Reklama

Powiat. Samorządy wydały krocie na 13-tki i nagrody dla pracowników

W granicach 2,5 mln złotych wypłaciły samorządy powiatu kartuskiego tytułem popularnych "13-tek" i nagród dla urzędników za 2012 rok. O ile w przypadku dodatkowych pensji kwestia ta regulowana jest ustawowo, o tyle nagrody mają charakter uznaniowy. Mimo to, z ich przyznania w dobie kryzysu zrezygnowały jedynie Chmielno i Sierakowice.

Trwający kryzys zmusza wiele samorządów do szukania cięć w budżetach i oszczędniejszej niż zwykle polityki inwestycyjnej. Wiele gmin na domiar złego boryka się z finansowymi problemami i pokaźnym nieraz poziomem zadłużenia. Ekonomiczne spowolnienie odczuwają niemal wszyscy. Wszyscy, za wyjątkiem przedstawicieli tzw. sektora publicznego.

Tu nie tylko nie trzeba się martwić o obniżkę wynagrodzenia, ale i można liczyć na pokaźne nieraz premie. Zagwarantowane im ustawowo tzw. "trzynastki", a więc dodatkowe pensje wypłacane najpóźniej do końca marca każdego roku kosztują budżet państwa w granicach 3,5 miliarda złotych. Przywilejem tym objęci są nie tylko urzędnicy samorządowi, ale także przedstawiciele wszystkich instytucji im podległych, pracownicy ZUS-u, skarbówki, nauczyciele, policjanci czy strażacy.

Obowiązek wypłacenia dodatkowego wynagrodzenia regulują przepisy prawa i jak zaznacza większość z pytanych przez nas o to samorządów, nie ma możliwości odmowy ich przyznania.

- W przypadku spełnienia przez pracownika warunków wskazanych w ustawie nie ma podstaw do odmowy przyznania "trzynastki" - wyjaśnia Zbigniew Roszkowski, wójt gminy Chmielno.

- Jest to obowiązek ustawowy, który samorządy muszą realizować. Jego niedopełnienie wiązałoby się z poniesieniem przeze mnie konsekwencji służbowych - dodaje gospodarz gminy Stężyca, Tomasz Brzoskowski.

I tak, sam tylko kartuski magistrat oraz starostwo musiały przeznaczyć na ów obowiązek względem swoich pracowników około miliona złotych. Za ubiegły rok.

Nadspodziewanie małą kwotę wypłaciło jednak Żukowo. Jak zaświadcza Sylwia Kubryńska, rzecznik prasowy tamtejszego urzędu, "13-tki" za 2012 rok wypłacono tam dokładnie 101 pracownikom, na łączną kwotę 116.258,41 zł netto. Dla porównania Kartuzy opłaciły w oparciu o te same przepisy o trzech pracowników mniej, ale kwota, o jaką z tego powodu uszczuplał gminny budżet jest już ponad trzykrotnie wyższa i wyniosła niemal 400.000 złotych brutto. Niewiele mniej niż 100.000 zł (brutto) wydała również Stężyca, mimo że kwotę tą rozdysponowano na 35, a nie 100 urzędników (jak w Żukowie).

Poza obowiązkowymi, jak zaznaczają włodarze lokalnych gmin, "trzynastkami" samorządy przyznać mogą też swoim pracownikom nagrody, które mają już charakter uznaniowy. Mimo to, na oszczędności w tym przedziale zdecydowały się tylko Sierakowice i Chmielno. Pozostałe dopłaciły zaś do "trzynastek" jeszcze nagrody oscylujące w granicach od kilkudziesięciu tysięcy złotych (w przypadku mniejszych samorządów) do nawet kilkuset tysięcy złotych.

Samorządowi liderzy, włączając w to zastępców wójtów i wiceburmistrzów, sekretarzy czy skarbników, mogli więc liczyć w tym roku na okazały "bonus" wynoszący nawet kilkanaście tysięcy złotych. W sumie, jak wynika z przedstawionych nam przez lokalne samorządy danych wynika, że na trzynastki i nagrody dla pracowników wydano za 2012 rok co najmniej 2,5 mln złotych. Podajemy szacunkową wartość, ze względu na fakt, że część gmin operowała kwotami netto, zaś inne brutto, zaś Przodkowo nie odpowiedziało na nasze pytania wcale.

Samorządowcy to jednak tylko jedna grupa, która coroczne "trzynastki" ma zagwarantowane. Suma wydatków w tym dziale budżetu uwzględnia bowiem także dodatkowe wynagrodzenia dla pracowników wszystkich instytucji samorządom podległym, a co za tym idzie są to kwoty zdecydowanie wyższe.

Jako przykład niech posłuży ponownie gmina Stężyca, która tytułem "trzynastek" i nagród dla urzędników wypłaciła w sumie nieco ponad 150.000 złotych netto, podczas gdy "bonusowe" pensje dla pozostałych pracowników zatrudnionych w gminnych jednostkach organizacyjnych, w tym m.in. nauczycieli czy urzędników Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej, "kosztowały" urząd już ponad 500.000 złotych netto. To obrazuje tylko skalę obciążenia, jaki dla gminnych kas stanowią będące poniekąd pozostałością po poprzednim systemie, tzw. "trzynastki".

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    batman007122 - niezalogowany 2013-05-09 22:30:19

    Ale twój móżdżek już przewalili :lol::lol::lol:

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    dj - niezalogowany 2013-05-09 13:45:46

    @batman007122: Spoko, nie przewalam Ciebie :lol::lol::lol:

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    batman007122 - niezalogowany 2013-05-09 11:14:41

    To twoim zdaniem w tym kraju tylko ty dj pracujesz przewalając pustaki na budowie ? :lol::lol::lol:

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości