Reklama

Powiat. Niebezpieczne kominki - osiem osób zatrutych czadem

Osiem osób trafiło do szpitala w nocy z wtorku na środę w wyniku zatrucia tlenkiem węgla. Pomoc potrzebna była w dwóch domach - w Żukowie i Banianie. Jak informują strażacy, w obu przypadkach przyczyną zagrożenia było najprawdopodobniej ulatnianie się dymu z instalacji kominkowej.

Miniona noc mogła zebrać wyjątkowo tragiczne żniwo. Z podejrzeniem zatrucia tlenkiem węgla trafiło do szpitala łącznie osiem osób, w tym aż pięcioro dzieci. Szczęśliwie pomoc przybyła na czas, ale "cichy zabójca", jak często określa się czad, poważnie zagroził aż dwóm rodzinom z terenu gminy Żukowo.

Pierwsze zgłoszenie nadeszło z Żukowa, ok. godz. 20.30. Pogotowie ratunkowe i straż pożarna zostały wezwane do jednego z domów przy ul. Zawadzkiego. Przeprowadzone na miejscu badania potwierdziły wysokie stężenie tlenku węgla. Czwóro domowników, czyli dwie kobiety i dwóch chłopców zabrano do szpitala, zaś dom poddano gruntownemu wietrzeniu.

Kilka godzin później, bo ok. 5.30 niemal identyczne zgłoszenie przyszło z Banina. Tam, przy ul. Wierzbowej także w poważnym niebezpieczeństwie znalazły się cztery osoby - jedna dorosła i trójka dzieci. Gdy na miejsce dotarli strażacy obiekt był już wietrzony i nie sposób było zmierzyć stężenia trujących gazów wewnątrz. Cała czwórka zabrana została jednak do szpitala z podejrzeniem zatrucia czadem.

Przyczyną obu zdarzeń było ulotnienie się dymu z instalacji kominowej. Szczęśliwie konsekwencje w tym przypadku ograniczyły się do podtrucia i wizyty w szpitalu, choć podobne sytuacje są niezwykle niebezpieczne, szczególnie w nocy, gdy zwykle okna i drzwi są pozamykane, a domownicy śpią. Tymczasem stężenie tlenku węgla w powietrzu już na poziomie 0,15% doprowadza do zgonu w ciągu dwóch godzin. Dwukrotnie silniejsze kończy się śmiercią już po 30 minutach.

Pierwszymi objawami zatrucia są zwykle silne bóle i zawroty głowy, osłabienie i nudności. Pojawiać mogą się też wymioty i konwulsje. Właściwą diagnozę utrudnia częstokroć także fakt, że czad jest bezbarwny i bezwonny. Warto więc pamiętać, by takich objawów w żadnym wypadku nie lekceważyć. Szczególnie w okresie zimowym, gdy ze zdecydowanie większa intensywnością używamy urządzeń grzewczych. Ważne jest więc by ze zdwojoną uwagą korzystać z piecyków, kominków i innych potencjalnych źródeł zagrożenia, ale także dbać o odpowiednią wentylację pomieszczeń i w miarę możliwości ich systematyczne wietrzenie.

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości