Reklama

Pożar strawił garaż i nową naczepę. Jest zbiórka dla pogorzelców z Kameli

Poniedziałkowe popołudnie na długo pozostanie w pamięci rodziny z Kameli. Pożar, który wybuchł w ich garażu, nie tylko strawił obiekt, ale też całe wyposażenie i znajdującą się obok nową naczepę. Z pomocą rodzinie pospieszyli przyjaciele, którzy zorganizowali zbiórkę na zakup nowej naczepy, potrzebnej do pracy panu Łukaszowi, który nie raz sam pomagał potrzebującym. Teraz on jej potrzebuje. Wspomóc zbiórkę może każdy.

Przypomnijmy, że w poniedziałek tuż po godzinie 13. dyżurny Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego PSP w Kartuzach otrzymał zgłoszenie o pożarze garażu w Kameli przy ulicy Łąkowej. Po przybyciu na miejsce pierwszych zastępów okazało się, że ogniem objęta jest cała kubatura garażu oraz zaparkowana w sąsiedztwie naczepa samochodu ciężarowego. W wyniku pożaru całkowitemu spaleniu uległ drewniany garaż kryty blachą, samochód osobowy znajdujący się wewnątrz obiektu i jego całe wyposażenie oraz naczepa samochodu ciężarowego. Straty wstępnie oszacowano na około 80.000 zł. 

Reklama

Z pomocą rodzinie pana Łukasza spieszą przyjaciele. 

- Moi drodzy. Przychodzę do was z prośbą o pomoc. Mój przyjaciel stracił w pożarze naczepę do ciągnika siodłowego warsztat wraz z narzędziami oraz samochód osobowy. Potrzebujemy około 30 tysięcy złotych na kupno drugiej naczepy. Niestety ta nie nadaje się  już do remontu. Mimo tak wysokiej kwoty nie będzie to jakaś rewelacja. Łukasz wziął ogromny kredyt, by kupić zestaw i prowadzić własną działalność. Teraz bez naczepy jest niczym bankrut, nie ma jak zarabiać pieniędzy - pisze pan Damian. 

Reklama

- Powiecie pewnie, że przecież ma firmę i ma pieniądze. Otóż w Polsce jest ciężko prowadzić interes, masa opłat drogowych, cena paliwa i podatki pochłaniają dużą ilość gotówki i po spłacie bardzo wysokiej raty kredytu oraz bieżących remontach nie zostaje zbyt wiele pieniędzy. Mógłby się ratować i wziąć kolejny kredyt ,niestety nie dostanie. Mógłbym też go ratować i wziąć na siebie, niestety nie mam zdolności kredytowej. Mój przyjaciel jak i ja często pomagaliśmy w zbiórce pieniążków dla chorych dzieci czy innych osób w potrzebie. Mało tego, Łukasz kilkukrotnie był organizatorem zlotów charytatywnych na rzecz potrzebujących, gdzie poświęcał swój czas i pieniądze. Teraz on sam jest w potrzebie. Zawsze jak pomagaliśmy mówiliśmy dobro powraca. To ten czas kiedy dobro musi powrócić. Wierzę w was moi drodzy, wierzę, że uda nam się odkupić naczepę, aby Łukasz mógł stanąć na nogi, zarabiać pieniądze i dać dobry byt rodzinie. Kiedyś jak wyjdziemy na prostą zrewanżujemy się z podwójną siłą. Wszystkiego dobrego moi drodzy. W was siła - apeluje przyjaciel pana Łukasza. 

Zbiórkę można wesprzeć za pośrednictwem platformy zrzutka.pl.

Reklama

Liczy się każda złotówka. Warto pomagać, bo dobro raz puszczone w świat nigdy się nie zatrzyma!

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości