Obwodnica Kartuz to już nie tylko pobożne życzenia czy marzenia lokalnych samorządowców i mieszkańców, lecz konkretny plan, w kierunku realizacji którego wykonano kolejny już krok - donosi w swoim najnowszym wydaniu "Gazeta Kartuska".
12 listopada ub. roku w kartuskim magistracie, w obecności posła Stanisława Lamczyka i dziennikarzy lokalnych mediów, marszałek województwa Mieczysław Struk i burmistrz Kartuz Mirosława Lehman podpisali oficjalne porozumienie intencyjne, które miało być pierwszym krokiem ku temu, by samorząd wojewódzki mógł podjąć kolejny, jakim jest wykonanie dokumentacji technicznej i projektu tego wielkiego przedsięwzięcia.
Przypomnijmy, że w pierwszym etapie realizowana ma być obwodnica północna, tj. odcinek rozpoczynający się na ul. Gdańskiej w Kartuzach, kończący w Łapalicach.
- To leży w zasięgu naszych możliwości finansowania i stąd chcemy dziś podpisać to oficjalne porozumienie intencyjne, na podstawie którego samorząd wojewódzki przejmuje opracowane przez gminę Kartuzy Studium Ekonomiczno-Środowiskowe, przekaże je Zarządowi Dróg Wojewódzkich, a następnie w ciągu 2 lat zobowiązuje się opracować dokumentację projektową pierwszego etapu obwodnicy Kartuz - mówił 9 miesięcy temu marszałek Mieczysław Struk. Tego samego dnia marszałek poinformował, że istnieje szansa sfinansowania tego zadania ze środków, które nie zostaną wykorzystane przez administrację centralną na inne przedsięwzięcia.
Podczas rozmowy telefonicznej w ubiegłym tygodniu M. Struk potwierdził, że nadal istnieje ta możliwość.
- Pieniądze, które nie zostaną wykorzystane, mają obsługiwać dobrze przygotowane projekty na poziomie regionu bądź lokalnym, ale administrowane przez zarząd województwa, czyli instytucję zarządzającą Regionalnym Programem Operacyjnym.
Marszałek przekazał też pomyślną wiadomość:
- Mogę dziś poinformować, co zapewne państwa ucieszy, że zapadła decyzja zarządu o przystąpieniu do realizacji dokumentacji projektowej, także prace ruszają pełną parą. Cała dokumentacja trafiła już do Zarządu Dróg Wojewódzkich. Optymalnie musimy być przygotowani na rok 2014, czyli na kolejną turę środków unijnych, ale jak wspomniałem, dokumentacja projektowa powinna być gotowa wcześniej, tak, żeby móc skorzystać z rezerwy środków, jeśli tylko taka się pojawi.
Kiedy ruszy budowa? Jak dotąd, marszałek Struk wywiązuje się z poczynionych obietnic i nie ma absolutnie powodu, by nie wierzyć, że kolejne rozdanie środków unijnych będzie przeznaczone głównie na budowę obwodnicy Kartuz. Rozpoczęcie robót budowlanych nastąpi, gdy tylko pojawi się informacja, że pieniążki unijne trafią na konto samorządu wojewódzkiego. Koszty tego przedsięwzięcia mogą sięgnąć 100 mln zł.
Lucyna Puzdrowska
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze