Miniony weekend obfitował nie tylko w wypadki i kolizje. Lokalni strażacy interweniować musieli też w Starej Maszynie, gdzie zapaliła się kotłownia domu jednorodzinnym oraz na kilku drogach, na które przewróciły się obciążone mokrym śniegiem drzewa.
Do Starej Maszyny strażacy udali się w niedzielę, po tym jak poinformowano ich o pożarze kotłowni. Po przybyciu na miejsce sytuację szybko udało się na szczęście opanować, unikając rozprzestrzenienia się żywiołu na pozostałe pomieszczenia. Mimo to, zniszczeniu uległa instalacja elektryczna oraz sanitarna, na łączną sumę strat około 1000 złotych.
Ze wstępnych jeszcze ustaleń strażaków wynika, iż przyczyn zaprószenia ognia należy się dopatrywać w niewłaściwie składowanym materiale opałowym. Znajdował się on bowiem za blisko pieca.
Niemal wszystkie pozostałe wyjazdy były już natomiast efektem intensywnych opadów śniegu, które nocy przeszły przez Kaszuby. O licznych kolizjach i wypadkach już pisaliśmy, ale usunąć z dróg było też trzeba kilkanaście przewróconych drzew.
Tylko pomiędzy Mirachowem, a Kamienicą Królewską przejazd blokowało aż dziesięć drzew, które nie wytrzymały ciężaru kilkunastocentymetrowej warstwy mokrego śniegu. Pojedyncze sztuki leżały też na drogach w okolicach Miechucina, Wieżycy, Szymbarku, Kistowa i Sianowa. Wszystkie udało się usunąć już w niedzielę rano.
Bartek Gruba
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze