Reklama

Prof. Czepczyński: "Być może nie jesteśmy aż tak przedsiębiorczy, jak nam się wydaje"

04/04/2016 10:47
Jesteśmy znacznie mniej przedsiębiorczy niż nam się wydaje, mamy dwukrotnie mniejszą bazę noclegową od powiatu kościerskiego, mamy więcej samochodów na 1000 mieszkańców niż w Paryżu czy Berlinie, a największą szansą dla rozwoju naszego regionu będzie masowy napływ nowej ludności do województwa pomorskiego - wynika z krótkiego wykładu profesora Mariusza Czepczyńskiego. Wygłosił go w czwartek, przy okazji powołania Rady Programowej Strategii Rozwoju Powiatu Kartuskiego 2016-2040.

W czwartek w kartuskim Inkubatorze Przedsiębiorczości odbyło się spotkanie, podczas którego powołano Radę Programową Strategii Rozwoju Powiatu Kartuskiego 2016-2040. Pełni ona funkcję organu opiniodawczo-doradczego, którego celem jest tworzenie możliwości debaty programowej o przyszłości powiatu kartuskiego, tworzenie sprzyjających warunków współpracy dla jego wieloaspektowego i trwałego rozwoju oraz wzrostu dobrostanu mieszkańców. W jej skład wchodzą przedstawiciele różnych środowisk powiatu.

Na spotkanie zaproszono wykładowcę z Uniwersytetu Gdańskiego, profesora Mariusza Czepczyńskiego, zajmującego się naukowo rozwojem lokalnym, jakością życia, zarządzaniem miasta oraz metropolizacją przestrzeni. Wygłosił on krótki wykład dotyczący pozycji powiatu kartuskiego, na tle innych powiatów województwa pomorskiego.

- Widziałem nową wersję Strategii Rozwoju Metropolii Gdańskiej, gdzie pojawiła się trzecia oś rozwoju: do Sierakowic, obok tej w kierunku Tczewa i Wejherowa. Być może ta oś do Sierakowic stanie się tym, czym stała się wejherowska w latach siedemdziesiątych, być może będzie to jedno z największych wyzwań rozwojowych stojących przed powiatem i gminami, presja osiedleńcza może pojawić się w bardzo wielkiej formie. Będziecie konkurencyjni dla Rumi, Pruszcza Gdańskiego, a na pewno wobec Tczewa. Ale tylko i wyłącznie wtedy, jeśli się do tego przygotujecie - mówi Mariusz Czepczyński.

Z prognoz Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że całemu naszemu podregionowi, czyli powiatom od puckiego aż po nowodworski przybędzie 150.000 mieszkańców.

- Jak myślicie kto zgarnie z tego większość? Moim zdaniem Kartuzy mają pełne prawo do tego, żeby zgarnąć z tego przynajmniej jedną trzecią. To jedno z waszych największych wyzwań rozwojowych, to oczywiście jest też praca, bezpieczeństwo, usługi społeczne i mieszkalnictwo - tłumaczy naukowiec.

- Nie każdy będzie chciał mieszkać w Gdańsku, nie każdy będzie tam robić biznes, ale związek z instytucjami, lotniskiem, urzędami, a może i miejscami pracy będzie kluczowy - dodaje.

Prof. Mariusz Czepczyński przeprowadził także analizę danych z GUS-u, które przedstawił zgromadzonym na sali osobom.

- Ja nie chcę burzyć żadnych mitów, ale chciałbym pokazać jak to wygląda w kontekście innych powiatów. Wiem, że my wszyscy uchodzimy za mega przedsiębiorczy powiat, ale gdański i wejherowski mają wyższe wskaźniki przedsiębiorczości od nas. Tak samo jest z powiatem lęborskim, ale to można wytłumaczyć tym, że w Łebie prawie każdy ma swój biznes. Być może nie jesteśmy aż takim zagłębiem przedsiębiorczości, jak się nam wydaje. Warto nad tym popracować, moim zdaniem macie warunki bardzo dobre, a nawet lepsze niż pozostałe powiaty - podkreśla wykładowca.

Z analizy wynika także, że powiat kartuski pomimo tego, że aspiruje do miana turystycznego zagłębia, ma dwukrotnie mniejszą bazę noclegową niż powiaty kościerski, czy lęborski.

- Liczba turystycznych obiektów ogółem, tutaj znowu nie uwzględnię lęborskiego, ze względu na Łebę, ale chociażby powiat kościerski ma ich dwukrotnie więcej od kartuskiego. Wiele gmin pisało o tym, że turystyka weekendowa jest ważna. Proszę państwa, bez miejsc noclegowych korzyści z turystyki dla mieszkańców są niewielkie. Jeśli ja przyjadę tutaj PKM-ką z rowerem, spędzę tutaj cały dzień, przywiozę własną wodę kupioną w Biedronce i wrócę wieczorem do domu, to korzyści finansowe dla kogokolwiek stąd są praktycznie żadne. Tutaj jest duży ruch turystyczny, ale weekendowe i niestety bliskość Trójmiasta nie pomaga. Być może położenie nacisku na rozwój bazy noclegowej zwiększy korzyści z turystyki, zarobicie znacznie więcej jeśli ktokolwiek zostanie tutaj chociażby na jedną noc - tłumaczy naukowiec.

Pewną ciekawostką jest także fakt, że jeśli chodzi o ilość zarejestrowanych samochodów na 1000 mieszkańców, jesteśmy liderem nie tylko spośród wszystkich powiatów województwa, ale i przebijamy miasta takie jak Paryż, czy Berlin.

Spotkanie zakończono dyskusją i podpisaniem listu intencyjnego przez wszystkich członków Rady Programowej Strategii Rozwoju Powiatu Kartuskiego 2016-2040. Jej następne zebranie ma odbyć się już za kilka tygodni.

MSz
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    krystek037 - niezalogowany 2016-04-12 14:50:37

    Wystarczy obniżać podatki, niższe podatki równa się więcej pieniędzy do inwestowania prywatnych przedsiębiorców , plus BLOKOWANIE urzędniczych przepisów,upraszczanie aby było ich jak najmniej, aby pozwolić ludziom działać. To wystarczy, Aby państwo, urzędnicy nie wtrącali się w działalności prywatnych przedsiębiorców, i znaczne obniżenie Podatków.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości