Mieszkaniec gminy Somonino pobierał nielegalnie prąd w swoim domu. Co więcej, robił to od wielu lat. O sprawie zawiadomili policję pracownicy zakładu energetycznego. Mężczyźnie grozi nawet pięć lat pozbawienia wolności.
Sprawa ujrzała światło dzienne po zawiadomieniu złożonym przez pracowników zakładu energetycznego.
Zgłosili oni policji, że jeden z mieszkańców nielegalnie pobiera prąd. Sytuacja miała miejsce nie od kilku dni czy tygodni, ale od kilkunastu lat! Nielegalnego poboru prądu do swojego mieszkania dokonywał niezwykle pomysłowy 59-letni mężczyzna z gminy Somonino. W swoim domu zrobił tzw. "wcinkę" w wewnętrzną linię zasilania przed licznikiem.
- Z zawiadomienia wynikało, że w jednym z domów w gminie Somonino jest kradziony prąd. Policjanci niezwłocznie udali się na miejsce. Tam okazało się, że na strychu budynku zrobiona była tzw. "wcinka" w wewnętrzną linię zasilania - relacjonuje Jarosława Krefta, oficer prasowy KPP Kartuzy.
Nielegalne łącze pozwoliło mężczyźnie oszukać zakład energetyczny - pobierany prąd nie przepływał przez licznik. Mężczyzna został zatrzymany przez policję. Jego sprawa znajdzie swój finał w sądzie. "Zaradnemu" właścicielowi domu grozi nawet do pięciu lat pozbawienia wolności.
koleś sie naoglądał tej reklamy - "Ty też zostań bohaterem w swoim domu."
oj wuja przecholowałeś:cool: