Reklama

Przejmujący głos mieszkańców i 600 tys. zł na nitkę sieci ciepłowniczej. Radni nieprzekonani

Czy mieszkańcy Nowego Osiedla w Kartuzach jeszcze w tym roku zostaną podłączeni do miejskiej sieci ciepłowniczej? Odpowiedź będzie twierdząca, jeśli radni zdecydują się przeznaczyć na ten cel kwotę 600.000 zł. Są jednak nieprzekonani, bo nie widzą sensu wydawania środków z budżetu na inwestycję, na którą w przyszłym roku można byłoby pozyskać fundusze zewnętrzne. Pytają też, czy podłączenie czterech budynków na Nowym Osiedlu, to nie tylko pretekst, by przysłużyć się deweloperowi, który nieopodal buduje nowe bloki?

Podczas omawiania założeń budżetu gminy Kartuzy na 2021 roku radni mieli okazję obejrzeć film ukazujący trudy życia mieszkańców Nowego Osiedla w Kartuzach, którzy od lat mają starać się o podłączenie do miejskiej sieci ciepłowniczej, co znacząco ułatwiłoby im funkcjonowanie. 

- Od dwóch lat obiecuje się nam ogrzewanie. Jesteśmy coraz starsi. Jest nam ciężko. Piece są stare. Nie ma pieniędzy. Nasze emerytury nie są tak wysokie, aby poradzić sobie z wymianą pieca, samemu. Jest XXI wiek, a my latamy z wiadrami z drzewem, węglem i wszystko musimy sami kupić. Jest nam ciężko - podkreślali w filmie mieszkańcy Nowego Osiedla w Kartuzach. 

Reklama

Ten przejmujący filmik był wstępem do dyskusji o przekazanie przez samorząd kwoty 600.000 zł na rozbudowę sieci ciepłowniczej w Kartuzach, właśnie do czterech budynków na wspomnianym osiedlu. 

- Sytuacja mieszkańców Nowego Osiedla była szczegółowo omawiana. Problem emisji zanieczyszczeń do powietrza jest jednym z najważniejszych, jakim powinniśmy jako radni się zająć. Skupienie pieców na węgiel na bardzo małej powierzchni, skutkuje zanieczyszczeniem powietrza na dużą skalę. Bardzo proszę o przemyślenie tej kwestii. Uważam, że jest to sprawa priorytetowa - podkreślał radny Arkadiusz Socha.

Reklama

- Zaserwowano nam propagandę. Mieszkałem na tym osiedlu wiele lat i wiem, jak to wygląda. Dlatego chciałbym też pewne kwestie wyprostować. Nie chodzi to wcale o te cztery budynki na osiedlu, ale o to, aby podłączyć pięć nowych bloków, które buduje deweloper. Rozumiem, że to też bloki, w których będą mieszkać nasi mieszkańcy, ale jeśli taką dużą inwestycję mamy robić pod kogoś, to ten podmiot też powinien się dołożyć. I wtedy to ma sens. Wówczas podpiszę się pod tym zadaniem obiema rękami. Ta gmina, jak żadna inna, wydaje pieniądze. Tak, jakby była bogata - mówił z kolei radny Ryszard Duszyński.

- Bloki przy ulicy Majkowskiego i Ceynowy to nie są inwestycje pod kogoś, ale dla naszych mieszkańców. Jeśli oni będą podłączeni pod sieć ciepłowniczą, to będzie czyste powietrze - ripostowała radna Wioletta Stoltmann.

Reklama

Zakres rozbudowy sieci ciepłowniczej próbowała wyjaśnić radnym wiceburmistrz Sylwia Biankowska.

-  Zarówno dziś (podczas środowej sesji Rady Miejskiej w Kartuz - przyp. red), jak i na posiedzeniu komisji pan Dawidowski, dyrektor SPEC-PEC, informował o tym, że na ten rok zaplanowano pierwszy etap inwestycji, ktora jest podzielana na etapy. Obecnie powstaje dokumentacja na modernizację źródła ciepła na ciepłowni i chciałby ująć we wniosku także dotację na Nowe Osiedle. Inwestycja ta jest pilna z uwagi na stan pieców i kominów w budynkach na Nowym Osiedlu. Chcielibyśmy rozpocząć prace jeszcze w tym roku - wyjaśniała wiceburmistrz Sylwia Biankowska.

Reklama

Radni pytali jednak, dlaczego samorząd nie inwestuje w rozwój sieci gazowej.

Inwestycje, która wykona spółka, będzie majątkiem spółki, a co za tym idzie gminy. Po pierwsze rozwiązujemy więc problem smogu, a po drugie zwiększamy majątek spółki - odpowiadała wiceburmistrz Biankowska.

- Chciałbym zdementować jako uciepłownienie czterech budynków na Nowym Osiedlu ma tylko być pretekstem do podłączenia do sieci nowopowstających budynków przy ulicy Majkowskiego. Nie będziemy przechodzić z nitką na drugą stronę ulicy dopóki sieć nie zostanie podłączona do wszystkich budynków na Nowym Osiedlu - tłumaczył Marek Dawidowski, dyrektor SPEC-PEC Kartuzy.

Reklama

- Pierwszy etap inwestycji miałby zostać przeprowadzony przy wsparciu środków urzędu, drugi zrealizowalibyśmy już we własnym zakresie. Nie mamy możliwości sięgnięcia po finansowanie zewnętrzne, bo nie można udzielać pomocy finansowej na tzw. nieefektywny system ciepłowniczy. Stąd też prośba do radnych o zabezpieczenie środków na pierwszy etap zadania. Goni nas czas, jeśli czas nie grałby roli, to włączylibyśmy tę część zadania do drugiego etapu inwestycji - dodawał.

Głos w dyskusji zabrał przewodniczący Mariusz Treder, który podkreślał, że warto poczekać rok i sięgnąć po środki zewnętrzne na realizację tej inwestycji, a 600.000 zł przeznaczyć na pilniejsze zadania.

Reklama

- Fakt, że budynki położone na Nowym Osiedlu wymagają podłączenia do sieci ciepłowniczej, nie budzi według mnie żadnych wątpliwości. Radni rady miejskiej się w pełni z tym zgadzają, więc proszę uprzejmie pana burmistrza, aby nie wprowadzał opinii publicznej w błąd. Osobną kwestią jest sprawa finansowania rozbudowy sieci. I tu pojawia się zasadnicze pytanie: czy budować tę sieć natychmiast za środki własne przy zadłużeniu naszej gminy oscylującym w okolicach 70 mln złotych, czy zabrać się do pracy i szybko napisać projekt i sięgnąć po pieniądze z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska - podnosi Mariusz Treder, Przewodniczący Rady Miejskiej w Kartuzach.

- Według mnie to drugie rozwiązanie jest lepsze, gdyż pozwala zaoszczędzone pieniądze wydatkować na przykład na dofinansowanie do wymiany pieców na terenach naszych sołectw, gdzie nie ma możliwości podłączenia do sieci ciepłowniczej lub na inne potrzeby w naszej gminie - chociażby remonty dróg, czy zakup własnego sprzętu, którym gmina będzie te drogi remontować we własnym zakresie. Tutaj potrzeba jednak zmiany podejścia do sprawy i zmiany sposobu myślenia. Ponadto moim zdaniem należy sięgnąć po pieniądze  zewnętrzne i napisać projekt pozwalający na Nowym Osiedlu wyeliminować kopciuchy nie tylko z czterech bloków lecz wszystkich położonych na tym osiedlu - powtarzam jeszcze raz przy udziale pieniędzy z zewnątrz - podkreśla.

Reklama

To, czy radni zabezpieczą środki na rozbudowę sieci ciepłowniczej, mamy dowiedzieć się w poniedziałek, na kiedy zaplanowano kontynuację debaty nad budżetem 2021.

Do sprawy wrócimy. 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Hgdsgj - niezalogowany 2021-03-05 14:35:09

    W interesie gminy jest podłączyć jak najwięcej osob. To zysk dla Gminy. U nascbeda płacić. W blokach deweloperskich też są nasi mieszkańcy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    ADAM - niezalogowany 2021-03-05 15:41:33

    Proszę napisać prawdę i nie okłamywać ludzi Radni chcą oby nie tylko wesprzeć spec pec ale też tych ludzi którzy powinni być objęci przez gminę pomocą taką samą jak firma czy to tak trudno zrozumieć

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    POMORSKI - niezalogowany 2021-03-05 15:57:37

    Uważam że łączenie rozbudowy ciepłowni i w tym samym czasie nowo bloków z jakimiś układami jest brutalną insynuacją .

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości