Reklama

Powiat. Droga zima dla drogowców

Wygląda na to, że "akcja zima" na drogach powiatu kartuskiego definitywnie została zakończona. Lokalne samorządy przygotowują się już powoli do remontów najbardziej zniszczonych po sezonie odcinków, ale już teraz wiadomo, że pieniędzy na łatanie dziur pozostało w budżecie znacznie mniej, niż pierwotnie planowano. Wszystko przez długą i śnieżną zimę.

Zakończona dopiero co zima rekordowa dla naszych drogowców co prawda nie była, ale i tak mocno uszczupliła przeznaczoną na walkę z nią pulę środków finansowych. W wielu gminach sięgnąć było trzeba już po fundusze, które miały zostać uruchomione dopiero pod koniec roku, w listopadzie i grudniu.

Do podobnych przesunięć zmuszony został również Zarząd Dróg Powiatowych.

- Na inne zadania planowaliśmy przeznaczyć w tym roku 2,2 mln zł. Z tej puli musieliśmy już teraz odjąć około 10 procent. W sumie zima kosztowała nas prawie milion złotych - potwierdza szef ZDP w Kartuzach, Andrzej Puzdrowski.

Sporo wydały również Sierakowice. Tam zimowe utrzymanie dróg gminnych pochłonęło około 400.000 złotych. Jak wyjaśnia wicewójt Zbigniew Fularczyk, niestety wiąże się to z tym, że mniej środków pozostało na remonty i teraz pieniędzy tych będzie trzeba szukać gdzie indziej.

Około jednej piątej tej sumy wydać musiała za to Stężyca. Tam śnieg i mróz nie dał się aż tak we znaki drogowcom, ale i gminnej kasie, z której ubyło na ten cel zaledwie około 80.000 złotych.

Generalnie zima była jednak kosztowna, bo sumaryczne zestawienie wydatków wszystkich jednostek samorządowych na "akcję zima" to kwota rzędu kilku milionów złotych. Jak zwracają uwagę gospodarze lokalnych gmin, najgorsze jest to, że pieniądze te praktycznie wyrzucone zostały w błoto. I to dosłownie.

Przed nimi kolejna jednak seria wydatków. Tym razem na łatanie powstałych w asfalcie dziur oraz wyrównywanie i utwardzanie "rozjeżdżonych" dróg gruntowych.

- Część remontów właściwie już trwa, ale pełną parą ruszamy w teren po niedzieli - zapowiadał jeszcze przed minionym weekendem Andrzej Puzdrowski. - Jesteśmy już po podpisaniu umowy na wykonanie 12.000 m2 łat z frezowaniem i laniem asfaltu - dodaje.

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    agent007 - niezalogowany 2013-04-17 01:49:36

    12000m2 łat :lol: Na całą gmine, czy powiat? Z kartuz na Złotą Górę jest 10 kilometrów, co przy drodze szerokości 6 metrów daje 60000m2, a gdzie reszta na prawde tragicznych odcinków?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Konto usunięte 24 - niezalogowany 2013-04-16 18:54:55

    @upkey: albo "z niewiadomych przyczyn zjechał na drugi pas ruchu... to by było śmieszne gdyby nie było tragiczne? :rolleyes:

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    upkey - niezalogowany 2013-04-16 18:50:25

    dokładnie bardzo droga zima, nie dość że płaci się podatek drogowy w paliwie które zdziera z nas ostatnie grosze ( pracować godzinę żeby zalać 2L paliwa..?) to jeszcze pełen komplet zawieszenia którego trzeba wymienić po "Polskiej" zimie. nie mówiąc o wypadkach przez chu.owy stan dróg ale przecież "niedostosował prędkości do warunków". he he he ( śmiech przez łzy) Pozdrawiam zmotoryzowanych ;)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości