Reklama

Pracownicy prokuratury też protestują i żądają podwyżek

Pracownicy Prokuratury Rejonowej w Kartuzach w czwartek w południe wyszli w ramach protestu na 20 minut przed budynek placówki z transparentami. Wyrazili w ten sposób swój sprzeciw wobec braku podwyżek dla ich grupy zawodowej. Po policjantach, pracownikach sądów i nauczycielach to kolejna grupa pracowników sfery budżetowej, która domaga się godziwej płacy.

"Stop dla oszczędzania naszym kosztem", "Pracujemy uczciwie, chcemy zarabiać godziwie" - takie hasła na swoich transparentach mieli pracownicy cywilni kartuskiej prokuratury, którzy w czwartek przyłączyli się do ogólnopolskiego protestu.

- Nie dostajemy żadnych podwyżek od wielu lat. Najniższa pensja krajowa wzrosła od 2015 roku o 500 zł, my takiej podwyżki nie otrzymaliśmy. Pracownik z 27-letnim stażem otrzymuje niewiele ponad 1800 zł łącznie z dodatkiem za wysługę lat. Większość z nas ma wykształcenie wyższe, niektórzy mają po dwa fakultety z prawa i administracji. Jesteśmy wykwalifikowaną kadrą pracowniczą, a dostajemy tak niskie pensje. Tak naprawdę prawie nikogo z nas nie stać, by samodzielnie wynająć mieszkanie i się utrzymać - mówili protestujący.

W związku z protestem Rada Główna Związku Zawodowego Prokuratorów i Pracowników Prokuratury RP wystosowała pismo do Prezesa Rady Ministrów. Jak informuje związek, średnie wynagrodzenie w Polsce według danych statystycznych wynosi obecnie 4.580,20 złotych brutto. Tymczasem na poziomie prokuratury rejonowej przeciętne wynagrodzenie to około 2.600 zł brutto (niewiele ponad 1.900 zł netto), a w okręgowej kwota ta wynosiła poniżej 3.200 zł brutto (niecałe 2.300 zł netto).

- W naszej ocenie zarobki pracowników prokuratury znajdują się na poziomie poniżej godności pełnionych przez nich funkcji. Pracownicy prokuratury, by normalnie funkcjonować, często zmuszani są do korzystania z zapomóg i pożyczek. Młodzi pracownicy po krótkim okresie zatrudnienia, nie widząc dla siebie dalszych perspektyw w prokuraturze, poszukują i zmieniają miejsce pracy. Z kolei pracownicy starsi stażem często otrzymują wynagrodzenie od wielu lat niewaloryzowane, co jest dla nich wysoce demotywujące, bowiem zupełnie pomija się ich doświadczenie zawodowe i staż pracy w prokuraturze - pisze prezes związku Jacek Skała w liście do premiera.

- W ostatnim czasie kolejne grupy zawodowe ze sfery budżetowej otrzymują podwyżki wynagrodzeń. Pracownicy prokuratury, tak samo jak pracownicy sądów, z niezrozumiałych dla nas względów ponownie zostali zapomniani. Rosną również zarobki w sektorze prywatnym, o czym Panu jako byłemu Ministrowi Finansów nie musimy w tym miejscu przypominać. W naszej ocenie sytuacja dojrzała do podjęcia natychmiastowych działań płacowych dla tych osób, bowiem zgodnie z informacjami Rządu stan finansowy i gospodarczy kraju jest najlepszy od wielu lat - zaznacza.

- Wnioskowane przez nas od szeregu lat gwarancje podwyższenia płac wszystkich zatrudnionych w wymiarze sprawiedliwości pracowników, a także powiązania wynagrodzenia pracowników prokuratury i sądów z wynagrodzeniami orzeczniczymi, są w dalszym ciągu ignorowane. Zainicjowane przez Ministra Sprawiedliwości Prokuratora Generalnego działania zmierzające do poprawy sytuacji materialnej prokuratury nie zyskały poparcia Rady Ministrów, która nie uwzględniła w planie pracy projektu ustawy o modernizacji prokuratury. Z kolei prace legislacyjne nad popieranymi przez Stronę związkową założeniami do nowej ustawy o pracownikach sądów i prokuratury toczą się powolnym trybem, co w istocie ogranicza realną możliwość uchwalenia tej ustawy w obecnej kadencji Parlamentu - czytamy w liście do premiera.

Jak podkreśla związek, prowadzona w chwili obecnej akcja protestacyjna nie jest wymierzona przeciwko prokuraturze jako instytucji, lecz prowadzona jest przeciwko dramatycznie niskim wynagrodzeniom urzędników i innych pracowników.

- Biorąc pod uwagę stały wzrost kosztów utrzymania, wysokość wynagrodzeń urzędniczych z roku na rok traci realnie na wartości. Niekomfortowa jest dla nas sytuacja, w której zmuszeni jesteśmy walczyć o byt pracowników prokuratury i ich rodzin, jednakże w opisywanych realiach nie mamy innego wyjścia - zaznaczają związkowcy.

MD-Z
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    i bardzo dobrze - niezalogowany 2018-12-25 15:53:47

    po pierwsze na tym zdjęciu nie ma wszystkich osób widocznie wszyscy sie boją, połowa ma byle jakis papier dyplomowych studiów w kartuzach pedagogika tak jak te z sądu haha jak za malo podwyzek uciekajcie na dwa kadencje głosowaliście PO i niepłakaliście ze chcecie podwyżek, teraz PiS wezmie ludzi co maja studia skonczone wiedzą co maja robić, wszystko co zrobią az wroci do normy i wtedy może wróci do normy i wtedy moze dadza podwyzkę, uciekajcie szybko w Biedronce potrzebują

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Władys - niezalogowany 2018-12-25 09:11:52

    Jo tyż chca podwyszki , mom 1112zł ymyrytury

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    #Qurde mol - niezalogowany 2018-12-23 14:00:20

    No to jest nas dwóch mądrych, pozdrawiam!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości