladow tylko kawalka plazy ale tera takie czasy ,ze nawet juz "nie ma dzikich plaz gdzie gralismy w kometke" jak spiewa Irena Santor(chyba) i piszcie na temat a nie o plazach :razz:
to gdzie jast taka wies miodem i netem plynaca..? hihihi....
hmm, nie wiem w której Ty wsi mieszkasz... ale ja mam i internet i drogę i z tego co pamiętam, to za czasów byłego dyrektora zespołu szkół w ping-ponga można było grać na szkolnym strychu proponuję przeprowadzić się do mojej wsi :mrgreen: