Bronisław Komorowski wraz ze swoją małżonką odwiedzili w poniedziałek gminę Sierakowice. Wizytę rozpoczęli od złożenia kwiatów pod obeliskiem ks. Bernarda Sychty w Puzdrowie. Podczas pobytu na Kaszubach spotkali się też z rodzinami wielodzietnymi i przedstawicielami społeczności lokalnej.
Od złożenia kwiatów pod obeliskiem upamiętniającym Wielkiego Kaszuba - ks. Bernarda Sychtę rozpoczęła się wizyta pary prezydenckiej na terenie gminy Sierakowice. Po krótkim postoju w Puzdrowie, Bronisław i Anna Komorowscy udali się do Sierakowic do Państwa Myszków, gdzie zasiedli przy wspólnym stole w gronie rodziny wielodzietnej.
Kolejnym punktem prezydenckiej wizyty było spotkanie z rodzinami wielodzietnymi w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych w Sierakowicach. Witając głowę państwa wraz z małżonką wójt Sierakowic nie omieszkał wspomnieć, że gmina Sierakowice od lat może pochwalić się wysokim wskaźnikiem urodzeń i dodatnim przyrostem naturalnym.
- Jest to wyjątkowy dzień w historii naszej gminy. Panie prezydencie podczas dzisiejszego spotkania w tym gronie chcemy mówić o naszych sukcesach, radościach i troskach. Spotkanie w tym gronie (rodzin wielodzietnych - przyp. red.) chcielibyśmy potraktować jako szacunek dla idei pańskiej i pana małżonki, bo wiemy, że państwo szczególnie macie na sercu sprawę dzieci i młodego pokolenia. U nas średnio rocznie rodzi się od 320 do 340 dzieci. W rekordowym roku mieliśmy 366 urodzeń. Statystycznie więc codziennie rodziło się jedno dziecko - mówił wójt Tadeusz Kobiela.
Bronisław Komorowski w swoim wystąpieniu podkreślał zaś, że inne regiony Polski mogą brać przykład właśnie z gminy Sierakowice pod względem dobrego klimatu dla rodzin wielodzietnych, jak i zaradności życiowej licznych rodzin.
- Jeżdżę po całej Polsce i staram się propagować Kartę Dużej Rodziny, a tutaj w Sierakowicach po prostu mogę podziękować za to, że ten dobry klimat trwa i przynosi takie dobre efekty. W całej Polsce istnieje problem z niżem demograficznym, a tu do Sierakowic on nigdy nie dotarł. Dziękuję za dobry wzorzec warty naśladowania. To nie jest przykład polegający na tym, że ma się bardzo dużo dzieci, tylko umie się dźwigać ciężar odpowiedzialności za dzieci w sposób skuteczny - mówił prezydent RP.
- Widać to po rodzinach, że wielodzietności towarzyszy też zaradność życiowa, przedsiębiorczość, odwaga. W Sierakowicach jest też dużo rodzin zastępczych, a to oznacza, że jest zrozumienie do tego, że rodzina jest wartością, którą warto podzielić się z innymi potrzebującymi - kontynuował Bronisław Komorowski.
Wizyta w Sierakowicach była też okazją do uhonorowania rodziny zastępczej oraz małżeństwa z długoletnim stażem.
W uznaniu wielkiej dobroci serca, mądrości i ofiarności włożonych w trud wychowania dzieci w rodzinie opartej na wspólnych wartościach moralnych - zaufaniu, współpracy i szacunku dla drugiego człowieka Złotym Krzyżem Zasługi odznaczeni zostali państwo Emilia i Kazimierz Langa. Świętujący w tym roku jubileusz 50-lecia małżeństwa - Ewa i Czesław Benkowscy - otrzymali z rąk Prezydenta RP Medale Za Długoletnie Pożycie Małżeńskie.
Pobyt w gminie Sierakowice zwieńczyło spotkanie z przedstawicielami lokalnych społeczności w miejscowym urzędzie gminy.
Anna Lehmann
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze