Reklama

Rada osiedla przyparła burmistrza do muru?

12/06/2009 11:56
Żukowska rada Osiedla Dolnego czując się lekceważona przez miejscowe władze, napisała list otwarty, w którym dała upust swoim żalom i pretensjom. Jej zdaniem spraw do załatwienia jest sporo. Czy udało się członkom rady osiągnąć swój cel?

Wśród wielu problemów do najważniejszych należy odwodnienie ul. Polnej, oświetlenie części tej ulicy, likwidacja słupów telefonicznych stojących wzdłuż torów oraz remont chodnika.

Należy dodać, że rada osiedla chce partycypować w kosztach takich, jak projekt techniczny oświetlenia ul. Gdańskiej, a także dofinansować wykonanie infrastruktury technicznej pod oświetlenie ul. Polnej. Ponadto dorzuci 31 tys. złotych na remont i wykonanie chodnika przy wspomnianej ulicy. Zarząd osiedla zadaje pytanie: „Dlaczego żukowski urząd nie chce w tej sprawie współpracować?”.

Burmistrz Albin Bychowski przyznał, że po liście otwartym zaprosił członków rady osiedla na spotkanie w urzędzie. Co ustalono?

Słupy telefoniczne należą do PKP, do którego urząd wystąpił o ich likwidację. Odpowiedź? Żukowski samorząd ma... partycypować w kosztach usunięcia słupów. Burmistrz uznał, że z gminnej kasy nie będzie wydawał pieniędzy na „nie swoje”.

- Co się tyczy odwodnienia, to tę sprawę dokładnie analizowaliśmy na spotkaniu z radą osiedla i problem zostanie rozwiązany – stwierdził burmistrz.

Rozmowa obu stron była widać owocna, gdyż kolejna sprawa znalazła swój finał – rozpoczął się długo oczekiwany remont chodnika przy ul. Polnej.

Omawiano też kwestię wykonania oświetlenia części ul. Polnej (od wiaduktu). Jeżeli będzie możliwość zasilania, staną tam lampy, zapewnił burmistrz. Wykonywany jest także projekt oświetlenia części ul. Gdańskiej.

Zarząd Osiedla Dolnego najbardziej niezadowolony jest z faktu, że na prośby i pytania kierowane do żukowskiego urzędu gminy nie otrzymuje odpowiedzi lub wysyłane są one długo po obowiązującym terminie. Opieszałość urzędników odbierana jest jako lekceważenie problemów mieszkańców tego osiedla.

- Co za problem być z nami w kontakcie – oświadczył burmistrz Albin Bychowski. – Chyba nie na tym rzecz polega, by wysłać pismo i czekać. Jeżeli są potrzebne projekty lub są to zadania, na które trzeba zabezpieczyć pieniądze, to zapewne trzeba na to trochę czasu.

- Jeżeli chodzi o zarzut spóźnionych odpowiedzi, to powiem tak – kontynuował burmistrz. - Te terminy, o których mówi KPA, muszą być dochowane w procesie wydawania decyzji administracyjnych. – Oczywiście, mogliśmy wysyłać elaboraty na temat zadań nie do zrealizowania lub do podjęcia za jakiś czas. - Wiele spraw można załatwić na bieżąco, gdy omawia się je bezpośrednio – dodał.

Rada osiedla domaga się również wyznaczenia prawidłowego parkingu przy żukowskim komisariacie policji, ponieważ stojące tam samochody niszczą chodnik. Ta sprawa jednak nie leży w gestii samorządu, gdyż teren ten nie należy do gminy.

Longina Templin
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości