Reklama

Powiat. Zniszczone drogi po ulewach - urzędnicy winią mieszkańców

22/07/2016 15:47
Na drogach powiatu kartuskiego trwa usuwanie ostatnich strat, które powstały na skutek ulewy z ubiegłego tygodnia. Większość prac powinna zakończyć się do końca przyszłego tygodnia. Lokalni drogowcy mówią wprost - drogi najczęściej zalewane są z powodu nieprawidłowo wykonanego odwodnienia na prywatnych posesjach, jednak szukanie winnych to walka z wiatrakami.

W ubiegłym tygodniu nad województwem pomorskim przeszły gwałtowne ulewy. Przypomnijmy, że strażacy w sumie na Pomorzu odnotowali około 2.500 zdarzeń związanych z pompowaniem wody, usuwaniem wody i likwidacją wiatrołomów z ciągów komunikacyjnych.

Obecnie drogowcy z terenu powiatu kartuskiego kontrolują stan dróg, usuwają ich ostatnie skutki oraz szacują straty. Jak informuje Krzysztof Komolubi zastępca kierownika ZDW w Kartuzach, większość szkód na drogach wojewódzkich została już usunięta.

Najwięcej strat i interwencji odnotowano na DW nr 211. W Cieszeniu spłynęła skarpa w okolicy zatoki autobusowej, na wjeździe do Miechucina od strony Kartuz drogowcy usunęli muł, piasek i kamienie z drogi, w Glinnem pobocze spłynęło na długości ponad 100 metrów, w Puzdrowie natomiast usunięto ponad cztery tony zanieczyszczeń z nawierzchni. Oprócz tego ucierpiał także odcinek DW nr 214 w Migach, gdzie z powodu ulew trzeba było odbudować prawie 100-tonowy nasyp, który osunął się na drogę.

Co podkreśla Łukasz Damps z kartuskiego ZDW, największe straty odnotowano w Chwaszczynie. Na ulicy Oliwskiej w wyniku całkowitego zalania jezdni osunął się nasyp za ścieżką rowerową.

- Ta sprawa jest jeszcze nie rozwiązana, będziemy musieli wyłonić wykonawcę prac, więc remont potrwa około dwóch tygodni. To jest kwestia uzyskania tej naprawy w ramach gwarancji. Straty w powiecie nie sięgają setek tysięcy złotych, większość udało nam się naprawić własnymi siłami więc musimy to zupełnie inaczej kalkulować - mówi Łukasz Damps.

Również i na drogach powiatowych deszcz wyrządził sporo szkód.

- Cały czas kontrolujemy i sprawdzamy na bieżąco wszystkie sygnały. Generalnie wszystkie poważniejsze rzeczy już naprawiliśmy. Po zimie zamiataliśmy drogi, sprzątaliśmy wszystkie studzienki i to chyba też pomogło w tym, że nie było aż takich problemów jak w innych miejscach. Koszty użycia sprzętu zaangażowanego w bezpośrednie działania w czwartek, piątek i poniedziałek wyniosły około 10.000 zł - tłumaczy Roman Okrój, zastępca Dyrektora Zarządu Dróg Powiatowych w Kartuzach

W naszym powiecie najwięcej interwencji w związku z ulewami odnotowano na w gminach Kartuzy, Somonino oraz Stężyca.

- Tam, gdzie były zgłoszenia i interwencje dokonaliśmy kontroli. Straty jest trudno oszacować, oczywiście drogi są wypłukane czy przerwane, a jedną musieliśmy całkowicie zamknąć. Miało to miejsce w Pomieczyńskiej Hucie. Naprawy wciąż trwają i pewnie jeszcze jakiś czas to potrwa - informuje Wojciech Jaworowski z Wydziału Komunalnego Urzędu Miejskiego w Kartuzach.

- Kontrole i naprawy dróg w gminie Somonino wciąż trwają i powinny zakończyć się w przyszłym tygodniu. Ulewy aż tak bardzo nam nie zaszkodziły, najgorzej było w Ramlejach i Ostrzycach, tam jest najbardziej pofalowany teren. W pozostałych częściach gminy było całkiem dobrze - wyjaśnia Andrzej Jaroś, inspektor ds. ewidencji i gospodarowania gminną infrastrukturą drogową w Urzędzie Gminy Somonino.

W gminie Stężyca dokładna kontrola stanu dróg zakończy się w poniedziałek.

Co podkreślają zgodnie drogowcy na szczeblach wojewódzkich, gminnych i powiatowych - najczęstszą przyczyną zalewania dróg są nieprawidłowo wykonane odwodnienia na posesjach mieszkańców.

- Generalnie kwestia tego, że ludzie nie gospodarują wód opadowych na swoich działkach jest permanentna. To jest walka z wiatrakami, przy zwykłych ulewach czasami jesteśmy w stanie zidentyfikować tak zwane "lewe dopływy", ale w takiej sytuacji jak ostatnio jest to praktycznie niemożliwe. Problem odwodnienia dotyczy jednak nie tylko prywatnych posesji, ale też dróg bocznych, gminnych i powiatowych, bo z nich także woda często spływa na nasz teren - tłumaczy Łukasz Damps z kartuskiego ZDW.

Co podkreśla Wojciech Jaworowski z kartuskiego Urzędu Miejskiego, ciężko jest wskazać właścicieli nieruchomości, którzy są winni zalania drogi.

- Były takie sytuacje, że ilość wody, która przelewała się z nieruchomości na nieruchomość, a potem na drogę. Fakt jest taki, że coraz więcej posesji ma utwardzony teren i wody opadowe spływają na drogi, które są zalewane. Są takie miejsca gdzie niestety nie ma kanalizacji deszczowej, a woda czyni tam szkody szczególnie przy drogach gruntowych i utwardzonych kruszywem - dodaje Wojciech Jaworowski.

MSz
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    yogizkartuz - niezalogowany 2016-07-23 22:44:21

    Plany zagospodarowania przestrzennego nie istnieją, historyczne rowy w Ostrzycach zamieniono na dróżki do budynków i potem zdziwienie. Swoja drogą sprawca zawalenia się skarpy na drogę w Brodnicy powinien zapłacić odszkodowanie za swoją działalność "inwestycyjną" bo spłyniecie tej skarpy jest ewidentną winą nowych inwestycji. No chyba, że był to kumpel burmistrza, wtedy zapłacimy wszyscy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    lemysz1 - niezalogowany 2016-07-23 06:56:38

    Najlepiej na mieszkańców zwalić winę. Niech powie jeden z drugim w jaki sposób zagospodarować wodę przy takich ulewach na swojej działce jak grunt i zbiorniki na deszczówkę są przepełnione po wcześniejszych opadach. Przedtem była taka funkcja jak drogomistrz. Taki Pan chodził, czyścił rowy i przepusty przy drogach obcinał gałęzie i ogólnie kontrolował stan dróg. Teraz rowy są zarośnięte i zamulone a przepusty zatkane co skutkuje tym co ostatnio widzieliśmy, a wcale nie były to jakieś długie opady deszczu.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości