Reklama

Powakacyjna sesja rady powiatu

Kartuscy radni powiatowi obradowali w czwartek po raz pierwszy po blisko dwumiesięcznej przerwie. Podjęto sześć uchwał i dyskutowano o działaniach władz powiatu w trakcie wakacji.

Obrady rozpoczęły gratulacje dla Marii Meyer-Kobieli oraz Marzeny Krefta za ponowne wybranie na stanowiska dyrektorskie w swoich placówkach. Nie obyło się bez kwiatów i wyrazów uznania.

Następnie przyszedł czas na sprawozdania z okresu międzysesyjnego, w wykonaniu przewodniczącego rady Mieczysława Woźniaka. Po nim swój raport przedstawiła starosta Janina Kwiecień.

Po tych wystąpieniach radni zaprezentowali materiały z przedsięwzięć w których brali udział w czasie wakacji. Wiceprzewodniczący Eugeniusz Pryczkowski zdał relację z pobytu w Zakopanem na II Targach Produktów Regionalnych, Mirosław Szutenberg opowiedział o Biesiadzie Łowickiej, w której przyszło mu brać udział.

Głos zabrali także Bogdan Łapa i poseł Stanisław Lamczyk, którzy przybliżyli wszystkim obecnym projekt funkcjonowania Pomorskiej Kolei Metropolitalnej. O szczegółach tej sprawy napiszemy w odrębnym artykule.

Kilka słów powiedział też przybyły na sesję radny Sejmiku Województwa Pomorskiego, Hubert Lewna. Poinformował on o rozstrzygnięciu przetargu na remont i przebudowę trasy Sierakowice-Mojusz oraz zapowiedział walkę o dodatkowy milion złotych na powyższą inwestycję. O szczegółach tego przedsięwzięcia pisaliśmy wcześniej.

Wystąpił także Andrzej Klasa, który opowiedział o wyjeździe do Strasburga, w którym wziął udział wspólnie z przedstawicielami Kaszubskiego Stowarzyszenia Producentów Truskawek. Radny zafundował także wszystkim zebranym miłą niespodziankę. Podczas przerwy w obradach na salę wkroczyły panie w strojach kaszubskich, wraz z przepysznymi lokalnymi wypiekami oraz dorodnymi truskawkami.

Po tej słodkiej przerwie rajcy wrócili do obradowania. Jak zwykle jednomyślni radni podjęli sześć uchwał, które dotyczyły między innymi przystąpienia powiatu do Gdańskiego Obszaru Metropolitalnego i udzielenia dotacji na remont kościoła w Przodkowie.

Justyna Marszk
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    netoperek - niezalogowany 2011-09-12 10:23:59

    Trzeba przyznać,że autorka ma poczucie humoru i w swoim artykule z trafioną ironią przedstawiła atmosferę panującą w naszym UG :lol::lol::lol:

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Falcon - niezalogowany 2011-09-12 10:04:09

    Ja również widzę ten artykuł jako ironię na sielankę w powiatowej radzie. Dobrali się jak w korcu maku. To zasługa Miecia. Z roku na rok lepiej to wszystko urządza. Towarzystwo wzajemnej adoracji. Największe osiągnięcia to udane imprezy i wręczanie nagród. Wszystko przebiega zgodnie z napisanym przez Miecia scenariuszem, a babcia bez szemrania realizuje go. Prawdę mówiąc, do reprezentowania powiatu wystarczy nam orkiestra dęta ze straży pożarnej a nie tak kosztowna instytucja.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    WK - niezalogowany 2011-09-09 14:36:57

    Ten artykul jest genialnie ironiczny .Pisany jakby przez absolwenta szkoly mocno-specjalnej obnaza szopki zwane sesja Rady Powiatu .Moim zdaniem autorka wykazal sie duzym talentem bo zamiast dosadnie ujac ten kabaret opisala go w taki sposob,ze mozna boki zrywac. To zdanie przeciez jasno pokazuje,ze opisanie sesji jakby to bylo spotkanie u cioci Janki z kawusia i ciachem na imprezce z okazji przyklejenia nowych tipsow pokazuje ,ze pani autorka ma poczucie humoru,talent i w zawoalowany spoosb obnaza te nasza ulomna "samorzadnosc. To sa kwaitki ,perelki : przezabawne,brawo !

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości