Podczas gdy nasze najlepsze zespoły grają już praktycznie o przysłowiową pietruszkę, uwaga kibiców skupiają na rywalizacji w “okręgówce” i B Klasie, gdzie na finiszu sezonu przedstawiciele powiatu kartuskiego w dalszym ciągu odgrywają główne role. Zarówno Radunia Stężyca, jak i FC Gowidlino wygrały w weekend swoje pojedynki.
W ostatnim meczu sezonu przed własną publicznością niezbyt miłą niespodziankę sprawili swoim kibicom piłkarze Cartusi, którzy po słabej grze ulegli Orkanowi Rumia 0:1. Na usprawiedliwienie naszych III-ligowców pozostaje fakt, że musieli sobie radzić bez swojego lidera, Piotrka Zagórskiego, a i za sprawą bezpiecznej sytuacji w tabeli trudno o motywację.
Na piąte miejsce w IV Lidze wrócili za to zawodnicy Murkamu. Przodkowianie zremisowali co prawda tylko w Tczewie z miejscową Wisłą 1:1, ale jeszcze bardziej zaskakującej porażki doznało Powiśle Dzierzgoń, ulegając także w Tczewie, zdegradowanej już Unii. Podopieczni Jana Buchalskiego mogą już być spokojni o swój ligowy byt.
Kolejne spotkanie o wszystko mają za sobą piłkarze Radunii Stężyca, którzy wciąż nie rezygnują z walki o miejsce gwarantujące baraż o IV ligę. W miniony weekend w bratobójczym pojedynku pokonała GKS Sierakowice 2:1. Ojcem zwycięstwa i tym samym przedłużenia szans na upragniony awans był Mateusz Gruchała, zdobywca dwóch goli dla zwycięskiej ekipy. Na dwie kolejki przed końcem piłkarze Ireneusza Zaracha tracą do drugiej w tabeli Polonii 3 punkty. O tym, która z nich zagra w przyszłym sezonie klasę wyżej zadecyduje najprawdopodobniej… Grunke. Oba zespoły czeka bowiem potyczka właśnie z jedenastką z Somonina. W czołówce tabeli utrzymuje się też Atlas Goręczyno, który zwyciężył 1:0 MKS Władysławowo i utrzymał piąte miejsce. Porażka w Gdańsku z Polonią kosztowała za to spadek na przedostatnie miejsce w stawce piłkarzy Sportingu Leźno.
W A Klasie przebudzenia doznali piłkarze GKS Żukowo. Po czterech kolejnych meczach bez zwycięstwa tym razem z trudnego wyjazdu do Pucka przywieźli komplet punktów. Wpadkę zaliczyło za to KS Chwaszczyno, które przegrało z niżej notowanym MKS Władysławowo 3:2. Warto dodać, że jeszcze w 70 minucie to goście prowadzili 2:1, a w samej końcówce doszło do przepychanki, w wyniku której boisko musiało opuścić aż trzech chwaszczynian! Mimo porażki ekipa Krzysztofa Finstera utrzymała wysokie trzecie miejsce w tabeli. Cieszyć mogą też kolejne punkty Amatora. Kiełpinianie po katastrofalnym początku rundy zanotowali już piąty mecz bez porażki i w tabeli zajmują siódme miejsce. Grająca w gr. III Słupia Sulęczyno w ten weekend pauzowała.
W najniższych ligach emocji nie brakowało przede wszystkim w gr. V, gdzie o awans walczy jeszcze FC Gowidlino. Wyniki spotkań ostatniej kolejki nie mogły się lepiej ułożyć dla zespołu spod Sierakowic. Sami zwyciężyli pewnie Barkę Łebno 4:2, natomiast ich najgroźniejszy rywal, GKS Linia został rozbity w Sierakowicach przez rezerwy miejscowego GKS aż 5:1! Oba zespoły mają teraz po 45 punktów i o tym, który z nich wywalczy bezpośredni awans, a któremu przyjdzie jeszcze rywalizować w barażach zadecyduje najbliższy, bezpośredni pojedynek w Linii. Nie bez szans są też rezerwy Atlasu, które w przypadku wpadek obu z nich w dwóch ostatnich meczach, mogą jeszcze wskoczyć nawet na pierwsze miejsce.
Komentarze