Reklama

Powiat. Czym się "wozi" nasza władza?

Toyota i Volkswagen to najchętniej kupowane marki samochodów przez kadrę kierowniczą lokalnych samorządów. Wśród miejscowych włodarzy są tacy, którzy cenią sobie za kierownicą luksus, ale znajdziemy i takich, którzy podróżują kilkuletnimi pojazdami średniej klasy lub... nie mają ich wcale. Zajrzeliśmy do garaży wójtów, sekretarzy i skarbników powiatu kartuskiego. Sprawdź co znaleźliśmy!

O miano posiadacza najbardziej "wypasionej fury" wśród lokalnych włodarzy mogą śmiało rywalizować Mirosława Lehman, Andrzej Wyrzykowski oraz Zbigniew Roszkowski. Każde z nich jeździ autem, którego wartość to co najmniej 100.000 złotych. Lokalne podium bezdyskusyjnie należy się właśnie im.

Najmłodsze z nich to BMW X3 z 2012 roku należące do burmistrz Kartuz i jej męża. O rok starszy jest VW Touareg będący własnością Zbigniewa Roszkowskiego, ale rynkowa wartość jego auta jest zdecydowanie najwyższa spośród wszystkich samochodów gminnych gospodarzy w naszym powiecie. Dodatkowo ma również VW Polo z 2009 roku, wartego następne 25.000 zł. Wreszcie ponad 100.000 zł na samochód wydał Andrzej Wyrzykowski, który również jest miłośnikiem marki BMW, choć w innym rodzaju nadwozia, a mianowicie serii 5 z 2010 roku.

Fanem BMW jest także wójt Tomasz Brzoskowski, choć jego model 520 kończy w tym roku już siedem lat, co sprawia, że pojazd wart jest średnio w granicach 50.000 zł. Co ciekawe, w garażu gospodarza gminy Stężyca stoi też motocykl Honda VTX 1300 z 2006 roku, za którego zapłacić trzeba dziś co najmniej 20.000 złotych.

Zdecydowanie większą popularnością wśród samorządowców cieszą się Toyoty, choć częściej mają one wzięcie w gronie urzędników nieco niższego szczebla. Właśnie na to auto zdecydował się jednak m.in. Jerzy Żurawicz - burmistrz Żukowa. Modele RAV 4 z 2011 roku, bo właśnie takim dojeżdża każdego dnia do pracy, można nabyć już za sumkę oscylującą w granicach 80.000 zł.

Zdecydowanie najmniejszą wagę do klasy auta przywiązują za to Marian Kryszewski - wójt Somonina oraz Janina Kwiecień - kartuski starosta. Pierwszy jeszcze niedawno siadał za kierownicę Peugeota 406 z... 1999 roku, ale na majątek rodzinny składa się także VW Polo z roku 2008. Także sześć lat liczy sobie Renault Clio starosty. Oba auta warte są po ok. 20.000 zł.

Na zakończenie zostawiamy wójta Sierakowic - Tadeusza Kobielę oraz Sulęczyna - Bernarda Gruczę. Obaj w swoich oświadczeniach majątkowych nie wpisali żadnej marki samochodu. Pierwszy z nich ma jednak do dyspozycji służbową Toyotę RAV 4, zaś drugi, jak wynika z informacji posłyszanych w gminie, podróżuje pojazdem, którego wartość nie przekracza 10.000 zł.

Wśród pozostałych samorządowców z kierowniczych stanowisk, tj. zastępców, sekretarzy i skarbników - dominują toyoty, VW, ople i peugeoty.

Dla przykładu wicestarosta Bogdan Łapa jeździ 11-letnią Toyotą Avensis. Tę samą markę upodobał sobie także jeden z członków zarządu, Zdzisław Sokół, który jest współwłaścicielem aż trzech toyot - jednej corolli z 2008 i dwóch yarisów.

Skarbnik Kartuz, Tomasz Nadolny jest posiadaczem VW Passata z 2004 roku, ale do pracy dojeżdża codziennie VW Golfem.

