Reklama

Z deszczem spływał dorobek mieszkańców - ratowali go strażacy

Czwartkowa noc była nadzwyczaj pracowita dla strażaków, którzy walczyli ze skutkami intensywnych opadów i silnych wiatrów. W sumie w województwie pomorskim jednej nocy odnotowano około 2.500 interwencji. W powiecie kartuskim od czwartku do niedzieli do pomocy strażaków wzywano aż 285 razy! W walkę z następstwami ulewy zaangażowanych było ponad dwa tysiące tutejszych funkcjonariuszy i ochotników.

- Była to najbardziej trudna sytuacja od 2001 roku, a więc powodzi w Gdańsku. W ostatnich dniach sytuacja dotyczyła nie tylko Gdańska, ale też ościennych powiatów, w głównej mierze puckiego, wejherowskiego, gdańskiego i kartuskiego. Ilość wody, która spadła w tym czasie, przekroczyła tę z 2001 roku. Szacuje się, że była ona na poziomie 160 litrów na metr kwadratowy - mówi p.o. Pomorskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP, st. bryg. Waldemar Miłejko.

Jak dodaje, w sumie na Pomorzu odnotowano około 2.500 zdarzeń związanych z pompowaniem wody, usuwaniem wody i likwidacją wiatrołomów z ciągów komunikacyjnych.

- Zaangażowaliśmy wszystkie możliwe, maksymalne środki. Każdy z pełnym zaangażowaniem realizował swoje obowiązki. Tu kieruję podziękowania dla wszystkich komendantów, którzy osobiście zaangażowali się w koordynację tych działań w poszczególnych powiatach. Z mojego punktu widzenia, zrobiliśmy wszystko co możliwe, aby w jak najkrótszym czasie, tę sytuację opanować - podkreśla st. bryg. Waldemar Miłejko.

W powiecie kartuskim strażacy ze skutkami ulew walczyli od czwartku do niedzieli. W tym czasie odnotowano 285 interwencji, w tym 249 dotyczyło podtopień i zalań, a 36 powalonych drzew i konarów.

Najwięcej, bo aż 132 zdarzenia miały miejsce na terenie gminy Żukowo. Tu w działania zaangażowano 160 zastępów, w skład których weszło 960 strażaków. Ponadto w gminie Kartuzy w związku z opadami i silnym wiatrem interweniowano 67 razy, w gminie Stężyca 20 razy, w gminie Sierakowice 18 razy, w gminie Chmielno 18 razy, zaś w gminach: Przodkowo - 13 razy, Sulęczyno - dziewięciokrotnie i Somonino - ośmiokrotnie. Do akcji skierowano aż 340 zastępów i 2009 strażaków.

- Banino, Chwaszczyno, Żukowo, Kartuzy i Brodnica Górna - to miejscowości, w których odnotowaliśmy najwięcej interwencji. W pozostałych gminach zdarzeń było mniej, ale i tak wszystkie jednostki OSP i nasza PSP były zaangażowane w działania. Na terenie gminy Żukowo, poza jednostkami z tej gminy, do akcji skierowano jednostki z dalszych gmin, by udzielić pomocy w tych miejscowościach. Niektóre akcje były bardzo trudne z uwagi na sporą ilość wody - mówi Komendant Powiatowy PSP w Kartuzach, st. bryg. Edmund Kwidziński.

- Mamy satysfakcję, bo okazało się, że te wszystkie poparte przez samorządy starania o zakup sprzętu, różnego rodzaju motopomp, były konieczne. Sprzęt się przydał, a wręcz niektóre jednostki trzeba jeszcze doposażyć. Musimy liczyć się z tym, że takich zdarzeń będzie coraz więcej. Te zadania będą musiały być realizowane - zaznacza.

Mnogość zdarzeń w krótkim czasie był nie lada wyzwaniem dla zarówno funkcjonariuszy, jak i ochotników. W ocenie szefa tutejszych strażaków, sprostali oni zadaniu.

- Strażacy pracowali całą noc. W przypadku ochotników, nie otrzymując za swoją pracę żadnego wynagrodzenia, bo ryczałty, które im przysługują w całości przekazują na jednostkę. Większość z nich rano podjęła pracę zawodową. Dlatego też strażakom-ochotnikom szczególnie należą się podziękowania za to, że z takim zaangażowaniem, nie patrząc, że jest noc, kiedy mogliby spokojnie wypoczywać ze swoimi rodzinami, ten czas poświęcili innym, ratując ich mienie i dobytek - podkreśla st. bryg. Edmund Kwidziński.

Także w ocenie społeczeństwa, strażacy w obliczu zagrożenia zadziałali sprawnie i skutecznie, w kierunku których posypały się słowa uznania i podziękowania ze strony mieszkańców. Sami odebraliśmy kilka telefon od osób, które za naszym pośrednictwem chciały podziękować strażakom za ratowanie ich dobytku i okazaną pomoc.

- Wielkie uznania dla strażaków, którzy odwalali kawał dobrej roboty. Mimo tragicznych warunków atmosferycznych poświęcali się i do późnego wieczora odpompowywali wodę, która zalewała mieszkania, podwórka, garaże! Naprawdę wielki szacunek - podkreślali.

AL
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    yogizkartuz - niezalogowany 2016-07-18 23:46:25

    Wygląda na to, że strażacy to jest najlepiej zorganizowana służba publiczna. Wielkie dzieki.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości