W sobotę piłkarze Cartusii na własnym boisku podejmowali drużynę Arki II Gdynia. Kartuzianie przegrali 1:6, czym przekreślili swoją szansę na pozostanie w IV lidze.
W najgorszy z możliwych sposobów piłkarze Cartusii pożegnali się z IV Ligą na własnym boisku. Jedyną bramkę dla Cartusii zdobył na początku drugiej połowy Rafał Malanowski. Przegrywając podopieczni Piotra Rzepki żenają się z IV ligą i w przyszłym sezonie zagra w klasie okręgowej.
- Niestety, kolejny raz zbyt wiele błędów w defensywie spowodowało wysoką porażkę - komentuje klub GKS Cartusii.
Składy drużyn :
Cartusia - Bogdziewicz (10’ Bach)- Szejko, Bodalski, Golc, Zapora- Malanowski (84’ Radomski), Adamkiewicz, Kitowski (46’ Toruńczak), Bucholc (68’ Grzymkowski), Bodzak- Omar Tall (81’ Olszewski);
Rez.: Bach- Olszewski, Radomski, Toruńczak, Grzymkowski, Hara;
Arka - Przybysz- Stec, Czochór, Tandecki, Bednarski, Motyl (86’ Zaryczański), Faltyński (89’ Mirończuk), Wilczyński (82’ Lipiak), Chmurzyński, Tomczak, Przyborowski;
Rez.: Łukowicz- Mirończuk, Lipiak, Zaryczański, Książkiewicz;
Bramki:
0:1 Czochór (15’), 0:2 Wilczyński (37’), 0:3 Przyborowski (41’), 1:3 Malanowski (50’), 1:4 Zapora (65’ samob.), 1:5 Motyl (78’), 1:6 Wilczyński (80’);
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Żałosne, tyle pieniędzy wpakowane w kopaczy, a efektów brak
Nie popłacz się
Nie popłacz się
Przy tym poziomie to warto się zastanowić, czy piłkarze nie powinni płacić gminie za dzierżawę stadionu. Jak chcą sobie w piłkę popykać całkowicie amatorsko, to jak amatorzy powinni płacić za swoją rozrywkę.
Żałosne, tyle pieniędzy wpakowane w kopaczy, a efektów brak
Nie popłacz się
Nie popłacz się