Wiosenna aura utrzymująca się od kilku dni sprawiła, że w wielu miejscach rozpoczęto już pozimowe porządki. Tylko od początku marca pomorscy strażacy interweniowali w związku z pożarami traw już ponad 300 raz. Sporo pracy mają m.in. jednostki z powiatu kartuskiego.
Najszerszym echem odbił się poniedziałkowy pożar nieużytków w Szklanej (gm. Sierakowice) gdzie ogień objąć mógł powierzchnię nawet czterech hektarów. Do walki z żywiołem zadysponowano aż pięć zastępów straży pożarnej.
Kolejne tego typu zdarzenie miało miejsce w środę w Grzybnie. Przy ul. Szkolnej paliło się pół hektara traw. W tym przypadku podejrzewa się, że przyczyną pojawienia się ognia mogło być niewłaściwe zachowanie nieletnich. Walczyć było trzeba również z pożarem trzciny nad Jeziorem Karczemnym w Kartuzach, niedaleko ogródków działkowych, na których prowadzono właśnie prace porządkowe i rozpalono ognisko.
Także w środę, po południu, W Tuchomiu zagasić było trzeba dwa zajęte płomieniami drzewa. Zagrożenie zażegnali druhowie z Chwaszczyna i Miszewa. Tu także podejrzewa się podpalenie.
Wreszcie ostatnie póki co zgłoszenie pochodzi z Somonina, gdzie już w czwartek rano gaszono liczący 100m2 fragment działki pokryty wysuszoną trawą.
Strażacy przypominają, że celowe wypalanie traw jest zabronione. Grozi za to mandat do nawet 5.000 zł.
Komentarze