Odwiedziny policjanta, księdza, a nawet wójta, pokazy fryzjerskie, konkursy plastyczne i recytatorskie, łamigłówki, bal maskowy, wizyta u weterynarza, wyjazd do kina - długo trzeba byłoby wymieniać, by opisać wszystkie atrakcje, które czekały na dzieci podczas ferii zimowych w przodkowskiej bibliotece.
Każdy dzień rozpoczynał się od powitalnego wierszyka. Potem już dyrektor Biblioteki Publicznej Gminy Przodkowo Danuta Rzepka wraz z pracownikami i pedagogami dbały o to, by dzieci się nie nudziły. Trzeba nie lada umiejętności, by zapanować nad prawie sześćdziesięcioosobową grupą w wieku od 4 do 12 lat..
Zapraszały specjalnych gości, którzy czytali najmłodszym fragmenty książek i odpowiadali na liczne pytania. Do biblioteki zawitał wójt gminy Andrzej Wyrzykowski, przewodniczący rady gminy Franciszek Rzeszewicz, wikariusz przodkowskiej parafii Damian Florczak i kierownik Posterunku Policji w Przodkowie Jarosław Plichta.
Sporo emocji wywołały odwiedziny fryzjerki Anity Czerwińskiej. Zorganizowała dla dzieci konkurs fryzur i makijażu, co szybko przerodziło się w prawdziwą rewię mody. Każdy mógł mieć wymarzoną, niebanalną fryzurę i kolorowy makijaż.
Podopiecznym spodobały się także zorganizowane konkursy - plastyczny na Dzień Babci i Dziadka i recytatorski na wiersze Tuwima i Brzechwy. Finał ogłoszono pod koniec pierwszego tygodnia ferii i oczywiście nie zabrakło upominków dla zwycięzców. Dzieci przygotowały także drzewko, które zamiast liści miało karteczki ze złotymi myślami najmłodszych. Prace można podziwiać w bibliotece.
Nie lada zdolności manualnych wymagały prace przy origami, wyklejankach czy robieniu kukiełek ze skarpetek i guzików. Dzieci wykazały się tęgimi umysłami w rozwiązywaniu zagadek i rebusów. A skoro mamy karnawał, nie mogło zabraknąć balu maskowego z własnoręcznie przygotowanymi maskami.
Drugi tydzień ferii był nieco mniej napięty, choć oczywiście nie zabrakło licznych rozrywek. Dzieci oglądały bajki, rysowały, grały w różne gry. Wielkim wydarzeniem była wizyta w przodkowskim punkcie weterynaryjnym, gdzie najmłodsi mieli okazję przekonać się, jak pracuje weterynarz. Wójt gminy ufundował dzieciom wyjazd do kina na film "Safari".
Komentarze