Takie pytanie od jakiegoś czasu krążyło wśród mieszkańców miasta. Asumpt do takich "spekulacji" dał powstający od jesieni ubiegłego roku przy ul. B. Prusa dość nietypowy i sporych rozmiarów budynek. Czy rzeczywiście będzie się w nim mieściła placówka służby zdrowia?
Na początku planowano stworzyć tam klinikę lekarską, ale ostatecznie stanęło na tym, że powstanie mała, kameralna prywatna przychodnia lekarska.
Cały budynek będzie liczył około 800 m kwadratowych. Na usługi lekarskie będzie udostępnionych ponad 600 m kwadratowych. W budynku będzie winda. Ponadto obiekt będzie przystosowany dla osób niepełnosprawnych.
- Na pierwszym piętrze planujemy ulokować sześć gabinetów lekarskich – stwierdził Jan Miszke, inwestor i właściciel przyszłej placówki. – Jeżeli zajdzie taka potrzeba, możemy zrezygnować z planowanych mieszkań na parterze i zaadaptować je na usługi lekarskie, na przykład typu rehabilitacja i masaże. Chcieliśmy też stworzyć aptekę, ale zrezygnowaliśmy z tego pomysłu, ponieważ jest ich w mieście dostatecznie dużo.
Prowadzone są już wstępne rozmowy z przyszłymi lekarzami. Wśród zainteresowanych są specjaliści nie tylko z najbliższego rejonu, ale także z Trójmiasta.
- Zdajemy sobie sprawę, że nie każdego stać na prywatne leczenie, dlatego też będziemy w przyszłości starać się o podpisanie kontraktu z NFZ-em – dodał mój rozmówca. – Na pewno nasza placówka będzie musiała być rentowna, wówczas szanse i możliwości na wspominany kontrakt będą bardziej realne.
Właściciel nowej przychodni zapewnił także, iż zamierza z przyszłymi najemcami prowadzić negocjacje co do ceny usług. Interesują go dobrzy specjaliści, ale niedrodzy, czyli tacy, którzy liczą się z portfelami pacjentów.
- Na posesji będzie mały parking – oznajmił Jan Miszke. - W przyszłości, jak się uda, chcielibyśmy dokupić trochę ziemi i stworzyć więcej miejsc postojowych dla pacjentów.
Budowa przyszłej przychodni lekarskiej ruszyła na początku września ubiegłego roku. Oddanie jej pod klucz planowane jest na jesień przyszłego roku.
Komentarze