Marek Trepczyk, wiceburmistrz Żukowa ma dwa samochody - Hondę Civic z 2007 i Opla Corsę z 2004. Sekretarz Brygida Markowska woli peugeoty, czego potwierdzeniem jest posiadany model 207 z 2010 roku. Skarbnik Lucyna Cybula to natomiast właścicielka sześcioletniego Fiata Sedici.

W gminie Somonino najmłodszym autkiem cieszy się... skarbnik Cecylia Kitowska. Jej Mitsubishi Lancer wyprodukowano w 2010 roku. Sabina Recław-Drewa, sekretarz gminy jeździ VW Touranem, a zastępca wójta - Jerzy Kowalewski do oświadczenia majątkowego wpisał dwa pojazdy, oba liczące już ponad 10 lat: Forda Focusa z 2002 i Opla Omegę z 2000.

W gminie Przodkowo sprawa jest o tyle prosta, że funkcję sekretarza i zastępcy wójta łączy jedna osoba - Izabela Kloskowska, właścicielka Suzuki Swift z 2008 roku. Pani skarbnik, Grażyna Ramczyk, auta natomiast nie posiada.

Na parkingu przed urzędem gminy w Chmielnie, obok okazałego touarega wójta Roszkowskiego uraczyć zaś możemy od czasu do czasu Seata Cordobę z 2006 roku wicewójta Zygmunta Wenty lub 13-letniego Fiata Punto nowego sekretarza, Macieja Konkola. Co ciekawe, aż trzy auta wykazała w ostatnim oświadczeniu majątkowym skarbnik gminy, Violetta Byczkowska. Są to VW Polo z 2003, Suzuki z 2006 oraz Ford z 2005.

Po dwa samochody mają również sekretarz i skarbnik w gminie Stężyca. Marlena Sikorska wierna jest Toyocie Avensis - pierwszy jej model pochodzi 1998 roku, natomiast drugi jest o sześć lat młodszy. Ewa Borzestowska z kolei jest szczęśliwą posiadaczką VW Passata, a także... motocykla Suzuki C90.

Wreszcie w Sierakowicach, służbowa Toyota RAV4 staje na parkingu obok Skody Octavii wicewójta Zbigniewa Fularczyka, Audi A3 sekretarza Olgi Walaszkowskiej lub jednego z dwóch aut skarbnika Marioli Klinkosz - VW Golfa IV bądź VW Sharana.

W Sulęczynie na uprzywilejowanych miejscach pod urzędem stają natomiast co najwyżej sekretarz lub skarbnik. Pierwszy, Wiesław Ulatowski zdecydował się na Audi A3 oraz Mitsubishi Outlandera II z 2003 roku, natomiast Barbara Wawrzon na BMW 520 z 1999 roku.

Bartek Gruba

* - W materiale wykorzystano zdjęcia z serwisu www.pl.wikipedia.org, zaś dane użyte w publikacji pochodzą z ubiegłorocznych oświadczeń majątkowych i nie uwzględniają ewentualnych zmian, do których mogło dojść w okresie od maja 2013 roku. Ponadto zdjęcia nie obrazują faktycznych modeli aut posiadanych przez samorządowców, a jedynie są odzwierciedleniem wskazanych przez nich modeli lub pojazdów do nich zbliżonych.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    margol - niezalogowany 2014-02-07 10:18:43

    Lemysz1 - popieram wypowiedź w 100%. Przydałby się w redakcji człowiek po polonistyce z prawdziwego zdarzenia. Nagłówki artykułów to prawdziwa komedia :)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    lemysz1 - niezalogowany 2014-02-07 00:36:48

    Co mam nie czytać? Weź się ogarnij człowieku. Napiszą jakiś gówniany artykuł to mam prawo go ocenić. Z resztą poziom artykułów mówi sam za siebie. Żenada

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    mietek - niezalogowany 2014-02-06 12:46:16

    lemysz1. Jak Ci coś się nie podoba,to nie czytaj!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości