Trwa sesja Rady Miejskiej w Kartuzach. Podczas interpelacji głos zabrała między innymi radna Klaudia Kałużna, która zgłosiła problem pań stojących w lesie przy trasie Kartuzy - Dzierżążno. Jak podkreślała, mieszkańcy, a w szczególności kobiety z tegoż właśnie powodu obawiają się korzystać ze ścieżki rowerowej. Burmistrz Kartuz nie widzi za to problemu. Co więcej, zaproponował, by radna stanęła obok i pikietowała, odstraszając tym samym mężczyzn, którzy chcieliby skorzystać z usług.
Podczas środowej sesji radna Klaudia Kałużna poruszyła sprawę stojących przy drodze Kartuzy - Dzierżążno pań.
- Mieszkańcy zgłaszają do mnie problem pań stojących w lesie przy trasie Kartuzy - Dzierżążno. Wszyscy wiemy, o co chodzi, o panie uprawiające najstarszy zawód świata. Przy trasie tej przebiega ścieżka rowerowa. Niestety mieszkańcy, a w szczególności kobiety boją się z niej korzystać, bo nie wiedzą, jacy mężczyźni się tam zatrzymują. To jest duży problem i chciałabym, aby się ktoś nim zainteresował. Co dalej? Czy dalej mieszkańcy Dzierżążna i okolic, którzy przemierzają tą trasę, mają czuć się mało bezpiecznie? - podkreślała i pytała radna Klaudia Kałużna.
Zwróciła także uwagę, że w radzie zasiada dwóch policjantów, którzy również mogliby zainterweniować w tej sprawie.
- Nie łączę swojego zawodu z funkcją radnego. Proszę więcej tego nie robić, bo spotkamy się w sądzie - odpowiadał radny Arkadiusz Socha.
Problemu w stojących przy drodze paniach nie widzi też burmistrz Kartuz Mieczysław Gołuński.
- Nie mam uwag do tych pań. Nie wiem, na czym miałoby polegać niebezpieczeństwo? Czy te panie kogoś pobiły? Ja nie mam żadnych zgłoszeń. Dla mnie te panie są takie same, jak te osoby, które sprzedają przy drodze grzyby czy jagody. Najwyraźniej te sprzedają swój urok osobisty. Jeśli pani to przeszkadza, to proponuję, by stanęła pani obok i pikietowała. Tym być może przestraszy pani facetów, którzy będą bali się zatrzymać. Najlepiej będzie, gdy te panie zostaną osaczone i mężczyźni będą bać się zatrzymać. Ja nie mam żadnych uprawnień, by coś z tym zrobić. Proszę zgłosić tę sprawę do innych służb, np. policji. A jeśli czuje się pani obrażona moralnie, może pani wnieść sprawę do sądu - odpowiadał burmistrz Gołuński.
- Ja na pewno nie pojadę i nie będę rozmawiać z tymi paniami, bo jeszcze zrobicie mi zdjęcie i powiecie, że korzystam z ich usług. Jesteście niebezpieczni - dodawał.
A Wy co sądzicie o sprawie?
Transmisję z obrad można oglądać w serwisie YouTube:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
W której minucie to sie wydarzyło?
2:42:15
I dorobi sobie
No k.k to by nawet wiewiórki wystraszyła tam stojąc :D
Jprdl co za cyrk. Rada burmistrzowi, burmistrz radzie. Czy to przedszkole się kiedyś skończy?
Kto normalny głosował na tą "radną"? Jedynie potrafi robić cyrk, z Tyberem na czele ... Dramat i jeszcze raz dramat. Najpierw wymyślili sobie zmiane nazwy ulic istniejących od lat teraz to. Ciekawe co będzie następne?
Problemem jest tylko golunski, a nie Rada Gminy.
Tak tragedia będzie wtedy jak cos się wydarzy ,komuś z panów stojących za paniami spodoba się wasz synek lub córeczka i lamenty kto widział kto słyszał.
Nie wiem czemu burmistrz tak sobie wesoło smieszkuje z tego problemu, ale też uważam że można się tym zająć. Choćby wlepiać "tym Paniom" mandat 15 x dziennie albo spisywać auto na obcych rejestracjach które je pilnuje. Jakby chcieli się tym zająć to by znaleźli sposób. Zagrożenie jest jeszcze jedno, ludzie często gwałtownie hamują na wysokości "tych Pań$ żeby się gapić co stwarza niebezpieczeństwo na drodze
TAKIE BZDURY TO TYLKO RADNI W GMINIE KARTUZY WYGADUJĄ.LEPIEJ ŻEBY SIĘ ZA PORZĄDNE PROBLEMY WZIĘLI....
w państwie pis-u wszystko jest możliwe , bo w dupie mają przepisy natomiast w państwie praworządnym zgodnie z przepisami nie można ukarać jednej osoby za to samo wykroczenie 15 x dziennie jak również do tzw. spisywania pojazdu pilnującego trzeba podać podstawę prawną i faktyczną aby dokonać kontroli pojazdu, ale cóż mamy obecnie kaczyzm i wszystko jest możliwe ...............
prostytucja w Polsce jest legalna o ile nie łamie znaków drogowych czy nie zaśmieca lasu (do tego trzeba ją przyłapać na gorącym uczynku) to policja nic jej nie zrobi.Co najwyżej mogą stanąć obok i odstraszyć klientów ale to najwyżej kilkanaście minut bo w końcu muszą podejmować interwencje w prawdziwych wykroczeniach ,przestępstwach czy kolizjach drogowych a nie zajmować się legalnymi pierdołami i prubójąc przyłapać dziewczyny na wyrzucaniu papierka obok kosza na śmieci.
Prostytucja jest legalna, podobnie jak chodzenie po chodniku, jazda po drogach i sprzedaż kwiatów. Burmistrz może zawsze postawić znak drogowy: zakaz postoju. Ma w tym doświadczenie.
brawo radna1!!
Ej a ty tak serio???
W Kartuzach nie zajmują poważnymi sprawami tylko pierdołami. Ciągle zakorkowane miasto z dziurawymi ulicami. Bardziej należy się bać naćpanych i pijanych kierowców.
Co my sądzimy o tej sprawie? To co burmistrz. To wszystko.
smiac mi sie chce ,czy jagodzianki stoja nago nie , nikogo nie zaczepiaja mi one nieprzeszkadzaja bo nie kozystam z ich uslug ,a tym pania przeszkadzaja czemu ,maz zdradza czy zajely miejsce bo same chca tam stac i pracowac ,a czy ktos stojacy na poboczu musi odrazu byc jagodzianka
masz racje
Bicie piany, delikatnie powiedziawszy. Siedzą i kłócą się bez sensu o…nic. Chcą podjąć decyzję? Niech ci radni podejmą i wezmą odpowiedzialność za skutki tej decyzji, a burmistrz będzie ich rozliczać z ich efektów tejże decyzji.
Piszecie, że radni z pisu robią cyrk. Hmm, a kto ich wybral? Przecież to przedstawiciele tych co ich wybrali, czy mniej więcej tacy sami ludzie, czyli mamy dużo tego rodzaju mieszkańców. Druga rzecz, że robią co robią jako radni(czytaj:cyrk), ponieważ wtedy jest o nich głośno. A o to w polityce chodzi, żeby utrwalało sie to czy tamto nazwisko. Wtedy za kilka lat ktos ich wybierze wyżej, nikt nie bedzie pamiętał, że nic nie zrobili... Sam mialem kiedys propozycje z pisuaru, żeby startować z ich list, w zamian za gwarancje wygranej. Poglądy sie nie liczyły. Jak to mówią polityka to k.... . Oczywiście sie nie skur......em.
Pisowcy nie wnoszą NIC, literalnie nic do przestrzeni publicznej, poza wiecznym wzniecaniem kłótni, intryg i szkodzenia społeczeństwu kaszubskiemu. Kpina z samorządności, kpina z wyborców. Dyletanci.
Burmistrz jak zawsze błyskotliwy, wyrozumiały i wsłuchany w głosy mieszkańców. Mietek sam siebie powinien oddać do sądu ale Grzegorz na to się nie zgadza. Może czerpią korzyści z nierządu? Arek S. - wybitna osoba, jak trzeźwy i po pijaku też!!
Dokładnie, burmistrz zabłyszczał nie ma co. Zamiast się zająć sprawą, to teraz przyszło sądami straszyć, śmiechu warte.
Należy wyznaczyć tym Paniom ustronne miejsce do stania I będzie po problemie.
Pytanie do radnego Sochy, czy Pan po zakończeniu służby przestaje być policjantem czy jednak etos Pana zawodu wymaga być całą dobę policjantem? Nie chodzi o łączenie jednego z drugim tylko w Pana przypadku ma Pan, a przynajmniej powinien mieć większe poczucie dbania o ład i porządek w miejscu publicznym.
Zagrożeniem nie są te panie zagrożeniem jest pani Kałuzna która sama wplątana jest w afery finansowe gminy i tu chce odwracać kota ogonem.
Kropek - stały klient? Zbadaj się na weneryki
Zachowanie burmistrza niegodne osoby sprawującej taką funkcję. Rozumieć trzeba, że może lubi takie czy inne widoki, ale człowieku trochę szacunku do innych osób!!!! Wypowiedz pana jest skandaliczna i zasługuje na krytykę i potępienie. Ktoś kto śmie mówić takie rzeczy nie powinien nigdy być przedstawicielem mieszkańców, problem w tym, że przed wyborami tak obraźliwie nie mówił pan o innych, ale teraz już wiemy co dla pana jest ważne, co sądzi pan o innych ludziach i jakie ma pan priorytety, niestety.
Obawy są słuszne,tych pań pilnują ich alfonsi którzy kasują pieniądze, ja mam obawy o dziewczęta czy chłopców,a wiadomo to kiedy się któremuś "pilnujacemu "spodoba i nagle czyjs syn czy córka zniknie.Uwszam że powinien być z tym zrobiony jakiś porządek,i bardzo nie na miejscu jest wypowiedź burmistrza.
pisowska od tego jest policja!
PANIE BURMISTRZU SUPER RIPOSTA!
"Nie łączę swojego zawodu z funkcją radnego". Czyli ubiegając się o mandat radnego i działając w radzie należy doświadczenia zawodowe ignorować? Czy może je wykorzystać w zgodzie z prawem? A gdyby zapytała się o geodetę, który mógłby wskazać burmistrzowi granice administracyjne gminy, to też obraza?
W czasie walki o wolność, w czasie posłów sprzedawczyków w EU, walczących o praworządność, nikt jakoś nie mówi o Izbach wytrzeźwień, relikcie PRLu. Można? Wozicie mieszkańców spod własnych domów możecie wozić prostytutki...
W której minucie to sie wydarzyło?
2:42:15
I dorobi sobie