Podpalenie było najbardziej prawdopodobną przyczyną dwóch pożarów do których doszło w ciągu dwóch minionych wieczorów na terenie powiatu kartuskiego. We wtorek spłonęła drewniana altanka gospodarcza w Brodnicy Górnej, zaś w środę strażacy gasili piwnicę budynku mieszkalnego w Leźnie. Straty sięgnęły w sumie ponad 35.000 złotych.
Pierwsze z opisywanych zdarzeń miało miejsce tuż przed godz. 22 w Brodnicy Górnej, przy ul. Ostrzyckiej. Interwencja ta była o tyle dziwna, że ogień zajął stojącą samotnie w szczerym polu drewnianą altankę gospodarczą. Mimo szybkiej interwencji straży, obiekt o pow. ok. 20 m2 spłonął doszczętnie. Straty wyceniono jednak na kilkaset złotych.
O wiele poważniejszy w skutkach mógł być pożar piwnicy, do którego doszło w środę wieczorem w Leźnie. Z ogniem walczyły na miejscu aż cztery zastępy straży pożarnej z Kartuz, Żukowa oraz miejscowi ochotnicy. Żywioł udało się opanować nim rozprzestrzenił się na pozostałą część budynku. Mimo to, spaleniu uległo 6 m3 drewna opałowego, sufit, częściowo klatka schodowa i podłogi, a także znajdujące się wewnątrz meble. W sumie straty sięgają 35.000 złotych.
Zarówno w przypadku Leźna, jak i wcześniejszego pożaru w Brodnicy Górnej strażacy podejrzewają podpalenie.
Bartek Gruba
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze