Mieszkańcy powiatu od dłuższego czasu zmagają się z suszą. Każdy chcąc dbać o swoje uprawy i ogrody, co wieczór zużywa dużą ilość wody na podlewanie. Wiąże się to z brakami w dostarczaniu wody pitnej do gospodarstw domowych. Ponadto zdarzają się kradzieże z hydrantów przeciwpożarowych. Gminy apelują, aby korzystać z wody z sieci wodociągowej wyłącznie do celów bytowych.
Od dwóch tygodni mieszkańcy i turyści mogą cieszyć się wzorową, wakacyjną pogodą. Temperatury codziennie osiągają około 30 stopni, a słońce opala swoimi promieniami. Jest to idealny czas na korzystanie z letnich aktywności, np. kąpieli nad jeziorem czy uprawianie sportów wodnych.
Niestety obecne upały nie są tak dobre dla roślin i ogrodów. Wszyscy chcą, aby kwiaty, krzewy i uprawy, które hodują, również mogły przeżyć. Ludzie podlewają swoje poletka, korzystając z wody bieżącej, której zaczyna brakować. Gminy apelują do mieszkańców, aby zaprzestali nawadniania swoich ogrodów.
Nielegalny pobór wody
Do tej pory zdarzają się sytuacje, że ludzie do podlewania ogrodów czy trawników używają wody z hydrantów przeciwpożarowych. Korzystanie z niego jest niebezpieczne, ponieważ powoduje zakłócenia w pracy całego systemu wodociągowego i powodują poważne straty. Intensywny pobór wody z hydrantów ma bardzo duży wpływ na ciśnienie wody w naszych kranach. W niektórych przypadkach może nawet powodować ich braki.
- Ludzie używają wody z hydrantów do podlewania swoich upraw, np. truskawek czy borówek. Staramy się wyłapywać takie osoby, jednak nie jesteśmy wszędzie i o każdej porze. By zmniejszyć do minimum przypadki kradzieży tego typu potrzebne jest również zaangażowanie wszystkich Odbiorców - informuje Gminne Przedsiębiorstwo Komunalne w Chmielnie.
Reklama
Będą kary
W momencie, gdy przedsiębiorstwa wykryją nielegalny pobór wody, mają prawo do nałożenia kary grzywny. Zgodnie z ustawą o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę, mandaty mogą zostać wystawione na kwotę do pięciu tysięcy złotych.
- Przypominamy, że z nielegalnym poborem wody mamy do czynienia w przypadku bez uprzedniego zawarcia umowy oraz poboru wody przy celowo uszkodzonych albo pominiętych wodomierzach – przypomina Gminne Przedsiębiorstwo Komunalne w Chmielnie.
Mieszkańcy narzekają na brak wody
Skutki długotrwałych upałów są odczuwalne również dla mieszkańców. Przez to, że ludzie podlewają, kończy się woda w kranach bądź jest ograniczone ciśnienie.
- Właściwie od godziny 20 do 22 nie ma wody w kranie w moim domu. Wtedy słońce zachodzi i wszyscy zaczynają podlewać swoje ogrody. Nie mogę wtedy skorzystać z wanny, prysznica, ani nawet zrobić herbaty do kolacji – mówi Kamil, mieszkaniec powiatu kartuskiego.
- W Małkowie za to prawie ciągle nie ma wody a czasami leci po kropelce jest takie ciśnienie – przyznaje mieszkanka.
Reklama
Z tego względu gminy powiatu apelują, aby ograniczyć podlewanie ogródków i napełnianie basenów do minimum. Tylko wtedy będzie można zwalczyć problem braku wody w domach.
- Woda pobierana jest z ujęć podziemnych, których wydajność jest ograniczona. Ograniczenie zużycia wody zapewni wszystkim użytkownikom sieci wodociągowej dostęp do wody i nie spowoduje przerw w jej dostawie – informuje Gminne Przedsiębiorstwo Komunalne w Chmielnie
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Oj nie moja wanna przez to napełnia się godzinę (ironia). Osobiście nie mam nic przeciwko. Każdy ma jakąś roślinę do podlania, natomiast pogodę mamy taką jak każdy wie. Radę mam taką wodę na codzienny użytek można wcześniej przygotować sobie w dzbankach. Natomiast do mycia można mieć inne godziny czy to przed 20 lub po 22. Trzeba być człowiekowi bratem A nie narzekać że przez parę minut nie ma wody. Wkońcu warzywka wysuszone mało kto lubi.
Z ciebie to jest dzban
Problem pojawia się, gdy wody niema codziennie w godzinach od 17 do 23 czasami dłużej
Naszczaj i też podlejesz dzbanie z GDAŃSKA
Place rachunki i podatki to wymagam zeby woda leciala normalnie z kranu. Wszedzie jakies ograniczenia są.
To napisz do Trzaska to z nawozem dostarczy z Warszawy
W żukowie podlewają ogrudki rano i wieczorem jeszcze myją samochody bo szkoda im wydać pieniądze na myjnie
Jak ktoś myje auto na podwórku to znaczy że nie ma pieniędzy:) nie obraź się, ale zastanów się co piszesz.
A wiesz że lepiej umyć na podwórku niż na myjni, dlatego że jak pojedziesz na myjnie to nie wyczyszcisz samochodu dokładnie i to nie znaczy że ciężko wydać pieniądze
Wody w kranie nie mam od 20 do 22. Ogród podlewam średnio co dwa dni rano, nie po to go zakładałem żeby teraz wszystko zeschło. Trzeba sobie radzić.
My na szczęście nie mamy tego problemu :-) 2 stare szamba 2x 6m3 wyłączone z użytku ponad 20 lat temu, każdej zimy odśnieżamy podwórko i do tych szamb. Śniegu w tym roku co prawda nie było zbyt wiele, ale zostało jeszcze z poprzednich lat. Sąsiad który wolał zasypać swoje szamba gruzem dzisiaj pluje sobie w brodę :P Można? Można.
Oj nie moja wanna przez to napełnia się godzinę (ironia). Osobiście nie mam nic przeciwko. Każdy ma jakąś roślinę do podlania, natomiast pogodę mamy taką jak każdy wie. Radę mam taką wodę na codzienny użytek można wcześniej przygotować sobie w dzbankach. Natomiast do mycia można mieć inne godziny czy to przed 20 lub po 22. Trzeba być człowiekowi bratem A nie narzekać że przez parę minut nie ma wody. Wkońcu warzywka wysuszone mało kto lubi.
Z ciebie to jest dzban
Problem pojawia się, gdy wody niema codziennie w godzinach od 17 do 23 czasami dłużej