Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Może to jeszcze za wcześnie na podsumowania, bardziej może nazwijmy to krótkim sondażem opinii: @kaz: @daro131166: @kaz: @radar: @radar: Dlaczego szanowni dyskutanci jeszcze nie są zapisani do żadnej organizacji, która mówi dokładnie to co i wy? Lewicowych środowisk jest wbrew pozorom całkiem dużo.
No tak,to i nie długo będziemy płacić podatki od zebranych grzybów i etc.
@kaz: Albo wprost z zakazem. To jeden aspekt, możliwy, zresztą widziałam już takie rzeczy w Polsce, więc się nadzwyczaj nie zdziwię. Generalnie zgadzam się z tobą, ale trzeba tu coś jeszcze dodać. Co innego jest moim zdaniem dużym problemem. Las póki jest państwowy, podlega określonym zasadom, regułom gry, przepisom o ochronie środowiska, wewnętrznym procedurom LP które w jako-tako racjonalny sposób gospodarują tym zasobem (np. nakazują sadzić nowe drzewa w miejsce wyciętych). Prywatny zaś - ponieważ własność jest absolutna a nie funkcjonalna - nie podlega większości z nich - właściciel może sobie robić ze swoją własnością co mu się podoba. Nawet spalić pojutrze dla frajdy. A lasy tworzą tlen dla nas wszystkich. Przykładem zabijania bioróżnorodności już nawet dzisiaj, przykładem podporządkowania Lasów Państwowych biznesowi, w wielu miejscach, nie wszędzie jest to, że wiek rębny drzewa ustala się poniżej wieku, który by nakazywała logika i nauka o przyrodzie. Jest to przeważnie 80 lat dla sosny, a powinno być 120. Zjawisko jest szczególnie zauważalne przy wielkich aglomeracjach, bo tam w związku z zabetonowaniem centrów miast, jest szczególne zapotrzebowanie na lasy w niedalekiej odległości - zobacz np stronę http://lasy-oliwskie.info.pl/ W ten sposób tworzymy fabryki drewna, a nie utrzymujemy naturalny ekosystem, w którym jest miejsce dla bioróżnorodności. Widać to w praktyce głównie po tym, że poszycie takiego boru jest bardzo ubogie. Gospodarka leśna, owi leśniczowie i gajowi, mają wiedzę, zdają sobie sprawę z problemu, ale nie mają narzędzi walki z tym zjawiskiem, bo to jest odgórnie ustalane, de facto przez rząd który chodzi na smyczy wielkiego kapitału. A teraz historia tak piękna jak nierealna... Fajnie więc by było, aby prywatny właściciel kupił 100 ha lasu i zrobił tam prywatny rezerwat przyrody, który nie dość że by chronił naturalny ekosystem, to jeszcze by dostarczał innych wrażeń zwiedzającym, o tlenie nie wspominając. Fajnie, ale to kompletnie nierealne, bo takie połacie lasu kupuje się po to, żeby mieć z nich drewno - jak najszybciej, po jak najlepszej cenie. Oto dlaczego prywatna własność lasów zagraża przyrodzie, a w perspektywie tego że lasy są zielonymi płucami ziemi - zagraża to naszemu bytowi. O podobnych problemach z pogranicza gospodarki i ekologii przeczytasz także na www.KaszebskoRewolucejo.pl
Argument typu - pozostałość pokumunistyczna - to zaden argument. Wiekszość z nas jest za prywatna własnością, ale nie wszystkiego. Zreszta usługi na rzecz lasów wykonują głównie prywatne podmioty, zapewne na podstawie zamówien publicznych, zapewne i tam jest konkurencja.
@alica: Zostawmy lasy panstwowe. Wszelkie przekształcenia sa przygotowaniem do ich prywatyzacji, jezeli nie w tym momencie to za jakis czas, czasami po cichu a czasami głosno aby zmniejszyc dziurę budżetowa. Prywatne lasy mogą się równać z ograniczeniami ze wstępem do nich. Weźmy kartuzy, naokoło las, a aby sie przejść po lesie bedziemy musieli pojechac np 50km. Sądzę , ze nasze lasy nie są źle chronione, mamy ich sporo, po wycince mamy nowe nasadzenia, zdecydowana wiekszość ludzi nimi zarządzajacymi (lesniczy, gajowy itp), to ludzie z dużą wiedzą, dbajacy o drzewostan. Po co zmieniac cos co jest dobre.
