Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Plany zagospodarowania przestrzennego nie istnieją, historyczne rowy w Ostrzycach zamieniono na dróżki do budynków i potem zdziwienie. Swoja drogą sprawca zawalenia się skarpy na drogę w Brodnicy powinien zapłacić odszkodowanie za swoją działalność "inwestycyjną" bo spłyniecie tej skarpy jest ewidentną winą nowych inwestycji. No chyba, że był to kumpel burmistrza, wtedy zapłacimy wszyscy.
Najlepiej na mieszkańców zwalić winę. Niech powie jeden z drugim w jaki sposób zagospodarować wodę przy takich ulewach na swojej działce jak grunt i zbiorniki na deszczówkę są przepełnione po wcześniejszych opadach. Przedtem była taka funkcja jak drogomistrz. Taki Pan chodził, czyścił rowy i przepusty przy drogach obcinał gałęzie i ogólnie kontrolował stan dróg. Teraz rowy są zarośnięte i zamulone a przepusty zatkane co skutkuje tym co ostatnio widzieliśmy, a wcale nie były to jakieś długie opady deszczu.
Plany zagospodarowania przestrzennego nie istnieją, historyczne rowy w Ostrzycach zamieniono na dróżki do budynków i potem zdziwienie. Swoja drogą sprawca zawalenia się skarpy na drogę w Brodnicy powinien zapłacić odszkodowanie za swoją działalność "inwestycyjną" bo spłyniecie tej skarpy jest ewidentną winą nowych inwestycji. No chyba, że był to kumpel burmistrza, wtedy zapłacimy wszyscy.
Najlepiej na mieszkańców zwalić winę. Niech powie jeden z drugim w jaki sposób zagospodarować wodę przy takich ulewach na swojej działce jak grunt i zbiorniki na deszczówkę są przepełnione po wcześniejszych opadach. Przedtem była taka funkcja jak drogomistrz. Taki Pan chodził, czyścił rowy i przepusty przy drogach obcinał gałęzie i ogólnie kontrolował stan dróg. Teraz rowy są zarośnięte i zamulone a przepusty zatkane co skutkuje tym co ostatnio widzieliśmy, a wcale nie były to jakieś długie opady deszczu.