@alica: a co to takiego ta "pozostałość komunistyczna"??[/quote] Pewnie ma na mysli powycinanie wszystkich drzew ,które w tamtym czasie były posadzone ,to się teraz nazywa dekomunizacja drzewostanu,proponuję zerwać asfalt z dróg ,nie jest on co prawda czerwony , ale leży sobie tylko dlatego że jest czarny a na widok tego koloru wszyscy w kraju du..ą trzęsą:lol::lol:
@blok1957: a co to takiego ta "pozostałość komunistyczna"??
a ja inaczej na to spojrzę czas najwyższy rozwalić pozostałość komunistyczną popatrzmy jakie leśniczówki są budowane biura wypłaty a lasy rozkradane i nie czyszczone masakra
Tusk szuka pieniędzy wszędzie gdzie jego zdaniem się da. Obiecywał gruszki a wyszło jak zwykle. Teraz po cichu robi skok na naszą własność narodową. Jestem jak już nic nie zostanie do sprzedania to co będziemy robić dalej. W zeszłym roku spłaciliśmy wreszcie długi Gierka. Kiedy spłacimy Tuska i jego przedników. Dlaczego Trybunał Konstytucyjne nie weźmie się za tych wszystkich prezesów rad ministrów. :(
Poparcie i wyrazy solidarności dla protestujących leśników! pozdrawia kolektyw Kaszubskiego Socjalistycznego Portalu Informacyjnego www.KaszebskoRewolucejo.pl
Może to jeszcze za wcześnie na podsumowania, bardziej może nazwijmy to krótkim sondażem opinii: @kaz: @daro131166: @kaz: @radar: @radar: Dlaczego szanowni dyskutanci jeszcze nie są zapisani do żadnej organizacji, która mówi dokładnie to co i wy? Lewicowych środowisk jest wbrew pozorom całkiem dużo.
No tak,to i nie długo będziemy płacić podatki od zebranych grzybów i etc.
@kaz: Albo wprost z zakazem. To jeden aspekt, możliwy, zresztą widziałam już takie rzeczy w Polsce, więc się nadzwyczaj nie zdziwię. Generalnie zgadzam się z tobą, ale trzeba tu coś jeszcze dodać. Co innego jest moim zdaniem dużym problemem. Las póki jest państwowy, podlega określonym zasadom, regułom gry, przepisom o ochronie środowiska, wewnętrznym procedurom LP które w jako-tako racjonalny sposób gospodarują tym zasobem (np. nakazują sadzić nowe drzewa w miejsce wyciętych). Prywatny zaś - ponieważ własność jest absolutna a nie funkcjonalna - nie podlega większości z nich - właściciel może sobie robić ze swoją własnością co mu się podoba. Nawet spalić pojutrze dla frajdy. A lasy tworzą tlen dla nas wszystkich. Przykładem zabijania bioróżnorodności już nawet dzisiaj, przykładem podporządkowania Lasów Państwowych biznesowi, w wielu miejscach, nie wszędzie jest to, że wiek rębny drzewa ustala się poniżej wieku, który by nakazywała logika i nauka o przyrodzie. Jest to przeważnie 80 lat dla sosny, a powinno być 120. Zjawisko jest szczególnie zauważalne przy wielkich aglomeracjach, bo tam w związku z zabetonowaniem centrów miast, jest szczególne zapotrzebowanie na lasy w niedalekiej odległości - zobacz np stronę http://lasy-oliwskie.info.pl/ W ten sposób tworzymy fabryki drewna, a nie utrzymujemy naturalny ekosystem, w którym jest miejsce dla bioróżnorodności. Widać to w praktyce głównie po tym, że poszycie takiego boru jest bardzo ubogie. Gospodarka leśna, owi leśniczowie i gajowi, mają wiedzę, zdają sobie sprawę z problemu, ale nie mają narzędzi walki z tym zjawiskiem, bo to jest odgórnie ustalane, de facto przez rząd który chodzi na smyczy wielkiego kapitału. A teraz historia tak piękna jak nierealna... Fajnie więc by było, aby prywatny właściciel kupił 100 ha lasu i zrobił tam prywatny rezerwat przyrody, który nie dość że by chronił naturalny ekosystem, to jeszcze by dostarczał innych wrażeń zwiedzającym, o tlenie nie wspominając. Fajnie, ale to kompletnie nierealne, bo takie połacie lasu kupuje się po to, żeby mieć z nich drewno - jak najszybciej, po jak najlepszej cenie. Oto dlaczego prywatna własność lasów zagraża przyrodzie, a w perspektywie tego że lasy są zielonymi płucami ziemi - zagraża to naszemu bytowi. O podobnych problemach z pogranicza gospodarki i ekologii przeczytasz także na www.KaszebskoRewolucejo.pl